Z OSTATNIEJ CHWILI
Z 30°C do niespełna 20°C! Pogoda gwałtownie się zmieni. Jaka będzie aura w Suchej Beskidzkiej, Wadowicach i Żywcu? / Nowe zajęcia dla dzieci i młodzieży. AURA STUDIO zaprasza na darmowe zajęcia próbne w Suchej Beskidzkiej. / Dwa pożary w krótkim czasie. Strażacy interweniowali w Juszczynie i Skawicy. / Słodycze za bezpieczną jazdę, cytryna za prędkość. Nietypowa akcja w Lachowicach. / UWAGA MIESZKAŃCY! Problemy z jakością wody. W Kukowie i Krzeszowie stanęły beczkowozy z wodą pitną. / Już wkrótce Babiogórska Jesień 2026. Trzy dni folkloru, muzyki i tradycji pod Babią Górą. / Silny wiatr w powiecie suskim. Jest ostrzeżenie IMGW. / Małopolska zaprasza do współpracy. Ruszyły przygotowania do Światowego Tygodnia Przedsiębiorczości 2026. / Brakuje ci czegoś po wakacjach? POLREGIO znalazło ponad 600 rzeczy pozostawionych w pociągach / Przed nami X Podbabiogórskie Zawody Ratowniczo-Gaśnicze. Służby ostrzegają przed możliwymi utrudnieniami / Sucha Beskidzka: rusza zbiórka odpadów wielkogabarytowych i elektrośmieci / 39-latek odnaleziony. Poszukiwania zostały zakończone
Dodano dnia 02.06.2015, 09:20
Kto wysłał do mieszkańca Stryszawy atrapę bomby?

Wyglądało to dość zwyczajnie. Listonosz przyniósł do jednego z domów w Stryszawie paczkę. Ponieważ adresata nie było w domu, niczego nie świadomi jego rodzice zapłacili za paczkę ponad 500 zł. Kiedy syn wrócił do domu okazało się, że nic nie zamawiał. Paczkę odesłano bez otwierania jej. Kiedy wróciła z powrotem, mężczyzna zaniósł ją na policję. W konsekwencji wezwano saperów.

25-latek ze Stryszawy zaniósł tajemniczą przesyłkę na policję, kiedy paczka ponownie do niego wróciła. Nadawca była firma z Łodzi. Zgłosił on na komisariacie wyłudzenie pieniędzy, ponieważ nic nie zamawiał. Po otwarciu paczki okazało się że w środku są dwa zawiniątka połączone dwoma kablami – niebieskim i czerwonym. W tym momencie wszystkim zrobiło się gorąco.

Natychmiast wezwano na miejsce Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji z Krakowa wraz ze specjalistycznym psem służbowym. Ewakuowano pracowników komendy ze skrzydła budynku. Pirotechnicy wstępnie sprawdzili, a następnie zabezpieczyli do dalszej neutralizacji podejrzaną przesyłkę, która w konsekwencji nie była materiałem wybuchowym, ale zestawem części gumowych i plastiku, z wystającymi kablami.

Czy był to tylko głupi żart? Czy ktoś jeszcze otrzymał w powiecie taką przesyłkę? Sprawę wyjaśnia suska policja.

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.