Z OSTATNIEJ CHWILI
Strażacy z Naprawy z nowym wyposażeniem. Udało się pozyskać dofinansowanie. / Nocne wydarzenia przed Trybunałem Konstytucyjnym. Polska podzielona. Co o tym sądzicie? / Znamy mistrzów ortografii powiatu suskiego! Za nami XXIII Powiatowe Dyktando Ortograficzne. / Budzów. Wieczorna interwencja służb. / Duża zmiana w znanej firmie związanej z Suchą Beskidzką. Fideltronik łączy siły z Norwegami”. / Gminne obchody Święta Niepodległości w Budzowie. Poznaliśmy program uroczystości. / Zderzenie trzech samochodów w Suchej Beskidzkiej. Policja podała szczegóły. / Nowe lampy solarne i doświetlenie przejścia. Jordanów inwestuje w bezpieczeństwo. / Trzech kierowców straciło prawa jazdy. Wśród nich mieszkaniec powiatu suskiego. / Pożar stolarni w Kalwarii Zebrzydowskiej. Budynek spłonął doszczętnie. Strażacy obronili sąsiednie domy. / Zderzenie BMW z motocyklem w Grzechyni. 17-latek trafił do szpitala. / Pożar w Kalwarii Zebrzydowskiej. Do akcji ruszyli również strażacy z powiatu suskiego. / Sprawdź - Poranek z PowiatSuski24.pl - 30. 10. 2026.
Dodano dnia 02.06.2015, 09:20
Kto wysłał do mieszkańca Stryszawy atrapę bomby?

Wyglądało to dość zwyczajnie. Listonosz przyniósł do jednego z domów w Stryszawie paczkę. Ponieważ adresata nie było w domu, niczego nie świadomi jego rodzice zapłacili za paczkę ponad 500 zł. Kiedy syn wrócił do domu okazało się, że nic nie zamawiał. Paczkę odesłano bez otwierania jej. Kiedy wróciła z powrotem, mężczyzna zaniósł ją na policję. W konsekwencji wezwano saperów.

25-latek ze Stryszawy zaniósł tajemniczą przesyłkę na policję, kiedy paczka ponownie do niego wróciła. Nadawca była firma z Łodzi. Zgłosił on na komisariacie wyłudzenie pieniędzy, ponieważ nic nie zamawiał. Po otwarciu paczki okazało się że w środku są dwa zawiniątka połączone dwoma kablami – niebieskim i czerwonym. W tym momencie wszystkim zrobiło się gorąco.

Natychmiast wezwano na miejsce Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji z Krakowa wraz ze specjalistycznym psem służbowym. Ewakuowano pracowników komendy ze skrzydła budynku. Pirotechnicy wstępnie sprawdzili, a następnie zabezpieczyli do dalszej neutralizacji podejrzaną przesyłkę, która w konsekwencji nie była materiałem wybuchowym, ale zestawem części gumowych i plastiku, z wystającymi kablami.

Czy był to tylko głupi żart? Czy ktoś jeszcze otrzymał w powiecie taką przesyłkę? Sprawę wyjaśnia suska policja.

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.