

Do zdarzenia doszło 14 września 2026 roku w Wadowicach, czyli w sąsiednim powiecie wadowickim. Pracownik ochrony jednego ze sklepów budowlanych ujął mężczyznę, który próbował wynieść ze sklepu armaturę mosiężną o wartości ponad 1 tys. złotych.
46-latek został ujęty poza linią kas. Skradziony towar nie został uszkodzony i ostatecznie wrócił na sklepowe półki.
Na miejsce wezwano funkcjonariuszy Rewiru Dzielnicowych. Podczas dalszych czynności policjanci ustalili, że zatrzymany mężczyzna może mieć na swoim koncie więcej podobnych czynów.
Jak ustalili mundurowi, 46-latek miał wcześniej dwukrotnie okraść ten sam sklep budowlany. Jego łupem padły elektronarzędzia oraz armatura mosiężna o łącznej wartości około 4,5 tys. złotych. Policjanci ustalili również, że mężczyzna miał dokonać czterech kradzieży w innym sklepie budowlanym na terenie Wadowic. W tym przypadku zabierał przede wszystkim mosiężną armaturę, której wartość wyniosła około 4 tys. złotych. Łączna wartość skradzionego przez niego mienia przekroczyła 9 tys. złotych.
Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach.
15 września usłyszał siedem zarzutów zuchwałej kradzieży. Jak przekazuje policja, 46-latek przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Za tego rodzaju przestępstwa grozi kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności. Prokuratura Rejonowa w Wadowicach zastosowała wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.
za: Policja Wadowice. 