

W Sejmie powstał nowy klub parlamentarny. Grupa posłów, w tym Paulina Hennig-Kloska, Ryszard Petru oraz Aleksandra Leo, ogłosiła odejście z Polska 2050 i utworzenie nowego klubu o nazwie Centrum.
Decyzja została ogłoszona podczas konferencji prasowej w Sejme RP..
Jak podkreśliła Hennig-Kloska, celem nowego klubu jest „odzyskanie przestrzeni do pracy i realizacji postulatów składanych w kampanii w 2023 roku”. Posłowie zaznaczyli, że była to decyzja trudna, ale konieczna ze względu na brak możliwości skutecznego działania w dotychczasowym ugrupowaniu.
Nowy klub deklaruje jednocześnie dalszą współpracę w ramach rządzącej Koalicja 15 października. – Chcemy, by Polska była w centrum naszej pracy i uwagi – podkreślili politycy, zapowiadając kontynuację wsparcia dla kluczowych reform.
Do sprawy odniósł się także założyciel i lider Szymon Hołownia, były marszałek Sejmu. – Stała się dzisiaj rzecz bardzo smutna i zła. Mówię to jako założyciel tego ruchu, Polska 2050. Szliśmy razem sześć lat. To ja byłem tą osobą, która zapraszała do współpracy – powiedział Hołownia. Jako główny powód odejścia posłów wskazał konflikt personalny. – Powód do odejścia jest jeden – nienawiść do Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – stwierdził. Odnosząc się do decyzji Pauliny Hennig-Kloski, dodał, że jest ona dla niego „największym rozczarowaniem” i że czuje się przez nią oszukany. Jednocześnie Hołownia zadeklarował, że pozostaje w Polsce 2050 i nie zamierza opuszczać ugrupowania.