Z OSTATNIEJ CHWILI
Kalwaria Zebrzydowska - Uwaga kierowcy! Ruch tranzytowy i lokalny będzie ograniczony 2–3 kwietnia / Wojewoda składa skargę kasacyjną ws. SCT w Krakowie / Trudne warunki pogodowe w regionie. Dwie interwencje straży pożarnej w Bieńkówce / Powalone drzewo blokuje drogę w Stryszawie. Interweniują strażacy / Pomóżmy Marcelince ze Stryszawy – kiermasz charytatywny już 4 kwietnia / Nowy repertuar Kina w Suchej Beskidzkiej – emocje dla każdego widza / Zaproszenie na Jubileusz 25-lecia 1.Stowarzyszenia Muzycznego Śleszowice / Nowoczesna opieka długoterminowa coraz bliżej. Postępy prac w Makowie Podhalańskim / Zderzenie trzech samochodów w Kukowie – szczegóły zdarzenia / Walne Zebranie OSP Sucha Beskidzka – Błądzonka: nowe władze i podsumowanie kadencji / Kawa z Powiatem - Aleksandra Szklarczyk (Miss Radia Bielsko 2026) - zobacz wideo / Groźne zdarzenie w Kukowie. Trwa akcja ratunkowa / Kolizja na DK28. Utrudnienia w kierunku Wadowic! / Kolizja na DK28. Utrudnienia w kierunku Wadowic / Kolizja samochodowa w Suchej Beskidzkiej ! / Sukcesy zawodników UKS Jasień na Mistrzostwach Województwa w Myślenicach / Nagrody Starosty Suskiego wręczone. Uhonorowano twórców i mecenasów lokalnej kultury / Zmiana miejsca Jarmarku Wielkanocnego w Zawoi – program bez zmian / Pół miliona dla natury! Rusza ‘Małopolska Pszczoła 2026’ / Promocja zawodu policjanta w Jordanowie. Spotkanie z maturzystami / Złap wiosnę za liść - Nadleśnictwo Sucha zaprasza dzieci do udziału w konkursie plastycznym / Interwencja Straży Pożarnej w Osielcu / Kolizja drogowa w Stryszawie ! / Ostrzeżenie hydrologiczne dla regionu. Możliwe gwałtowne wzrosty stanów wód / Umowa na dostawy kruszywa podpisana. Gmina Jordanów zabezpiecza potrzeby na 2026 rok / Samorząd województwa dofinansuje Dzień Dziecka / Strażacy oczami młodych artystów. Znamy laureatów strażackiego konkursu plastycznego / Ponad 7,8 mln zł dla powiatu suskiego. Ruszą kolejne inwestycje drogowe / OTWP 2026: Wielki Finał Wiedzy Pożarniczej w Suchej Beskidzkiej / Uwaga na załamanie pogody w regionie – wydano ostrzeżenia meteorologiczne! / Gmina Maków Podhalański inwestuje w rozwój. Rada Miejska przyjęła kluczowe uchwały / Zdarzenie drogowe w Makowie Podhalańskim. Uszkodzone trzy samochody / Droga nad Jezioro Mucharskie coraz bliżej. Jest dofinansowanie i duże zainteresowanie firm! / Szpital w Suchej Beskidzkiej inwestuje w nowoczesną rehabilitację dla pacjentów onkologicznych / Nie zatrzymał się do kontroli. Miał 2,5 promila i dziecko w aucie / Mateusz z ekipy „Szczurek w kanale” opowiada o wyjątkowej wyprawie do Maroka starym Żukiem / Gmina Zembrzyce - elektrownia na Skawie wywołuje emocje
Dodano dnia 29.07.2025, 19:11
Pamiętamy: 29 lipca - decyzja, która zmieniła historię.
29 lipca to symboliczna rocznica jednej z najbardziej poruszających decyzji, jakie zapisały się na kartach historii. Św. Maksymilian Maria Kolbe dokonał aktu dobrowolnego poświęcenia życia w niemieckim nazistowskim obozie zagłady KL Auschwitz. Był to gest, który dokonany w najmroczniejszych czasach, stał się promieniem człowieczeństwa, wiary i niezłomności. Gdy w Auschwitz zapanował terror odpowiedzialności zbiorowej po ucieczce jednego z więźniów, Kolbe – franciszkanin, misjonarz, a przede wszystkim kapłan pełen miłości, wystąpił z szeregu, by oddać życie za drugiego człowieka.

