

Przypomnijmy, że w okresie wielkanocnym doszło do aktu wandalizmu, który poruszył mieszkańców miasta. Nieznani sprawcy zniszczyli infrastrukturę znajdującą się przy Krzyżu Jubileuszowym nad Krzeszowiakówką. Wyrwane i powyginane zostały słupki podtrzymujące ołtarz, uszkodzono ławki dla uczestników nabożeństw oraz tablicę informacyjną opisującą historię tego wyjątkowego miejsca.
Dla wielu mieszkańców był to szczególnie bolesny cios. Krzyż nad Krzeszowiakówką od dziesięcioleci jest symbolem miasta, miejscem modlitwy, spotkań oraz corocznej „GOPR-owskiej Majówki”, mszy świętej odprawianej w intencji ludzi gór, ratowników GOPR, mieszkańców i turystów.
Na szczęście społeczność nie pozostała obojętna.
Opiekunowie miejsca właśnie poinformowali, że dzięki wsparciu darczyńców oraz zaangażowaniu wielu osób udało się przeprowadzić niezbędne prace porządkowe i remontowe. Naprawiono oraz odnowiono zniszczone elementy infrastruktury, przywracając miejscu dawny wygląd i funkcjonalność.
Opiekunowie kaplicy skierowali serdeczne podziękowania do osób, które wsparły odbudowę. Szczególne wyrazy wdzięczności przekazano dla Beaty Szafarczyk - właścicielki Centrum Handlowego Kurtok, Piotra Suwaja - właściciela tartaku, Rafała Wróbla - właściciela kamieniołomu w Mucharzu, a także Piotra Sali. Dzięki ich pomocy możliwe było szybkie wykonanie niezbędnych prac i przygotowanie terenu przed planowanymi uroczystościami.
Efekty wspólnego wysiłku można było zobaczyć już 24 maja, kiedy zgodnie z wieloletnią tradycją pod Krzyżem Jubileuszowym nad Krzeszowiakówką odprawiona została tzw. „GOPR-owska Majówka”. W nabożeństwie uczestniczyli mieszkańcy, ratownicy górscy oraz osoby związane z lokalnym środowiskiem.
Historia Krzyża Jubileuszowego pokazuje, że choć miejsce to wielokrotnie przechodziło trudne chwile, zawsze znajdowali się ludzie gotowi poświęcić swój czas i pracę, by przywrócić mu dawny charakter. Dzieki nim krzyż pozostaje ważnym symbolem jedności mieszkańców, którzy od pokoleń dbają o jego obecność w krajobrazie Suchej Beskidzkiej. Pierwszy krzyż stanął tutaj w 1933 roku z okazji Jubileuszu Chrystusa Króla. Został zniszczony podczas II wojny światowej, później odbudowany przez harcerzy. Kolejne konstrukcje również wymagały odbudowy po zniszczeniach i upływie czasu. Za każdym razem jednak mieszkańcy potrafili się zjednoczyć, by zachować ten ważny symbol.
Tegoroczna odbudowa po raz kolejny pokazała, że to znacznie więcej niż punkt widokowy na Suchą Beskidzką. To miejsce głęboko zakorzenione w historii miasta i lokalnej tożsamości. A gdy pojawia się zagrożenie dla tego dziedzictwa, mieszkańcy potrafią działać razem i skutecznie przywracać mu dawny blask.