Z OSTATNIEJ CHWILI
UKS Jasień z medalami w Dreźnie. Udany start w międzynarodowych zawodach / Gmina Zawoja promuje region na międzynarodowych targach turystycznych / Rydygier 2026 w Makowie Podhalańskim. Służby ćwiczyły działania na wypadek pożaru w placówce medycznej / Brawurowa jazda w Naprawie. 2500 zł mandatu, 15 punktów i utrata prawa jazdy / Sprawca kradzieży sprzętu o wartości 40 tys. zł zatrzymany, mienie odzyskane / Ostrzeżenie meteorologiczne dla powiatu suskiego - spodziewane opady śniegu / Kolorowe pisanki zachwyciły w Stryszawie / Drugi etap wdrożenia KSeF: od 1 kwietnia obowiązek obejmie kolejną grupę przedsiębiorców / Sprawdź, gdzie zabraknie prądu w tym tygodniu! / Sucha Beskidzka - Seat wypadł z drogi / Interwencja Straży Pożarnej w Stryszawie / Już można obejrzeć - Tygodniowy Express Powiatu Suskiego24 - 8. (wideo) / Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze OSP Skawica Centrum - nowy zarząd i nowi druhowie / XIX Powiatowy Konkurs Palm i Potraw Wielkanocnych w Bieńkówce (2026) / Budzów - Interwencja Straży Pożarnej w przedszkolu / Gmina Zembrzyce z rządowym wsparciem na walkę z osuwiskami / Interwencja służb na ul. Mickiewicza w Suchej Beskidzkiej / Interwencja straży pożarnej w Makowie Podhalańskim
Dodano dnia 02.06.2015, 09:20
Kto wysłał do mieszkańca Stryszawy atrapę bomby?

Wyglądało to dość zwyczajnie. Listonosz przyniósł do jednego z domów w Stryszawie paczkę. Ponieważ adresata nie było w domu, niczego nie świadomi jego rodzice zapłacili za paczkę ponad 500 zł. Kiedy syn wrócił do domu okazało się, że nic nie zamawiał. Paczkę odesłano bez otwierania jej. Kiedy wróciła z powrotem, mężczyzna zaniósł ją na policję. W konsekwencji wezwano saperów.

25-latek ze Stryszawy zaniósł tajemniczą przesyłkę na policję, kiedy paczka ponownie do niego wróciła. Nadawca była firma z Łodzi. Zgłosił on na komisariacie wyłudzenie pieniędzy, ponieważ nic nie zamawiał. Po otwarciu paczki okazało się że w środku są dwa zawiniątka połączone dwoma kablami – niebieskim i czerwonym. W tym momencie wszystkim zrobiło się gorąco.

Natychmiast wezwano na miejsce Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji z Krakowa wraz ze specjalistycznym psem służbowym. Ewakuowano pracowników komendy ze skrzydła budynku. Pirotechnicy wstępnie sprawdzili, a następnie zabezpieczyli do dalszej neutralizacji podejrzaną przesyłkę, która w konsekwencji nie była materiałem wybuchowym, ale zestawem części gumowych i plastiku, z wystającymi kablami.

Czy był to tylko głupi żart? Czy ktoś jeszcze otrzymał w powiecie taką przesyłkę? Sprawę wyjaśnia suska policja.

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.