Z OSTATNIEJ CHWILI
Jordanów inwestuje w komfort uczniów – nowe łazienki w szkole podstawowej / Interwencja Straży Pożarnej w Makowie Podhalańskim / Nowy sprzęt ratowniczy dla OSP Łętownia / Uwaga na oszustów! Seniorka z Wadowic straciła 80 tys. zł metodą na policjanta / W aptekach zaszczepisz się na 11 chorób! / ZOZ w Suchej Beskidzkiej: awaria systemu powiadomień SMS / Rondo w Suchej Beskidzkiej coraz bliżej realizacji / GOK Stryszawa inwestuje w kulturę. Nowy sprzęt dla orkiestry i kapeli / Jordanów - Dofinansowanie podręczników dla uczniów szkół ponadpodstawowych / Nowoczesny sprzęt komputerowy dla szkół z Gminy Maków Podhalański / Jordanów: nocny wypadek na ul. Generała Maczka – droga zablokowana! / Apel Episkopatu ws. edukacji zdrowotnej w szkołach
Dodano dnia 09.04.2021, 10:51
Chciała sprzedać konia by zarobić, a sama straciła pieniądze

Oszuści coraz częściej uderzają poprzez Internet, o czym przekonała się w ostatnim czasie mieszkanka powiatu suskiego. Chcąc sprzedać konia, 35-latka przesłała oszustowi pieniądze za jego transport wraz z ubezpieczeniem transportu. W ten sposób kobieta straciła ponad 3,5 tys. zł.

Oszuści nie próżnują, cały czas wymyślając nowe metody działania. Po opanowaniu technik oszustw przez telefon, np. na  wnuczka czy policjanta, skierowanych głównie do seniorów, przestępcy przeszli teraz do ataku na młodsze pokolenia działając w sieci.

Na początku tego roku, na jednym z serwisów internetowych  mieszkanka powiatu suskiego wystawiła na sprzedaż swojego konia. Po jakimś czasie, poprzez adres e-mailowy oraz komunikator telefoniczny skontaktowała się z nią pewna osoba, która chciała konia kupić. Osoba ta zaproponowała przeprowadzenie transakcji z dodatkowo doliczonym transportem zwierzęcia. W ramach finalizowania  transakcji sprzedająca otrzymała na email wiadomość potwierdzeniem  zlecenia przelewu na jej konto z kwotą za konia i jego transport. Sprzedająca natomiast, zgodnie z tym co uzgodniono, przelała kupującemu 1500 zł  za transport bo on ostatecznie ten transport miał zamówić. Gdy to uczyniła, otrzymała emaila, tym razem z rzekomego banku sprzedającego wraz z informacją, że pieniądze znajdują się na ich koncie a przelew na konto 35-latki zostanie ostatecznie dokonany w chwili gdy kobieta opłaci  tzw. ubezpieczenie  covidowe  transportu - na kwotę ponad 2 tys. zł. Sprzedająca ponownie wykonała przelew na wskazane konto, po czym w końcu zorientowała się, że padła ofiarą oszusta i straciła ponad 3,5 tys. zł.
Oszukana kobieta złożyła zawiadomienie w Komisariacie Policji w Makowie Podhalańskim, który prowadzi w tej sprawie dochodzenie.
Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.