

Decyzja ma wejść w życie 1 lutego 2026 roku i jest związana z trwającymi oraz planowanymi inwestycjami, sytuacją demograficzną oraz trudną kondycją finansową placówki. - Jest to decyzja trudna, ale niezbędna, aby umożliwić sprawne prowadzenie inwestycji, a następnie zapewnić dalszy rozwój szpitala w obszarach, które są obecnie najbardziej potrzebne lokalnej społeczności.
Jak podkreśla dyrekcja szpitala, kluczowym powodem jest rozpoczęcie dużego projektu inwestycyjnego – dekarbonizacji Pawilonu C, w którym obecnie funkcjonuje oddział ginekologiczny. Modernizacja wymaga czasowego wyłączenia tej części budynku z użytkowania. Równocześnie od lat obserwowany jest wyraźny spadek liczby porodów – z blisko 1500 rocznie dekadę temu do 566 w 2025 roku. Trend ten utrzymuje się mimo podejmowanych działań, takich jak całodobowe znieczulenie zewnątrzoponowe czy rozwój szkoły rodzenia.
Istotnym czynnikiem są także finanse. W latach 2021–2025 skumulowana strata oddziałów położniczo-ginekologicznych i neonatologicznych sięgnęła niemal 40 mln zł. Utrzymywanie ich w obecnej formie – jak zaznacza ZZOZ – zagraża stabilności całego szpitala.
Szpital zapewnia jednak, że nie rezygnuje całkowicie ze świadczeń dla kobiet. Po zakończeniu prac modernizacyjnych planowane jest uruchomienie ginekologii jednego dnia w ramach Oddziału Chirurgii Jednego Dnia, przeznaczonej do małoinwazyjnych, krótkoterminowych zabiegów. Nadal działać będzie także Poradnia Ginekologiczno-Położnicza, zapewniająca opiekę ambulatoryjną.
Całodobową opiekę położniczą i stacjonarną ginekologię dla mieszkanek powiatu wadowickiego mają przejąć okoliczne szpitale, m.in. w Suchej Beskidzkiej, Chrzanowie, Oświęcimiu, Myślenicach i Żywcu.
Dyrekcja ZZOZ zapowiada również rozmowy z NFZ dotyczące uruchomienia w przyszłości nowego oddziału specjalistycznego, odpowiadającego aktualnym potrzebom zdrowotnym mieszkańców powiatu.