Z OSTATNIEJ CHWILI
Dwunastu ludzi, jedna decyzja i wiele wątpliwości. Wyjątkowy spektakl w Makowie Podhalańskim. / Zderzenie na skrzyżowaniu w Suchej Beskidzkiej. Policja podała szczegóły. / OSP Toporzysko z nowym sprzętem. Jednostka otrzymała dotację od gminy. / Strażacy podsumowali sezon wakacyjny. Setki interwencji w powiecie suskim! / Wsparcie dla młodych strażaków z Naprawy. Pieniądze pomogą w zakupie sprzętu. / Kolizja na skrzyżowaniu Piłsudskiego z DK28. Występują utrudnienia. / Pili i wsiedli za kierownicę. Cztery kontrole zakończone zatrzymaniem uprawnień. / Zaginął 39-letni Stanisław Korbel. Policja prosi o pomoc. / Msza za ratowników i turystów na Babiej Górze. Już w najbliższą niedzielę. / Piłkarskie emocje strażaków. Reprezentacja Suchej Beskidzkiej z VI miejscem. / Aktywny Senior 2026. Zajęcia dla osób 55+ także w powiecie suskim. / Siedem osób zatrzymanych po pobiciu 18-latka. Sprawa z sąsiedniego powiatu. / Rajd szlakiem ks. kard. Karola Wojtyły już 9 września / Alkohol w rodzinie. Bezpłatne warsztaty w Suchej Beskidzkiej. Można otrzymać fachową pomoc. / Banaś i Bocheńczak bez startu w Krakowie. Mentzen wyciąga konsekwencje. / Strażacy z powiatu suskiego reprezentowali Małopolskę. Wysokie 6. miejsce w Mistrzostwach Polski. / Pięcioro uczniów z Witosa w gronie najlepszych. Powalczą o finałowy sukces. / Psy bez smyczy i obroży w lesie. Niebezpieczne zdarzenie w powiecie suskim.
Dodano dnia 02.06.2015, 09:20
Kto wysłał do mieszkańca Stryszawy atrapę bomby?

Wyglądało to dość zwyczajnie. Listonosz przyniósł do jednego z domów w Stryszawie paczkę. Ponieważ adresata nie było w domu, niczego nie świadomi jego rodzice zapłacili za paczkę ponad 500 zł. Kiedy syn wrócił do domu okazało się, że nic nie zamawiał. Paczkę odesłano bez otwierania jej. Kiedy wróciła z powrotem, mężczyzna zaniósł ją na policję. W konsekwencji wezwano saperów.

25-latek ze Stryszawy zaniósł tajemniczą przesyłkę na policję, kiedy paczka ponownie do niego wróciła. Nadawca była firma z Łodzi. Zgłosił on na komisariacie wyłudzenie pieniędzy, ponieważ nic nie zamawiał. Po otwarciu paczki okazało się że w środku są dwa zawiniątka połączone dwoma kablami – niebieskim i czerwonym. W tym momencie wszystkim zrobiło się gorąco.

Natychmiast wezwano na miejsce Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji z Krakowa wraz ze specjalistycznym psem służbowym. Ewakuowano pracowników komendy ze skrzydła budynku. Pirotechnicy wstępnie sprawdzili, a następnie zabezpieczyli do dalszej neutralizacji podejrzaną przesyłkę, która w konsekwencji nie była materiałem wybuchowym, ale zestawem części gumowych i plastiku, z wystającymi kablami.

Czy był to tylko głupi żart? Czy ktoś jeszcze otrzymał w powiecie taką przesyłkę? Sprawę wyjaśnia suska policja.

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.