Opublikowane na Powiat Suski Wiadomości: Sucha Beskidzka 24, Zawoja, Maków Podhalański, Jordanów, Stryszawa (https://www.powiatsuski24.pl/)

2169 kilometrów za nim. Roman Ficek walczy o finał niezwykłej wyprawy.

2169,5 kilometra ma już za sobą Roman Ficek, który mierzy się z jednym z najbardziej wymagających projektów w swojej karierze. Ultramaratończyk ze Skawicy przemierza biegiem Góry Skandynawskie z północy na południe. Do końca liczącej 2679,4 kilometra trasy pozostało mu około 500 kilometrów.

To wyprawa, która od początku miała być czymś więcej niż tylko kolejnym sportowym wyzwaniem. Roman Ficek podjął próbę pokonania całego łańcucha Gór Skandynawskich biegiem. Zgodnie z założeniami projektu trasa prowadzi przez 3 kraje Norwegię, Szwecję i Finlandię, finisz jest przy latarni morskiej Lindesnes.

Pierwotnie projekt zakładał pokonanie około 3000 kilometrów oraz około 150 tysięcy metrów przewyższenia. Ficek planował pokonywać średnio od 60 do 100 kilometrów dziennie, a cała wyprawa miała potrwać około sześciu tygodni.

Dziś licznik pokazuje już 2169,5 kilometra. Jak informuje Gmina Zawoja, Roman spędził w trasie ponad 821 godzin, a do mety pozostało około 500 kilometrów.

To nie tylko walka z górami

Im bliżej końca, tym bardziej sportowa rywalizacja ustępuje miejsca emocjom. Ficek otwarcie przyznaje, że samotna przeprawa przez ogromną przestrzeń skandynawskich gór jest dla niego również doświadczeniem bardzo osobistym.

„Biegnąc przez Skandynawskie góry żyje i przeżywa się różne rzeczy” – pisze ultramaratończyk. Jak podkreśla, na początku wyprawy pojawiał się przede wszystkim strach przed tym, co go czeka. Wiedział, że pokonanie gór będzie oznaczało cierpienie, zmęczenie i konieczność mierzenia się z kolejnymi przeciwnościami.

Teraz dochodzi do tego tęsknota za rodziną. Ficek przyznaje, że wraz ze zmęczeniem wszystkie emocje stają się jeszcze silniejsze. Chce jednak pokazać odbiorcom nie tylko sportową stronę wyprawy, ale również to, co dzieje się z człowiekiem, który przez kolejne dni pozostaje sam w ogromnej górskiej przestrzeni.

Wyzwanie na tysiące kilometrów

Projekt Ficek Runs Scandynavia jest kolejnym ekstremalnym przedsięwzięciem pochodzącego ze Skawicy ultramaratończyka. Ficek od lat specjalizuje się w długodystansowych biegach górskich i realizuje własne wyprawy, podczas których pokonuje setki, a nawet tysiące kilometrów.

Na swoim koncie ma między innymi 2300-kilometrowy bieg przez Łuk Karpat, który ukończył w 39 dni i 11 godzin. W 2018 roku przebiegł 340 kilometrów i zdobył 55 tatrzańskich dwutysięczników, pokonując przy tym 22 tysiące metrów przewyższenia w 127 godzin.

W 2020 roku ustanowił rekord Głównego Szlaku Beskidzkiego, pokonując około 500 kilometrów w 107 godzin i 25 minut. Dwa lata później poprawił ten wynik, pokonując trasę w 93 godziny i 44 minuty.

Zawoja trzyma kciuki

Władze Gminy Zawoja zachęcają mieszkańców do śledzenia dalszych losów wyprawy i kibicowania sportowcowi ze Skawicy. Gmina podkreśla, że wspiera sportowe pasje i wyjątkowe inicjatywy mieszkańców, dokładając swoją cegiełkę do realizacji przedsięwzięcia.

Przed Romanem Fickiem ostatnie około 500 kilometrów. To wciąż ogromny dystans, ale wobec ponad dwóch tysięcy kilometrów, które ma już za sobą, meta jest coraz bliżej.

Teraz pozostaje trzymać kciuki, by kolejne kilometry prowadziły go bezpiecznie do celu.


https://poltrax.live/ficek-runs-scandinavia


Źródło/foto: UG Zawoja/FP Roman Ficek

  

Adres źródła: https://www.powiatsuski24.pl/sport/2169-kilometrow-za-nim-roman-ficek-walczy-o-final-niezwyklej-wyprawy/9pz