

40-letni mieszkaniec powiatu suskiego trafił do zakładu karnego po tym, jak złamał obowiązujący wobec niego zakaz zbliżania się do miejsca zamieszkania. Sprawa została rozpatrzona w trybie przyspieszonym, a sąd wymierzył mu karę 30 dni aresztu.
Do zdarzenia doszło 10 lipca 2026 roku. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że mężczyzna naruszyłwydany wcześniej nakaz natychmiastowego opuszczenia budynku mieszkalnego oraz jego bezpośredniego otoczenia, a także zakaz zbliżania się do tego miejsca na odległość mniejszą niż 20 metrów. Środki te zostały wcześniej zastosowane przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji w MakowiePodhalańskim i następnie przedłużone postanowieniem Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej.
Podczas interwencji policjanci zatrzymali 40-latka. Badanie wykazało, że był nietrzeźwy – miał około2,5 promila alkoholu w organizmie.
Już następnego dnia mężczyzna został doprowadzony do sądu, który rozpoznał sprawę wtrybie przyspieszonym. Po analizie zgromadzonego materiału dowodowego sąd uznał go za winnego naruszenia obowiązującego zakazu i orzekł karę 30 dni aresztu. Po uprawomocnieniu się wyrokuskazany został przewieziony do zakładu karnego.
Policja przypomina, że niestosowanie się do nakazu opuszczenia lokalu oraz zakazu zbliżania się wydanego przez funkcjonariuszy stanowi wykroczenie określone w art. 66b Kodeksu wykroczeń. Za jego naruszenie grożą kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywna. W takich przypadkach sprawcy mogą zostać osądzeni w trybie przyspieszonym, co pozwala na szybkie rozstrzygnięcie sprawy przez sąd.
za KPP Sucha B.