

W dzisiejszym oświadczeniu Mateusz Morawiecki odniósł się do zarzutów i spekulacji dotyczących rzekomego tworzenia alternatywy wobec Prawa i Sprawiedliwości. Podkreślił, że różnice poglądów i wewnętrzna dyskusja są naturalnym elementem funkcjonowania dużych ugrupowań politycznych.
– Różnica zdań nie jest zdradą – powiedział były premier. Jak zaznaczył, przykładem może być scena polityczna w Stanach Zjednoczonych. – Amerykańscy republikanie potrafią ostro rywalizować, a potem pracować razem. Marco Rubio rywalizował z Donaldem Trumpem, a dziś jest jednym z najważniejszych ludzi jego administracji. Dojrzały obóz polityczny potrafi odróżnić rywalizację od wojny domowej. My także musimy to umieć – podkreślił Morawiecki.
Były szef rządu zaznaczył, że Prawo i Sprawiedliwość nie powinno być postrzegane jako własność konkretnej grupy czy jednej frakcji, ale jako szeroki ruch polityczny skupiający swoich wyborców. – Prawo i Sprawiedliwość nie jest własnością żadnej grupy ani żadnej frakcji. Jest wspólnym domem milionów Polaków, którzy uwierzyli, że Polska może być dumna. Polska może być silna, sprawiedliwa i ambitna – powiedział.
Morawiecki odniósł się również do swojej przyszłości politycznej. Jednoznacznie zadeklarował, że pozostaje w szeregach Prawa i Sprawiedliwości i nie planuje budowania własnej formacji. – Jestem w Prawie i Sprawiedliwości. Chcę być w tej naszej drużynie i w naszym obozie patriotycznym. Tutaj jest moje miejsce – oświadczył.
W swoim wystąpieniu były premier zaapelował również o jedność szeroko rozumianego obozu prawicy. Jego zdaniem przyszłość tego środowiska zależy od zdolności do współpracy różnych nurtów politycznych. – Bądźmy wielkim obozem polskich spraw. Bądźmy wielkim obozem, który połączy prawicę, centroprawicę i nurt solidarnościowy. Odzyska większość i odsunie tę leniwą i gnuśną koalicję od władzy i ponownie uruchomi mechanizmy rozwoju dumnej Polski – powiedział Morawiecki.
W oświadczeniu odniósł się także do inicjatywy Rozwój Plus, która w ostatnim czasie wzbudziła zainteresowanie i pytania o jej charakter. Były premier zapewnił, że projekt nie ma prowadzić do podziału Prawa i Sprawiedliwości. – Rozwój Plus ma służyć wzmocnieniu obozu prawicy, a nie jego podziałowi – podkreślił.
Na razie nie wiadomo, jaka będzie reakcja kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości oraz samego Jarosława Kaczyńskiego na słowa byłego premiera. Wewnętrzna dyskusja w największej partii opozycyjnej trwa, a kolejne decyzje mogą mieć wpływ na kształt ugrupowania w najbliższych miesiącach. Czy obecna sytuacja jest jedynie sporem wewnątrzpartyjnym, czy początkiem większych zmian w PiS? Odpowiedź na to pytanie przyniosą najbliższe tygodnie.
Całe oświadczenie byłego premiera tutaj: