

Akcja jest realizowana we wszystkich komendach miejskich i powiatowych PSP w województwie. Aby otrzymać urządzenie, wystarczy zgłosić się do strażnicy i podać hasło „Czadowa Straż”. Liczba czujników jest ograniczona.
Każda osoba odbierająca czujnik może liczyć na krótkie szkolenie prowadzone przez strażaków. Funkcjonariusze wyjaśniają, jak działa czujka, gdzie ją prawidłowo zamontować oraz w jaki sposób najlepiej zabezpieczyć dom przed zagrożeniem pożarem lub zatruciem tlenkiem węgla.
Czujniki dymu i czadu to jedne z najprostszych, a jednocześnie najskuteczniejszych urządzeń zwiększających bezpieczeństwo domowników. Czujnik dymu reaguje na produkty spalania, natomiast czujnik tlenku węgla monitoruje stężenie czadu bezwonnego i silnie toksycznego gazu, którego człowiek nie jest w stanie wyczuć.
Jak podkreślają strażacy, w Polsce każdego roku w wyniku pożarów i zatrucia tlenkiem węgla giną dziesiątki osób. Szacuje się, że 60–70 proc. ofiar traci życie wskutek kontaktu z dymem i toksycznymi produktami spalania. Mimo to czujniki wciąż nie są standardowym wyposażeniem wielu domów.
Badania przeprowadzone m.in. w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych pokazują, że zastosowanie domowych systemów wczesnego ostrzegania może zmniejszyć ryzyko śmierci nawet o ponad 40 procent. Wczesny alarm daje czas na bezpieczną ewakuację lub ugaszenie pożaru w zarodku, znacząco ograniczając zagrożenie dla życia i zdrowia.
Akcja „Czadowa Straż” w Suchej Beskidzkiej spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców i jest kolejnym krokiem w kierunku zwiększania świadomości na temat domowego bezpieczeństwa. Akcja trwa do godziny 17:00.
Szczegóły: Poradnik_Czujka_na_strazy_Twojego_bezpieczenstwa.pdf