Z OSTATNIEJ CHWILI
Harcerskie wyzwania na beskidzkich szlakach. Hufiec ZHP Jordanów z dofinansowaniem gminy / Ponad 45 milionów złotych na rozwój ZZOZ w Wadowicach. Rusza jedna z największych inwestycji w historii szpitala / Młodzi strażacy powalczą o granty. Ruszył ogólnopolski konkurs PSP z pulą 5 mln zł / OSP Naprawa z dotacją na rozwój młodzieży. Będą warsztaty i wyjazdy / 80 lat sportowej tradycji. Jubileusz Ludowych Zespołów Sportowych w Suchej Beskidzkiej / Sucha Beskidzka, Zembrzyce, Mucharz Jaroszowice. Spotkania o rozbudowie DK28 / Przerwa w dostawie wody w Jordanowie. / Maksymalne ceny paliw od 16 czerwca. Ministerstwo Energii podało nowe stawki. / Wzruszający hołd i wysoki poziom. Orkiestry dęte spotkały się w Toporzysku
Dodano dnia 02.05.2024, 08:17
111 rocznica urodzin Józefa Pieczary z Budzowa, więźnia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz.
Poznajcie Józefa Pieczarę. Urodził się 8 marca 1913 roku w Budzowie. Był fryzjerem. Do KL Auschwitz trafił transportem z 5 kwietnia 1941 roku. 

5 kwietnia 1941 roku przywieziono do KL Auschwitz transport więźniów zabranych z więzienia w Tarnowie (536 osób) i Montelupich w Krakowie (397 osób), skierowanych przez Sipo u. SD w Krakowie. (…)


Rankiem 5 kwietnia wyprowadzono z więzienia w Tarnowie kolumnę więźniów i pod eskortą żandarmów zaprowadzono na dworzec kolejowy. Więźniów załadowano do krytych wagonów towarowych. W Krakowie-Płaszowie do pociągu dołączono wagony z więźniami, przywiezionymi samochodami wojskowymi z więzienia Montelupich. Warunki transportu były katastrofalne. Z powodu załadowania do wagonów maksymalnej liczby osób, panował w nich tłok, zaduch, wysoka temperatura, brakowało powietrza i wody. Więźniowie zrzucali z siebie ciepłą odzież, ale niewiele to pomagało. Wielu nie wytrzymało trudów podróży i zmarło już w czasie transportu.
W godzinach popołudniowych pociąg przybył na przyobozową rampę kolejową w KL Auschwitz. Przy akompaniamencie wrzasków esesmanów i szczekania psów, bici i kopani więźniowie w pośpiechu opuszczali wagony. Wymęczonych podróżą, sponiewieranych i przerażonych ustawiono w kolumnę i popędzono na plac apelowy w obozie. Tam odbyła się " ceremonia powitania " i przegląd, podczas którego esesmani zdzierali więźniom zawieszone na szyi złote i srebrne łańcuszki z medalikami i krzyżykami. Po rejestracji nastąpił przydział więźniów do różnych bloków mieszkalnych, m.in. 3A,5,18 oraz do komand roboczych."


KSIĘGA PAMIĘCI


    
Od tamtej pory Józef Pieczara stał się numerem 11360. Został rozstrzelany 14 czerwca 1942 roku w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz w wieku 29 lat.


Cześć Jego pamięci!


Autor: Sebastian Śmietana
Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.