

W niedzielę, 15 lutego, niemal w tym samym czasie na drodze krajowej DK28 doszło do dwóch poważnych zdarzeń drogowych z udziałem samochodów osobowych. Oba miały miejsce na ruchliwym odcinku Drogi Krajowej w Suchej Beskidzkiej i jak podkreślają służby były konsekwencją nieuwagi kierowców oraz trudnych warunków atmosferycznych.
Najechanie na tył pojazdu na ul. Wadowickiej.
Do pierwszego zdarzenia doszło w rejonie ul. Wadowickiej (DK28), na wysokości stacji paliw. Kierujący samochodem marki Skoda nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu i najechał na tył Audi. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Sprawca kolizji został ukarany mandatem karnym.
Utrata panowania i uderzenie w drzewo.
Chwilę później, również na DK28, kierujący Hyundaiem Tucsonem, jadąc w kierunku Wadowic, stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał z jezdni, uderzył w bariery energochłonne, następnie wpadł do rowu i zatrzymał się na drzewie. W tym przypadku także skończyło się na mandacie karnym.
Jak informują służby, z uwagi na utrzymujące się intensywne opady śniegu, warunki drogowe na terenie powiatu suskiego są bardzo trudne. Śliska nawierzchnia, ograniczona widoczność i zmienne warunki pogodowe znacząco zwiększają ryzyko kolizji i wypadków.
Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze oraz utrzymywanie bezpiecznych odstępów między pojazdami. Chwila nieuwagi może mieć poważne konsekwencje.
Foto: Małopolska Alarmowo.
