

Prace dotyczą łącznie 44 jednostek z regionu i będą prowadzone od dzisiaj, 19 lutego, do wtorku 24 lutego. Ich celem jest kontrola i konserwacja systemu syren ostrzegawczych, który w normalnych warunkach służy do alarmowania mieszkańców o realnym zagrożeniu.
– Ze względu na charakter wykonywanych prac może dochodzić do krótkotrwałych uruchomień syren, które nie są związane z żadnym zagrożeniem, sytuacją kryzysową ani akcją ratowniczą – podkreśla Komenda Powiatowa PSP w Suchej Beskidzkiej. Syreny mogą więc zabrzmieć w różnych godzinach i miejscach na terenie całego powiatu.
Taka sytuacja wynika wyłącznie z działań serwisowych przy urządzeniach, które będą prowadzone przez kilka najbliższych dni. Ich celem jest zapewnienie sprawności systemu ostrzegania, tak aby w przypadku realnego zagrożenia mógł on działać bez zakłóceń.
Mieszkańcy proszeni są o zachowanie spokoju i nie traktowanie tych dźwięków jako alarmu.
Takie okresowe prace konserwacyjne są standardową praktyką w systemie powiadamiania i mają na celu utrzymanie syren w pełnej gotowości.