Z OSTATNIEJ CHWILI
W naszym studiu dziś Regina Wicher - etnolog, która opowie o szczegółach zbliżającego się wydarzenia, jakim jest 42 Babiogórska Jesień / Mural Billy’ego Wildera teraz także na koszulkach. Kinowa pamiątka z Suchej Beskidzkiej. / 87 lat temu wybuchła II wojna światowa. Jordanów uczcił pamięć obrońców miasta. / Szkoła przyjazna dla klimatu. Uczniowie z Małopolski mogą zdobyć 15 tys. zł dla swojej szkoły. / Pięciu nietrzeźwych kierowców zatrzymanych o poranku. Policjanci z sąsiedniego powiatu mieli pełne ręce roboty. / 87. rocznica wybuchu II wojny światowej. Dziś uroczyste obchody w całym kraju. / „Dziady” Adama Mickiewicza zabrzmią na makowskim Rynku. Narodowe Czytanie już 5 września! / Zmiany na szczytach małopolskiej KO. Krakowski zarząd odwołany. / Wsparcie dla strażaków z powiatu suskiego. Pieniądze trafią do czterech jednostek OSP. / Od 1 września wzmocniona ochrona kolei. Policję wspierają wojsko i SOK. / 25 lat, które zmieniły Suchą Beskidzką. Rozmowa ze Stanisławem Lichosytem, burmistrzem miasta.
Dodano dnia 02.06.2015, 09:20
Kto wysłał do mieszkańca Stryszawy atrapę bomby?

Wyglądało to dość zwyczajnie. Listonosz przyniósł do jednego z domów w Stryszawie paczkę. Ponieważ adresata nie było w domu, niczego nie świadomi jego rodzice zapłacili za paczkę ponad 500 zł. Kiedy syn wrócił do domu okazało się, że nic nie zamawiał. Paczkę odesłano bez otwierania jej. Kiedy wróciła z powrotem, mężczyzna zaniósł ją na policję. W konsekwencji wezwano saperów.

25-latek ze Stryszawy zaniósł tajemniczą przesyłkę na policję, kiedy paczka ponownie do niego wróciła. Nadawca była firma z Łodzi. Zgłosił on na komisariacie wyłudzenie pieniędzy, ponieważ nic nie zamawiał. Po otwarciu paczki okazało się że w środku są dwa zawiniątka połączone dwoma kablami – niebieskim i czerwonym. W tym momencie wszystkim zrobiło się gorąco.

Natychmiast wezwano na miejsce Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji z Krakowa wraz ze specjalistycznym psem służbowym. Ewakuowano pracowników komendy ze skrzydła budynku. Pirotechnicy wstępnie sprawdzili, a następnie zabezpieczyli do dalszej neutralizacji podejrzaną przesyłkę, która w konsekwencji nie była materiałem wybuchowym, ale zestawem części gumowych i plastiku, z wystającymi kablami.

Czy był to tylko głupi żart? Czy ktoś jeszcze otrzymał w powiecie taką przesyłkę? Sprawę wyjaśnia suska policja.

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.