Z OSTATNIEJ CHWILI
Uwaga kierowcy! Czasowe zamknięcie ul. Szkolnej w Makowie Dolnym. / Ponad miliard złotych na bezpieczeństwo Małopolski. Samorządy mogą sięgać po środki. / Kawa z Powiatem - Sylwia Kopacz (psychoterapeutka) - zobacz wideo / Powiat Suski podsumował sportowy rok szkolny. Były nagrody i puchary. / 100 lat na torach. Dziś mija wiek od powstania PKP. / Co można wyczarować z ziemniaka? Tego dowiecie się w Grzechyni. / Konie, Hobby Horse i gra terenowa. „Aktywne Podbabiogórze” już 27 września w Toporzysku. / Międzynarodowe liceum powstaje w Wadowicach. Rekrutacja ruszy w listopadzie. / Powiat suski. Wyciągnął nóż podczas kursu i groził taksówkarzowi pozbawieniem życia. / Powiat suski. Ponad 3 promile i dożywotni zakaz prowadzenia. Kierowca trafił za kratki / Sukces suskich łuczników w Dobczycach. Patryk Piecha z brązowym medalem Mistrzostw Małopolski. / Turystyczne Skarby Małopolski. Kandydaci z powiatu suskiego walczą o głosy
Dodano dnia 02.06.2015, 09:20
Kto wysłał do mieszkańca Stryszawy atrapę bomby?

Wyglądało to dość zwyczajnie. Listonosz przyniósł do jednego z domów w Stryszawie paczkę. Ponieważ adresata nie było w domu, niczego nie świadomi jego rodzice zapłacili za paczkę ponad 500 zł. Kiedy syn wrócił do domu okazało się, że nic nie zamawiał. Paczkę odesłano bez otwierania jej. Kiedy wróciła z powrotem, mężczyzna zaniósł ją na policję. W konsekwencji wezwano saperów.

25-latek ze Stryszawy zaniósł tajemniczą przesyłkę na policję, kiedy paczka ponownie do niego wróciła. Nadawca była firma z Łodzi. Zgłosił on na komisariacie wyłudzenie pieniędzy, ponieważ nic nie zamawiał. Po otwarciu paczki okazało się że w środku są dwa zawiniątka połączone dwoma kablami – niebieskim i czerwonym. W tym momencie wszystkim zrobiło się gorąco.

Natychmiast wezwano na miejsce Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji z Krakowa wraz ze specjalistycznym psem służbowym. Ewakuowano pracowników komendy ze skrzydła budynku. Pirotechnicy wstępnie sprawdzili, a następnie zabezpieczyli do dalszej neutralizacji podejrzaną przesyłkę, która w konsekwencji nie była materiałem wybuchowym, ale zestawem części gumowych i plastiku, z wystającymi kablami.

Czy był to tylko głupi żart? Czy ktoś jeszcze otrzymał w powiecie taką przesyłkę? Sprawę wyjaśnia suska policja.

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.