

Jak poinformował Zarząd jednostki, sytuacja miała miejsce podczas prowadzenia akcji, gdy ratownicy wykonywali swoje obowiązki, niosąc pomoc potrzebującym. – Nie ma i nigdy nie będzie naszej zgody na agresję wobec ratowników – podkreślają strażacy w oficjalnym komunikacie.
Na szczęście zaatakowany druh nie odniósł poważnych obrażeń. Po przebadaniu przez Zespół Ratownictwa Medycznego został wypisany do domu. Sprawa została niezwłocznie zgłoszona na policję i jak zapowiada jednostka będzie miała swój dalszy bieg zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Jak poinformował rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej Wojciech Copija, do zdarzenia doszło 21 lutego w Zembrzycach. Interweniujący na miejscu policjanci ustalili, że 48-letni mieszkaniec powiatu suskiego utrudniał czynności prowadzone przez służby w trakcie udzielania pomocy innemu mężczyźnie. Mężczyzna, został ukarany mandatem przez interweniujących policjantów.
Strażacy zwracają uwagę, że atak na ratownika w trakcie działań to nie tylko akt przemocy wobec konkretnej osoby, ale także realne zagrożenie dla powodzenia całej akcji oraz bezpieczeństwa osób, którym udzielana jest pomoc.
– Strażacy jadą na miejsce zdarzenia, aby ratować ludzkie życie, zdrowie i mienie, często narażając własne bezpieczeństwo. Atak na strażaka w trakcie działań to nie tylko akt przemocy wobec drugiego człowieka, ale również realne zagrożenie dla powodzenia całej akcji ratowniczej oraz osób potrzebujących pomocy – podkreślają przedstawiciele OSP Zembrzyce.
Apelujemy do wszystkich o jedno, szacunek wobec służb ratowniczych. Jesteśmy tam, gdzie inni uciekają. Jesteśmy tam, by pomagać. Nigdy nie powinniśmy obawiać się agresji ze strony tych, którym niesiemy pomoc - podkreślają Zarząd oraz Druhowie OSP Zembrzyce.