

Do kolejnego aktu wandalizmu doszło w Jordanowie, tym razem przy ulicy Kolejowej. Burmistrz miasta Andrzej Malczewski stanowczo potępił niszczenie wspólnego mienia i zaapelował do mieszkańców, by nie pozostawali obojętni na podobne sytuacje.
O sprawie poinformował w mediach społecznościowych burmistrz Jordanowa Andrzej Malczewski. Jak podkreślił, to kolejny przypadek niszczenia miejskiej przestrzeni, który budzi jego sprzeciw.
– To nie jest żaden wybryk, zabawa czy sposób na nudę. To zwykłe chuligaństwo, głupota i świadome niszczenie przestrzeni, z której korzystamy wszyscy – napisał burmistrz.
W swoim wpisie zwrócił uwagę, że skutki takich zachowań ponoszą wszyscy mieszkańcy. Środki przeznaczane na usuwanie zniszczeń mogłyby bowiem zostać wykorzystane na inne potrzeby miasta.
Burmistrz podkreślił, że samorząd podejmuje działania mające na celu rozwój Jordanowa i poprawę jego wyglądu. Akty wandalizmu niweczą jednak efekty wspólnej pracy i generują dodatkowe koszty.
Andrzej Malczewski jednoznacznie potępił niszczenie wspólnego dobra i zaapelował do mieszkańców o reagowanie na podobne sytuacje.
– Jeśli jesteśmy świadkami niszczenia wspólnego mienia, reagujmy i informujmy odpowiednie służby – zaapelował.
Burmistrz przypomniał również, że Jordanów jest wspólną przestrzenią, o którą powinni dbać wszyscy mieszkańcy. Podkreślił, że osoby dopuszczające się niszczenia mienia muszą liczyć się z konsekwencjami swoich działań.
Foto: A. Malczewski.


