Z OSTATNIEJ CHWILI
Kawa z Powiatem. Michał Łukasik - Wójt Gminy Zawoja: podsumowanie 42 Babiogórskiej Jesieni. Zobacz wideo / Pożar samochodu osobowego w Mucharzu. Interweniowali strażacy / Pożar samochodu osobowego w Mucharzu. Interweniowali strażacy. / Ulica Sosnowa w Suchej Beskidzkiej po drugim etapie modernizacji. / Pięć fotopułapek w Jordanowie. Mają pomóc w walce z nielegalnym wyrzucaniem odpadów / 276 tys. zł dla strażaków z gminy Maków Podhalański. Trzy jednostki z dofinansowaniem / Rondo w Zembrzycach ma być gotowe w 2028 roku. Są nowe szczegóły inwestycji. / Powiat suski: pięciu kierowców straciło prawa jazdy. Rekordzista pędził 127 km/h. / 2500 zł mandatu dla nietrzeźwego rowerzysty. Policja zatrzymała 54-latka w sąsiednim powiecie. / Poranna interwencja strażaków w Sidzinie. / Drzewo przewróciło się na budynek mieszkalny w Zawoi. Zerwane linie energetyczne. / Budowa w przyszłym roku? Zarezerwuj termin wcześniej. / Janusz Medes z Naprawy odznaczony Złotym Krzyżem Małopolskim / Znaleziono pieniądze w Jordanowie. Policja szuka właściciela. / Zderzenie dwóch samochodów na DK 28 w Juszczynie. Policja podała szczegóły / Zawoja pozyskała blisko 385 tys. zł na rozbudowę kompleksu w Czatoży / Maków Podhalański: Audi zjechało na przeciwległy pas. Uszkodzone bariery
Dodano dnia 02.06.2015, 09:20
Kto wysłał do mieszkańca Stryszawy atrapę bomby?

Wyglądało to dość zwyczajnie. Listonosz przyniósł do jednego z domów w Stryszawie paczkę. Ponieważ adresata nie było w domu, niczego nie świadomi jego rodzice zapłacili za paczkę ponad 500 zł. Kiedy syn wrócił do domu okazało się, że nic nie zamawiał. Paczkę odesłano bez otwierania jej. Kiedy wróciła z powrotem, mężczyzna zaniósł ją na policję. W konsekwencji wezwano saperów.

25-latek ze Stryszawy zaniósł tajemniczą przesyłkę na policję, kiedy paczka ponownie do niego wróciła. Nadawca była firma z Łodzi. Zgłosił on na komisariacie wyłudzenie pieniędzy, ponieważ nic nie zamawiał. Po otwarciu paczki okazało się że w środku są dwa zawiniątka połączone dwoma kablami – niebieskim i czerwonym. W tym momencie wszystkim zrobiło się gorąco.

Natychmiast wezwano na miejsce Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji z Krakowa wraz ze specjalistycznym psem służbowym. Ewakuowano pracowników komendy ze skrzydła budynku. Pirotechnicy wstępnie sprawdzili, a następnie zabezpieczyli do dalszej neutralizacji podejrzaną przesyłkę, która w konsekwencji nie była materiałem wybuchowym, ale zestawem części gumowych i plastiku, z wystającymi kablami.

Czy był to tylko głupi żart? Czy ktoś jeszcze otrzymał w powiecie taką przesyłkę? Sprawę wyjaśnia suska policja.

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.