Z OSTATNIEJ CHWILI
Naprawa. Zaginęła 16-letnia Aleksandra Halek ! / ZAZ w Suchej Beskidzkiej ważnym punktem na mapie Małopolski / Muzyka, bajki i pomaganie – charytatywna niedziela w Makowskim Centrum Kultury / Uwaga na gołoledź. Noc i poranek pod znakiem marznących opadów / Iskry Beskidów – rusza plebiscyt dla kobiet, które inspirują i zmieniają region / Ponad 36 mln zł na sport w Małopolsce. Rusza nabór wniosków do programu 'Sportowa Małopolska' / Interwencja straży pożarnej w Budzowie / Staż pracy: niemal 412 tys. wniosków w ZUS ! / Koniec z nieprawidłowym parkowaniem? Policja rusza z działaniami w Jordanowie / 30-latek odpowie za serię kradzieży w regionie! / Zofia i Nikodem najpopularniejszymi imionami w Polsce. Jakie wybory dominowały w regionach? / Podziel się kroplą krwi – zaproszenie na akcję krwiodawstwa / Sprawdź, gdzie zabraknie prądu w tym tygodniu / Zbyrcok z Juszczyna zdobywa złoto i serca jury na Góralskim Karnawale / Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze OSP Kuków. Podsumowanie pięciu lat działalności i wybór nowego Zarządu / Kolyndnicy Spod Jałowca ze Stryszawy z brązem w Bukowinie Tatrzańskiej / Zmarł Edward Linde-Lubaszenko – wybitny polski aktor i pedagog. Miał 86 lat / Kolędniczy hattrick Juzyny z Zawoi. Złota rozeta i historyczna 'korona zwycięstw' / OSP Bystra Podhalańska podsumowała rok i wybrała nowy Zarząd / Obejrzyj najnowszy odcinek - Tygodniowyego Expressu Powiatu Suskiego24 - 4. (wideo) / W Osielcu uczczono 75. rocznicę śmierci mjr. Zygmunta Szendzielarza Łupaszki / Nowe władze i absolutorium w OSP Osielec Górny / ZZOZ w Wadowicach z dużym dofinansowaniem z KPO
Dodano dnia 01.01.2026, 18:35
Jak indyjski władca uratował setki polskich dzieci. Historia, którą warto pamiętać.
Los tysięcy polskich dzieci zesłanych w głąb Związku Sowieckiego podczas II wojny światowej należał do najbardziej dramatycznych kart polskiej historii. Po zawarciu układu Sikorski–Majski i ogłoszeniu 12 sierpnia 1941 roku amnestii dla obywateli polskich, rozpoczęła się niezwykle trudna ewakuacja ludności cywilnej, w tym najmłodszych. Dzięki tym działaniom udało się uratować około 18 tysięcy dzieci, z których część trafiła aż do Indii.

Polskie dzieci wyprowadzone zostały z syberyjskich terenów ZSRS wraz z Armią gen. Władysława Andersa do Iranu, skąd następnie kierowano je do różnych krajów świata. Około 5 tysięcy sierot znalazło schronienie w Indiach. W sierpniu 1943 roku przebywało tam łącznie 5 576 polskich uchodźców. Dla wielu z nich Indie stały się pierwszym miejscem od lat, gdzie mogli poczuć się bezpiecznie.

Jednym z najważniejszych miejsc schronienia był Polish Children Camp w Balachadi, utworzony w lipcu 1942 roku. Przebywało w nim 650 polskich dzieci. Osiedle powstało z inicjatywy i za sprawą niezwykłej postaci – maharadży Księstwa Nawanagaru, Jama Saheba Digvijay Sinhji.

Hinduski arystokrata nie tylko zaproponował utworzenie osiedla w pobliżu swojej letniej rezydencji, ale również sfinansował jego budowę i utrzymanie. Zadbał o warunki bytowe dzieci, nakazując zadrzewienie terenu i zasadzenie bananowców, papai oraz kwiatów. Zapewnił opiekę medyczną, szkołę, wyżywienie i przestrzeń do zabawy. Często odwiedzał swoich podopiecznych, uczestniczył w uroczystościach i budował atmosferę ciepła oraz bezpieczeństwa. Dzieci nazywały go po prostu „Dobrym Maharadżą”.

Jam Saheb Digvijay Sinhji był zafascynowany polską kulturą i historią. Znał Ignacego Jana Paderewskiego, którego spotkał w latach 20. XX wieku w Szwajcarii. Otwarcie deklarował sympatię dla Polski i wiarę w jej przyszłą wolność. Podczas jednej z rozmów z gen. Władysławem Sikorskim, zapytany o formę podziękowania za pomoc, odpowiedział skromnie: „W wyzwolonej Polsce nazwijcie moim imieniem którąś z warszawskich ulic.” Dziś jego pamięć upamiętnia skwer Dobrego Maharadży na warszawskiej Ochocie oraz pomnik poświęcony jego postaci.

Po zakończeniu wojny pojawiło się realne zagrożenie przymusowego odesłania sierot do komunistycznej Polski. Aby temu zapobiec, maharadża – wspólnie z księdzem Franciszkiem Plutą, komendantem osiedla, oraz brytyjskim oficerem łącznikowym ppłk. Geoffreyem Clarkiem – dokonał zbiorowej adopcji dzieci, potwierdzonej przez sąd w Nawanagarze. Dzięki temu mogli oni decydować o dalszym losie najmłodszych.

Osiedle w Balachadi funkcjonowało do 1946 roku. Następnie dzieci przeniesiono do większego obozu w Valivade, około 500 kilometrów na południe od Bombaju. Tam działała rozbudowana sieć szkół, kościół, kino, poczta i zakłady usługowe. Drugie osiedle otwarto w 1943 roku.

W latach 1942–1948 w Indiach przebywało łącznie ponad 5,5 tysiąca Polaków, głównie kobiet i dzieci. Ich losy dokumentują archiwalia Koła Polaków w Indiach, przekazane w 2019 roku do Archiwum IPN. Zawierają one imienne listy uchodźców, fotografie i dokumenty pokazujące codzienne życie polskich dzieci na uchodźstwie.

Jedna z byłych mieszkanek obozu, Danuta Urbikas, po latach napisała:
„Dla mojej małej siostrzyczki to był pierwszy raz, kiedy miała poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Maharadża dał jej miejsce, które wreszcie mogła nazwać domem.”


Sejm RP, przypominając postać Jama Saheba Digvijay Sinhji w 50. rocznicę jego śmierci, oddał hołd człowiekowi, który bezinteresownie uratował od głodu, chorób i cierpienia ponad tysiąc polskich dzieci. Jego postawa pozostaje jednym z najbardziej poruszających przykładów humanitaryzmu i solidarności ponad granicami kultur i kontynentów.


Źródło: IPN, Muzeum Historii Polski/Wikipedia







Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.