

Niebieskie iluminacje pojawiły się tego dnia na budynkach instytucji i obiektów w całej Polsce. Akcja ma przypominać nie tylko o dzieciach, które do dziś nie zostały odnalezione, ale również zwracać uwagę na współczesne zagrożenia, z jakimi mierzą się najmłodsi, szczególnie w internecie.
Tegoroczna kampania skupia się na relacjach nawiązywanych online. Policjanci i eksperci alarmują, że wiele zaginięć dzieci i nastolatków nie zaczyna się nagle, lecz jest efektem dłuższego procesu budowania relacji przez osoby poznane w sieci. To właśnie dlatego tak ważna jest rozmowa z dziećmi, zainteresowanie ich aktywnością w internecie i reagowanie na niepokojące sygnały.
Zaginięcie dziecka nie zawsze zaczyna się na ulicy. Czasem zaczyna się od jednej wiadomości i relacji, której dorośli nie dostrzegają – podkreślają organizatorzy kampanii.
– Najtrudniejsze w tych sprawach jest to, że na początku wszystko może wyglądać zupełnie zwyczajnie. Dla dziecka to po prostu ktoś, z kim codziennie pisze, rozmawia i buduje relację – mówi insp. Katarzyna Nowak, Dyrektor Biura Komunikacji Społecznej KGP. – My, dorośli, często koncentrujemy się na tym, gdzie dziecko wychodzi i z kim się spotyka w realnym świecie, tymczasem ogromna część życia młodych ludzi przeniosła się dziś do internetu. Dlatego tak ważne jest to, aby interesować się też tym, co dziecko robi online, z kim utrzymuje kontakt i jak wyglądają te relacje. Czasem jedna internetowa znajomość może uruchomić proces, którego rodzice czy opiekunowie przez długi czas mogą nie zauważyć, a którego skutki mogą pojawiają się dopiero po jakimś czasie.
Każdego roku w Polsce odnotowuje się około dwóch tysięcy zaginięć dzieci i nastolatków. Większość z nich kończy się szczęśliwie, jednak każda taka sytuacja to ogromny dramat dla rodzin i bliskich.
– Z doświadczenia mogę powiedzieć, że w sprawach zaginięć, które prowadzą policjanci na terenie całego kraju, bardzo często zaginięcie osoby małoletniej nie jest nagłą sytuacją, ale efektem ciągu wcześniejszych zdarzeń czy relacji nawiązanej przez dziecko, której nikt z dorosłych nie zauważył – mówi insp. Konrad Krakowiak, Zastępca Dyrektora Biura Kryminalnego KGP. – W takich sytuacjach dziecko nie „znika” nagle. Często najpierw „znika” z naszego świata – zamyka się, ukrywa z tą znajomością, a w konsekwencji podejmuje decyzje pod wpływem kogoś, kto zdobył jego zaufanie. I wtedy, na dalszym etapie sprawy okazuje się, że ten proces trwa już od jakiegoś czasu.
W ramach akcji przypominane są historie dzieci, których los do dziś pozostaje niewyjaśniony. W tegorocznej edycji wrócono do spraw:
Każda z publikacji zostanie opatrzona fotografią dziecka z czasu zaginięcia oraz zdjęciem wykonanym w ramach progresji wiekowej, pokazującej, jak dziś może wyglądać jako osoba dorosła.
Symbolem kampanii jest kolor niebieski oraz niezapominajka, znak pamięci o tych, którzy wciąż nie wrócili do domu.
Organizatorzy zachęcają do udostępniania materiałów kampanii w mediach społecznościowych i rozmów na temat bezpieczeństwa dzieci, zarówno w świecie realnym, jak i cyfrowym.