

Scenariusz zakładał wybuch pożaru w hali technologicznej sortowni. Przyczyną miał być zapłon uszkodzonej baterii litowo-jonowej – zagrożenia, które coraz częściej pojawia się w zakładach przetwarzania odpadów. Ogień, zgodnie z założeniami ćwiczeń, rozprzestrzenił się na taśmociąg prowadzący na zewnątrz, w kierunku strefy składowania materiałów przeznaczonych na paliwo alternatywne. Taki rozwój sytuacji mógłby w realnych warunkach oznaczać bardzo poważne zagrożenie dla całego obiektu.
Ćwiczenia pozwoliły sprawdzić w praktyce obowiązujące procedury oraz organizację łączności podczas działań ratowniczo-gaśniczych. Strażacy doskonalili pracę w sprzęcie ochrony układu oddechowego, co w przypadku zadymionych hal przemysłowych ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa ratowników.
Szczególny nacisk położono także na logistykę dostarczania wody do miejsca pożaru. Przećwiczono system przepompowywania i przetłaczania wody, a także rozpoznano dostępne na terenie zakładu źródła zaopatrzenia wodnego wykorzystywane do celów gaśniczych.
W ćwiczeniach uczestniczyła dyrekcja zakładu oraz pracownicy, co pozwoliło sprawdzić współpracę i koordynację działań. Choć był to tylko scenariusz szkoleniowy, sytuacja pokazała jak ważne jest przygotowanie na każdy wariant. Tego typu wspólne ćwiczenia pozwalają nie tylko sprawdzić gotowość służb, ale również usprawnić współpracę między personelem obiektu a strażakami. W przypadku realnego zagrożenia to właśnie znajomość terenu i sprawna komunikacja mogą zdecydować o szybkości i skuteczności akcji ratunkowej.
Krótką wideorelację z ćwiczeń znjdziecie poniżej w Tygodniowym Expressie.