Z OSTATNIEJ CHWILI
Jasełka z sercem. Uczniowie i mieszkańcy Białki wspierają Kamila / Śledztwo w sprawie przestępstw seksualnych. Policja apeluje do mieszkańców powiatu suskiego! / Muzyczne rozpoczęcie 2026 roku – Koncert Noworoczny w Śleszowicach! / Gmina Maków Podhalański wprowadza Kartę Seniora / Program OLiOC w Zembrzycach: sprzęt, szkolenia i magazyn obrony cywilnej (wideo) / Ostrzeżenie meteorologiczne: gęsta mgła, ograniczona widoczność / Nowa sala gimnastyczna przy Szkole Podstawowej w Wysokiej - podpisano umowę na projekt / Bohaterstwo dwóch mieszkańców powiatu suskiego docenione przez policję / Odnaleziono zaginionego mężczyznę z Juszczyna / Międzynarodowe wyróżnienie dla Pawła Adamka / Cyfrowa transformacja szpitala w Suchej Beskidzkiej dzięki środkom z KPO / PILNE ! - Juszczyn. Zaginął 24-letni mężczyzna / Trwają poszukiwania osoby zaginionej w rejonie Juszczyna! / Wizyta u dostojnych jubilatów w Gminie Jordanów / Wieczorna interwencja strażaków w Kojszówce / Kwalifikacja wojskowa 2026 w powiecie suskim / Sucha Beskidzka w liczbach. Statystyczne podsumowanie 2025 roku / ZZOZ w Wadowicach w centrum kryzysu. Trwają rozmowy o przyszłości porodówki i opieki nad noworodkami / Łętowskie Kolędowanie już 25 stycznia ! / Pożar zakładu obróbki drewna w Zawoi
Dodano dnia 02.06.2015, 09:20
Kto wysłał do mieszkańca Stryszawy atrapę bomby?

Wyglądało to dość zwyczajnie. Listonosz przyniósł do jednego z domów w Stryszawie paczkę. Ponieważ adresata nie było w domu, niczego nie świadomi jego rodzice zapłacili za paczkę ponad 500 zł. Kiedy syn wrócił do domu okazało się, że nic nie zamawiał. Paczkę odesłano bez otwierania jej. Kiedy wróciła z powrotem, mężczyzna zaniósł ją na policję. W konsekwencji wezwano saperów.

25-latek ze Stryszawy zaniósł tajemniczą przesyłkę na policję, kiedy paczka ponownie do niego wróciła. Nadawca była firma z Łodzi. Zgłosił on na komisariacie wyłudzenie pieniędzy, ponieważ nic nie zamawiał. Po otwarciu paczki okazało się że w środku są dwa zawiniątka połączone dwoma kablami – niebieskim i czerwonym. W tym momencie wszystkim zrobiło się gorąco.

Natychmiast wezwano na miejsce Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji z Krakowa wraz ze specjalistycznym psem służbowym. Ewakuowano pracowników komendy ze skrzydła budynku. Pirotechnicy wstępnie sprawdzili, a następnie zabezpieczyli do dalszej neutralizacji podejrzaną przesyłkę, która w konsekwencji nie była materiałem wybuchowym, ale zestawem części gumowych i plastiku, z wystającymi kablami.

Czy był to tylko głupi żart? Czy ktoś jeszcze otrzymał w powiecie taką przesyłkę? Sprawę wyjaśnia suska policja.

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.