29 lipca 1941 r. na dziedzińcu bloku 14 zgromadzono więźniów. Po ucieczce jednego z nich, Karl Fritzsch – zastępca komendanta obozu – wskazał dziesięciu mężczyzn na śmierć głodową jako represję za uciekiniera. Gdy jeden z wyznaczonych, Franciszek Gajowniczek, rozpłakał się z rozpaczy, mówiąc, że ma żonę i dzieci, z szeregu wyszedł ojciec Maksymilian Kolbe i cicho powiedział: „Jestem kapłanem katolickim. Chcę umrzeć za niego.” Zdumiony Fritzsch zgodził się. Tak Kolbe trafił do celi śmierci w podziemiach bloku 11, gdzie razem z dziewięcioma innymi skazanymi czekał na śmierć głodową.


W głodowej celi Kolbe, choć sam był już schorowany i wycieńczony wcześniejszymi prześladowaniami, stał się duchowym opiekunem pozostałych więźniów. Prowadził modlitwy, śpiewał pieśni religijne, wspierał słowem i obecnością. W celi głodowej, mimo złego stanu zdrowia, żył ponad dwa tygodnie. O. Kolbe zmarł 14 sierpnia 1941 uśmiercony zastrzykiem trucizny (fenolu) przez funkcjonariusza obozowego, kierownika izby chorych Hansa Bocka o godz. 12:50. 

Jego ciało zostało spalone w obozowym krematorium. Natomiast 25 października 1944 Franciszek Gajowniczek został przeniesiony do obozu koncentracyjnego KL Sachsenhausen, gdzie doczekał się wyzwolenia przez wojsko amerykańskie.

W bunkrze znajdował się o. Kolbe do naga rozebrany i czekał na śmierć głodową. Zaduch był straszny, posadzka cementowa, tylko wiadro na potrzeby naturalne. Ojciec Kolbe nigdy nie narzekał. Głośno się modlił tak, że i jego współtowarzysze mogli go słyszeć i razem z nim się modlić. Z celi, w której znajdowali się ci biedacy, słyszano codziennie głośne odprawianie modlitw, różańca i śpiewy, do których przyłączali się też więźniowie z sąsiednich cel. Umarł po dwóch tygodniach zgładzony zastrzykiem fenolu. Ojciec Kolbe umiał pocieszyć ludzi. Współwięźniowie narzekali i w rozpaczy krzyczeli i przeklinali. Po jego słowach uspokajali się. Gdy miałem jego ciało z celi wynieść, siedział na posadzce oparty o ścianę i miał oczy otwarte. Jego ciało było czyściutkie i promieniowało. Jego twarz oblana była blaskiem pogody. Wzrok o. Kolbe był zawsze dziwnie przenikliwy. SS-mani go znieść nie mogli i krzyczeli: «Patrz na ziemię, nie na nas!». Pewnego razu podziwiając jego męstwo za życia mówili między sobą: «Takiego klechy jak ten nie mieliśmy tu jeszcze. To musi być nadzwyczajny człowiek».

(Bruno Borowiec, tłumacz Bloku śmierci w Auschwitz)

Św. Maksymilian Kolbe urodził się jako Rajmund Kolbe w 1894 roku. Był franciszkaninem, założycielem klasztoru w Niepokalanowie, misjonarzem w Japonii, redaktorem, wydawcą i wizjonerem. Jego działalność misyjna i medialna była zdeterminowana przez głęboką wiarę i oddanie Maryi. W czasie wojny został aresztowany przez gestapo, a w maju 1941 trafił do Auschwitz jako więzień numer 16670.

Został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w 1971 roku, a kanonizowany przez Jana Pawła II w 1982 roku. Papież ogłosił go „patronem naszych trudnych czasów” i wzorem ofiarnej miłości bliźniego. Jego postawa, oparta na miłości silniejszej niż strach przed śmiercią, pozostaje symbolem zwycięstwa ducha nad złem i nienawiścią.

W rocznicę jego heroicznej decyzji niech przypomnienie tej historii stanie się okazją do refleksji nad tym, czym jest prawdziwe człowieczeństwo. W świecie pełnym konfliktów, podziałów i obojętności, świadectwo św. Maksymiliana Marii Kolbego nie traci na aktualności. Wręcz przeciwnie, dziś potrzebujemy go bardziej niż kiedykolwiek.


Źródło: Wikipedia/IPN

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.