Z OSTATNIEJ CHWILI
Strażacy z Kurowa i Stryszawy zabezpieczyli lądowanie LPR / Pilates na matach – nowość w ofercie Aura Studio. / IV Babiogórski Festiwal Smaków już 22 sierpnia w Zawoi. Będzie pysznie! / 893 tys. zł dla gminy Zembrzyce na remont drogi w Marcówce / Wypadek w Żarnówce. Zderzenie pojazdów, droga zablokowana. / NEKROLOG - Krystyna Bura. / Jakub Sarlej wśród najlepszych młodych sprinterów świata! Sukces mieszkańca Suchej Beskidzkiej na MŚ U20. / Zawoja otrzyma 560 tys. zł na magazyn ochrony ludności. Pieniądze z programu POLiOC. / Niezwykły spektakl na niebie już w środę. Warto spojrzeć w niebo / Utrudnienia na ulicy Kolejowej w Jordanowie. Będzie ruch wahadłowy / Pędził 132 km/h w Mucharzu. 19-latek z powiatu suskiego dostał 5 tys. zł mandatu / 60 ton na wadze w Zembrzycach. Zestaw z drewnem był przeciążony o ponad 20 ton / Znowu będzie gorąco. IMGW wydało ostrzeżenie dla powiatu suskiego oraz okolic. / Sprawdź, gdzie zabraknie prądu w tym tygodniu!
Dodano dnia 02.06.2015, 09:20
Kto wysłał do mieszkańca Stryszawy atrapę bomby?

Wyglądało to dość zwyczajnie. Listonosz przyniósł do jednego z domów w Stryszawie paczkę. Ponieważ adresata nie było w domu, niczego nie świadomi jego rodzice zapłacili za paczkę ponad 500 zł. Kiedy syn wrócił do domu okazało się, że nic nie zamawiał. Paczkę odesłano bez otwierania jej. Kiedy wróciła z powrotem, mężczyzna zaniósł ją na policję. W konsekwencji wezwano saperów.

25-latek ze Stryszawy zaniósł tajemniczą przesyłkę na policję, kiedy paczka ponownie do niego wróciła. Nadawca była firma z Łodzi. Zgłosił on na komisariacie wyłudzenie pieniędzy, ponieważ nic nie zamawiał. Po otwarciu paczki okazało się że w środku są dwa zawiniątka połączone dwoma kablami – niebieskim i czerwonym. W tym momencie wszystkim zrobiło się gorąco.

Natychmiast wezwano na miejsce Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji z Krakowa wraz ze specjalistycznym psem służbowym. Ewakuowano pracowników komendy ze skrzydła budynku. Pirotechnicy wstępnie sprawdzili, a następnie zabezpieczyli do dalszej neutralizacji podejrzaną przesyłkę, która w konsekwencji nie była materiałem wybuchowym, ale zestawem części gumowych i plastiku, z wystającymi kablami.

Czy był to tylko głupi żart? Czy ktoś jeszcze otrzymał w powiecie taką przesyłkę? Sprawę wyjaśnia suska policja.

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.