Bogdan Ulman miał 35 lat. Przez całe życie był związany ze strażą pożarną i służbą drugiemu człowiekowi. Swoją drogę rozpoczął w 2000 roku jako członek Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w OSP Poręba w gminie Myślenice. Od 2013 roku był czynnym strażakiem ochotnikiem, zawsze gotowym do działania.
Od 2021 roku należał do OSP Trąbki, gdzie pełnił funkcję Naczelnika jednostki. Był liderem, dowódcą i osobą, na której zawsze można było polegać. Angażował się w rozwój lokalnego pożarnictwa, inicjował szkolenia dla strażaków z terenu gminy Biskupice, był pomysłodawcą utworzenia sekcji ratownictwa wysokościowego, a jako doświadczony drwal szkolił innych z zakresu bezpiecznej pracy.
Jak podkreślają druhowie z OSP Trąbki, Bogdan Ulman służył do samego końca. Zginął w drodze na alarm, realizując strażacką przysięgę, nieść pomoc nawet z narażeniem życia.
Dziś jego najbliżsi zostali sami z ogromnym bólem i trudną codziennością. Żona Wiola oraz trzy małe córki potrzebują wsparcia, które pomoże zabezpieczyć przyszłość dzieci i ustabilizować życie rodziny po tej tragedii.
Organizatorzy uruchomili zbiórkę, z której każda wpłata trafi bezpośrednio do rodziny zmarłego strażaka. Początkowy cel ustalono symbolicznie na 112 tysięcy złotych nawiązując do numeru alarmowego.
Druhowie podkreślają, że żadna kwota nie zrekompensuje straty, ale może realnie pomóc tym, którzy zostali.
Każdy, kto chce wesprzeć rodzinę śp. Druha Bogdana Ulmana, może dołączyć do zbiórki oraz udostępnić informację dalej. Każda pomoc ma znaczenie.
Link do zbiórki TUTAJ.