Data tego święta ma wymiar symboliczny. Tego dnia w 1951 roku w więzieniu na warszawskim Mokotowie zostali zamordowani przywódcy IV Zarządu Głównego Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość z prezesem Łukasz Ciepliński na czele. Ich śmierć była kulminacją brutalnych represji wobec podziemia niepodległościowego: pokazowych procesów, tortur i wyroków śmierci, a także prób wymazania ich z narodowej pamięci.
Żołnierze Niezłomni kontynuowali etos Armii Krajowej, kierując się przesłaniem ostatniego dowódcy AK, Leopolda Okulickiego, który w styczniu 1945 roku rozwiązał Armię Krajową, ale nie zwolnił jej żołnierzy z odpowiedzialności za walkę o suwerenną Polskę. W obliczu nowego zniewolenia wielu z nich wybrało opór – moralny, polityczny, a nierzadko zbrojny.
Przez dziesięciolecia w Polsce Ludowej nie wolno było o nich mówić. Dopiero w wolnej Polsce przywracana jest pamięć o ich ofierze. W 2011 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił 1 marca Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, a Instytut Pamięci Narodowej od lat angażuje się w badania, edukację i upamiętnienia.
Dzisiejsze święto to czas refleksji i wdzięczności wobec tych, którzy zapłacili najwyższą cenę za wierność wolnej Polsce. Pamięć o Żołnierzach Wyklętych jest naszym obowiązkiem – bo naród, który pamięta o swoich bohaterach, zachowuje swoją tożsamość.