

Kunegunda Siwiec była córką Jana i Wiktorii Siwców oraz dziesiątym z jedenaściorga dzieci. Dorastała w skromnej góralskiej rodzinie w Stryszawie, gdzie od najmłodszych lat poznawała wartość ciężkiej pracy, modlitwy i wzajemnej pomocy. Choć nigdy nie uczęszczała do szkoły, nauczyła się czytać i pisać, a później przez całe życie pogłębiała swoją wiedzę religijną.
Przełomowym momentem w jej życiu były rekolekcje prowadzone przez ojca Bernarda Łubieńskiego. Mając zaledwie dwadzieścia lat, podjęła decyzję o całkowitym oddaniu się Bogu. Zerwała zaręczyny, złożyła prywatny ślub czystości i postanowiła pozostać osobą świecką, poświęcając swoje życie modlitwie oraz służbie innym.
Przez wiele lat prowadziła działalność katechetyczną wśród mieszkańców Stryszawy i okolic. Uczyła dzieci oraz dorosłych prawd wiary, przygotowując ich do przyjęcia sakramentów. Należała do ruchu „sidziniarek”, a później do Apostolstwa Modlitwy, Bractwa Dzieciątka Jezus oraz Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych, gdzie przyjęła imię Teresa od Dzieciątka Jezus.
Znana była również z wielkiej hojności. Wspierała finansowo kształcenie przyszłych kapłanów, przekazała część swojej ziemi pod budowę kaplicy oraz domów zakonnych. Mieszkańcy wspominają ją jako osobę prostą, serdeczną i zawsze gotową do pomocy.
Szczególne miejsce w jej życiu zajmowała modlitwa i doświadczenia mistyczne. Według świadectw oraz zapisków jej kierownika duchowego, księdza Bronisława Bartkowskiego, Kunegunda Siwiec przez wiele lat prowadziła wewnętrzny dialog z Jezusem Chrystusem. Treść tych rozmów została później opublikowana pod tytułem „Miejsce mojego miłosierdzia i odpoczynku”, stając się inspiracją dla wielu wiernych.
Podczas II wojny światowej miała ofiarować swoje życie za mieszkańców Stryszawy, prosząc Boga o ocalenie wioski przed pacyfikacją i wywózką do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Ostatnie siedem lat życia spędziła przykuta do łóżka z powodu ciężkiej choroby, znosząc cierpienie z niezwykłą pogodą ducha.
Zmarła 27 czerwca 1955 roku w opinii świętości. Dziś jej grób w Siwcówce jest miejscem modlitwy i pielgrzymek. W 2025 roku papież Franciszek zatwierdził dekret o heroiczności jej cnót, nadając jej tytuł Czcigodnej Służebnicy Bożej. Był to ważny krok na drodze do beatyfikacji.
W 150. rocznicę urodzin Kunegundy Siwiec mieszkańcy powiatu suskiego mogą z dumą przypominać sobie postać tej skromnej góralki ze Stryszawy, która poprzez swoje życie pozostawiła trwały ślad w historii regionu i Kościoła. Jej przykład pokazuje, że świętość może rodzić się w codzienności – pośród pracy, cierpienia i zwyczajnego życia mieszkańców beskidzkich wsi.
Dziś, półtora wieku po jej narodzinach, pamięć o Kunegundzie Siwiec pozostaje żywa, a jej życie nadal inspiruje kolejne pokolenia mieszkańców ziemi suskiej.
Źródło: Wikipedia/Karmel.pl