

Do zdarzenia doszło w drugiej połowie stycznia br. w miejscowości Budzów. Sprawca zerwał zabezpieczenia i włamał się do kojca, z którego ukradł 15 butli z gazem. Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego suskiej komendy.
W toku prowadzonych czynności policjanci wytypowali osobę mogącą mieć związek z przestępstwem. Trop doprowadził ich na teren powiatu krakowskiego, gdzie w sobotę 21 lutego zatrzymali 44-letniego mężczyznę.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów kradzieży z włamaniem. Jak ustalili śledczy, mężczyzna w połowie 2025 roku opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę za przestępstwa przeciwko mieniu. Oznacza to, że teraz odpowie w warunkach recydywy, czyli powrotu do przestępstwa.
W praktyce może to znacząco zwiększyć wymiar kary. Za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat pozbawienia wolności, jednak w przypadku recydywy kara może zostać podwyższona nawet do 15 lat więzienia.
O dalszym losie 44-latka zdecyduje sąd.