Przypomnijmy, że kilka dni temu Sebastian Mlak poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych o fali hejtu i gróźb, które otrzymywał w ostatnich tygodniach. Jak przekazał, oprócz wiadomości opublikowanej na załączonej grafice, otrzymał wiele innych wiadomości tekstowych oraz nagrań wideo zawierających groźby i obraźliwe treści.
Wśród kierowanych pod jego adresem wiadomości miały pojawiać się między innymi zapowiedzi „wykończenia mnie”, „Będziecie wisieć” czy „Mam 200 litrów czerwonej farby – chcesz mieć w gabinecie?”. Wszystkie materiały – wiadomości, nagrania oraz zrzuty ekranu – zostały przekazane Policji oraz Prokuraturze Rejonowej w Wadowicach.
Informację o przyjęciu zawiadomienia wcześniej potwierdziła Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wadowicach asp. sztab. Agnieszka Petek. Jak informowała, policjanci prowadzili czynności dotyczące gróźb karalnych oraz znieważenia, wyjaśniając wszystkie okoliczności sprawy.
Dziś Sebastian Mlak przekazał, że działania organów ścigania doprowadziły do zatrzymania podejrzanego.
– Informuję mieszkańców, że sprawca gróźb karalnych kierowanych pod moim adresem został zatrzymany przez Policję. Wczoraj Sąd Rejonowy w Wadowicach zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące – napisał.
Jak dodał, podejrzanemu mogą zostać postawione zarzuty dotyczące gróźb karalnych, nękania, znieważenia oraz zniesławienia. Za tego rodzaju czyny grozi kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Samorządowiec podkreślił, że sprawa ma wymiar szerszy niż tylko jego osobiste doświadczenia.
– Nie możemy dawać przyzwolenia na hejt, nienawiść i groźby śmierci. Możemy mieć różne poglądy i ostro się spierać – to normalne w demokracji. Ale grozić komuś śmiercią to już nie jest wolność słowa. To przestępstwo – zaznaczył.
Sebastian Mlak podziękował również funkcjonariuszom Policji i Prokuratury za – jak określił – szybką i zdecydowaną reakcję, a także mieszkańcom za liczne słowa wsparcia.
Sprawa pozostaje w toku.
Foto: Fp. S. Mlak.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.







