

Dzięki czujności i natychmiastowej reakcji wolontariuszy Koła PCK w Lachowicach udało się uratować życie 83-letniego pana Stanisława, który od kilku dni przebywał w skrajnie wychłodzonym pomieszczeniu bez prądu, ogrzewania i dostępu do jedzenia.
Podczas jednej z codziennych akcji dostarczania ciepłych posiłków wolontariusze zastali seniora w bardzo ciężkim stanie. Pan Stanisław był skrajnie wyziębiony, osłabiony i niemal niezdolny do poruszania się.
Natychmiast udzielono mu pierwszej pomocy, okryto ciepłymi kołdrami i wezwano pogotowie ratunkowe.
Ratownicy medyczni potwierdzili, że pomoc nadeszła w ostatniej chwili. Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie obecnie dochodzi do siebie.
"Gdy przyjechali ratownicy medyczni, potwierdzili to, czego wszyscy się obawialiśmy: pomoc nadeszła w ostatniej chwili. Pan Stanisław był w bardzo złym stanie. Skrajnie wyziębiony, odwodniony, z odmrożeniami. Był tak słaby, że nie miał już siły z nami rozmawiać. Jego twarz, wychłodzone dłonie i cichy oddech mówiły więcej niż słowa" - pisze Grzegorz Krawczyk.
Tego dnia ciepłe posiłki dla potrzebujących zostały zakupione dzięki wsparciu pani Marzeny Pastuszki, której hojność umożliwiła realizację akcji. Wolontariusze podkreślają, że takie gesty realnie ratują zdrowie i życie.
Koło PCK w Lachowicach apeluje do mieszkańców o czujność i reagowanie na sygnały świadczące o tym, że ktoś może potrzebować pomocy. Jeden telefon może zapobiec tragedii.
Telefon kontaktowy PCK Lachowice: 608 410 733
Zima nie wybacza obojętności. Empatia i solidarność lokalnej społeczności mają ogromną moc.
Info/foto: Grzegorz Krawczyk.