Z OSTATNIEJ CHWILI
Ratownicy z suskiego szpitala na manewrach MAYDAY’26 / Roman Ficek na liście zdobywców Norge På Langs. Został oficjalnie rekordzistą w kategorii self-support. / 42 TYSIĄCE OBSERWUJĄCYCH na FACEBOOKU! DZIĘKUJEMY! / Zjazd Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Suchej Beskidzkiej. / Gmina Zembrzyce zaprasza seniorów na spotkanie edukacyjno-profilaktyczne / Ostrzeżenie przed silnym wiatrem w powiecie suskim. Porywy do 80 km/h. / II Branicki Festival za nami / Parasole mogą się przydać: Jaka pogoda czeka powiat suski w sobotę? / Strażacka pasja Andrzeja Szafrańca na wystawie w Zawoi. (foto-wideo) / Utrudnienia na DK28 w Makowie Podhalańskim. / Pożar samochodu w Ślemieniu. Na miejscu strażacy i policja. / 800+ bez corocznego składania wniosków? Rząd przyjął projekt zmian / Nowy sprzęt komputerowy i zestawy do robotyki dla bibliotek gminy Jordanów. / Mucharskie Pętle wracają! Znamy datę drugiej edycji biegu. / Nowe elementy przy świetlicy wiejskiej w Tarnawie Górnej. Poprawiono wygląd i funkcjonalność terenu. / Dwa mosty na drodze powiatowej w Zawoi. Trwają prace budowlane i naprawcze. / Europejski Dzień Seniora w Stryszawie z przymrużeniem oka! / Nowe tablice radarowe w gminie Jordanów. Mają poprawić bezpieczeństwo na drogach. / Poranek z PowiatSuski24.pl - 23. 10. 2026. / Branicki Festival w Suchej Beskidzkiej. Za nami pierwszy dzień wydarzenia, jutro kolejna odsłona / Uciekał przed policją w Bieńkówce. 18-latek prowadził mazdę pod wpływem alkoholu.
Dodano dnia 04.05.2024, 07:38
133 rocznica urodzin Zygmunta Klewskiego, więźnia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz.
Poznajcie Zygmunta Klewskiego. Urodził się 18 kwietnia 1891 roku w Suchej. Był inżynierem. Do KL Auschwitz trafił transportem z 4 listopada 1941 roku. W transporcie tym znalazł się również Bolesław Gaczek z Suchej Beskidzkiej, który był księdzem zakonnym, oraz Kazimierz Lipka – brat zakonny. 

„4 listopada 1941 roku numerami od 22399 do 22418 oznaczono 20 więźniów skierowanych z więzienia Montelupich w Krakowie do KL Auschwitz przez Sipo u. SD. Więźniów dostarczono do obozu samochodem ciężarowym, którym dowieziono ich aż pod blok 26, gdzie mieściła się łaźnia. Po przejściu procedury rejestracji, nowo przybyłych umieszczono w bloku nr 9.”


KSIĘGA PAMIĘCI


      Od tamtego czasu Zygmunt Klewski stał się numerem 22405. Jak wspomina były więzień Kazimierz Sowa i syn Władysław Klewski:


„«Byłem z Zygmuntem Klewskim skuty jednym łańcuchem w czasie transportu z Montelupich do Oświęcimia. Wtedy go poznałem. Zgadywaliśmy, dokąd nas wiozą: do Krzesławic na rozwałkę czy do Oświęcimia. W czasie tej jazdy Zygmunt Klewski zaczął śpiewać Pod Twą obronę i inne pieśni. Pięknie śpiewał. Gdybym taką scenę zobaczył wcześniej w kinie, uznałbym ją za wymyśloną. Nie umiem wyrazić, co znaczył dla nas ten śpiew. Gdy znalazłem się po wojnie w Oświęcimiu, wziąłem zdjęcie Zygmunta Klewskiego, złączyła nas najkoszmarniejsza poodróż w życiu».(…)


Władysław Klewski dopiero u mnie zobaczył oświęcimskie zdjęcie ojca. Wpatrywał się w nie przez dłuższą chwilę i powiedział:
«Tak, to on. Jego oczy. Ale rozumiem, że nikt poza bliskimi nie byłby w stanie go rozpoznać na tym zdjęciu. To był człowiek zadziwiający energią. Pełnił rozliczne funkcje. Śpiewał w Chórze Cecyliańskim. Nawet przez pewien czas był prezesem tego chóru. Wolałbym tego zdjęcia nie zamieszczać w książce. Wybrałem zdjęcie w mundurze wojskowym, który ojciec przywdziewał na wszystkie święta państwowe. Zamierzał kiedyś nawet zawodowo służyć w wojsku.


Dopiero teraz, tyle lat po wojnie, poznałem inż. Kazimierza Sowę, który miał kontakt z ojcem w ostatnich tygodniach jego życia. Dopiero od niego – wówczas 19-letniego więźnia dowiedziałem się, że ojciec był osadzony w bloku 9, a później w 5a, że pracował w komandzie Bunawerke, jednym z najcięższych. Zrywali ich o trzeciej rano i pędzili 7 kilometrów. Ja sam przeżyłem Gross-Rosen, wiem, co to znaczy. K. Sowa potwierdził, że ojciec zmarł w obozie. A matka do końca życia (zmarła w marcu 1983 roku) nie uwierzyła w jego śmierć. Mimo, że otrzymała telegram z zawiadomieniem o jego śmierci 28 listopada 1941 roku o godzinie 7.45. (…)”


Cześć Jego pamięci!


Autor: Sebastian Śmietana

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.