Z OSTATNIEJ CHWILI
Samorządowcy stanęli do strzeleckiej rywalizacji o Puchar Starosty Suskiego / Andrzejki w Rezo! Wieczór pełen muzyki, dobrego jedzenia i zabawy. / Pożar kotłowni w Grzechyni. Jedna osoba została poszkodowana. / Uwaga na gęste mgły w powiecie suskim i okolicach. IMGW wydał ostrzeżenie. / 540 plecaków ewakuacyjnych trafi do małopolskich szkół ponadpodstawowych! (wideo) / Zaśpiewajmy wspólnie hymn Polski na szczycie Jałowca. OSP Stryszawa zaprasza na wyjątkowe spotkanie. / Ugodził nożem znajomego, groził mu pozbawieniem życia i zdrowia. 38-latek trafił do aresztu. / Narodowe Święto Niepodległości w Makowie Podhalańskim. Program obchodów / Wystawa malarska Krzysztofa Kurka w Zembrzycach. Spotkanie ze sztuką już 20 listopada. / Ruszają zapisy na Makowski Jarmark Bożonarodzeniowy. Wystawcy mogą się zgłaszać! / Pogoda na czwartek, 5 listopada. Dużo słońca w powiecie suskim i okolicach.
Dodano dnia 02.06.2015, 09:20
Kto wysłał do mieszkańca Stryszawy atrapę bomby?

Wyglądało to dość zwyczajnie. Listonosz przyniósł do jednego z domów w Stryszawie paczkę. Ponieważ adresata nie było w domu, niczego nie świadomi jego rodzice zapłacili za paczkę ponad 500 zł. Kiedy syn wrócił do domu okazało się, że nic nie zamawiał. Paczkę odesłano bez otwierania jej. Kiedy wróciła z powrotem, mężczyzna zaniósł ją na policję. W konsekwencji wezwano saperów.

25-latek ze Stryszawy zaniósł tajemniczą przesyłkę na policję, kiedy paczka ponownie do niego wróciła. Nadawca była firma z Łodzi. Zgłosił on na komisariacie wyłudzenie pieniędzy, ponieważ nic nie zamawiał. Po otwarciu paczki okazało się że w środku są dwa zawiniątka połączone dwoma kablami – niebieskim i czerwonym. W tym momencie wszystkim zrobiło się gorąco.

Natychmiast wezwano na miejsce Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji z Krakowa wraz ze specjalistycznym psem służbowym. Ewakuowano pracowników komendy ze skrzydła budynku. Pirotechnicy wstępnie sprawdzili, a następnie zabezpieczyli do dalszej neutralizacji podejrzaną przesyłkę, która w konsekwencji nie była materiałem wybuchowym, ale zestawem części gumowych i plastiku, z wystającymi kablami.

Czy był to tylko głupi żart? Czy ktoś jeszcze otrzymał w powiecie taką przesyłkę? Sprawę wyjaśnia suska policja.

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.