

Po przybyciu na miejsce okazało się jednak, że sytuacja najprawdopodobniej wyglądała inaczej.
Z ustaleń wynika, że pies mógł wcześniej zerwać się z łańcucha i oddalić się z jego fragmentem. Podczas przemieszczania się zwierzęcia łańcuch najprawdopodobniej zahaczył o betonowe elementy, przez co pies nie był w stanie ruszyć się dalej. Z tego powodu mogło powstać wrażenie, że zwierzę zostało celowo przywiązane.
Pies był czysty i zadbany. Nie stwierdzono również widocznych obrażeń.
Zwierzę zostało zabezpieczone i przekazane podmiotowi zajmującemu się przechowywaniem bezpańskich zwierząt.
Jeżeli ktoś podejrzewa, że może to być jego pupil, proszony jest o kontakt z odpowiednimi służbami lub Urzędem Miejskim w Makowie Podhalańskim.

