

Zgłoszenie o zaginięciu mężczyzny wpłynęło w godzinach porannych. Jak ustalono, 49-latek wyruszył samotnie w masyw Babiej Góry i nie wrócił do domu. Zaniepokojona rodzina natychmiast powiadomiła służby, co pozwoliło na szybkie rozpoczęcie szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej. Działania ruszyły około godziny 7:00 rano.
Poszukiwania prowadzone były w niezwykle trudnych warunkach atmosferycznych i terenowych. Mróz, silny wiatr, opady śniegu oraz strome, niedostępne zbocza znacznie utrudniały pracę ratowników. Mimo to w akcję zaangażowały się liczne służby i instytucje, które działały ramię w ramię.
W poszukiwaniach uczestniczyli policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu oraz Komisariatu Policji w Jabłonce, ratownicy GOPR z Grupy Podhalańskiej i Beskidzkiej, Podhalańska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza, Straż Leśna, a także miejscowi myśliwi. Do działań wykorzystano m.in. drony wyposażone w kamery termowizyjne oraz specjalistyczny sprzęt poszukiwawczy.
Po kilku godzinach intensywnych działań, około godziny 13:00, mężczyzna został odnaleziony w masywie Babiej Góry po stronie słowackiej. O odnalezieniu natychmiast poinformowano słowacką policję, która przejęła 49-latka od ratowników GOPR. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Dzisiejsza akcja jest doskonałym przykładem skutecznej współpracy i sprawnej koordynacji pomiędzy służbami po obu stronach granicy. Policja podkreśla ogromne zaangażowanie wszystkich uczestników akcji, którzy mimo ekstremalnych warunków pogodowych nie szczędzili sił, by jak najszybciej odnaleźć zaginionego.
Służby po raz kolejny apelują do turystów o rozwagę i odpowiednie przygotowanie się do górskich wypraw, szczególnie w sezonie zimowym. Babia Góra, choć piękna, potrafi być niezwykle wymagająca i niebezpieczna. Dzisiejsze wydarzenia pokazują jednak, że w obliczu zagrożenia ludzka solidarność i gotowość niesienia pomocy są silniejsze niż jakiekolwiek przeciwności.
Foto: Ratownik Domink Bandyk (Podhalańska Grupa Poszukiwawczo Ratownicza).