Z OSTATNIEJ CHWILI
Pożar w Zawoi. Strażacy apelują o ostrożność / Kolizja na granicy z Lasem w Koconiu. Ruch utrudniony / Służby zadysponowane do pożaru w Budzowie / Hala Morgi z nową inwestycją. Tak ma wyglądać amfiteatr w Zawoi / Nowy gabinet fizjoterapeutyczny w Suchej Beskidzkiej. Sprawdź, co oferuje / Magiczna Noc Muzeów w Stryszowie. Mapping, nocne zwiedzanie i marsz Nordic Walking na wieżę widokową / Niecodzienna akcja strażaków w Suchej Beskidzkiej - mężczyzna zatrzasnął się w toalecie miejskiej. / Wielkie emocje na dwóch kółkach! Już wkrótce XXXI Terenowy Wyścig Rowerowy w Makowie Podhalański / Jubileuszowa niedziela w Osielcu. Strażacy świętowali 25-lecie w KSRG i złoty jubileusz kapłaństwa / Burze z intensywnym deszczem przejdą nad regionem. IMGW wydało ostrzeżenie / Sprawdź gdzie zabraknie prądu w tym tygodniu / Nocna interwencja strażaków w Suchej Beskidzkiej. Alarm w obiekcie przy ul. Beniowskiego.
Dodano dnia 02.06.2015, 09:20
Kto wysłał do mieszkańca Stryszawy atrapę bomby?

Wyglądało to dość zwyczajnie. Listonosz przyniósł do jednego z domów w Stryszawie paczkę. Ponieważ adresata nie było w domu, niczego nie świadomi jego rodzice zapłacili za paczkę ponad 500 zł. Kiedy syn wrócił do domu okazało się, że nic nie zamawiał. Paczkę odesłano bez otwierania jej. Kiedy wróciła z powrotem, mężczyzna zaniósł ją na policję. W konsekwencji wezwano saperów.

25-latek ze Stryszawy zaniósł tajemniczą przesyłkę na policję, kiedy paczka ponownie do niego wróciła. Nadawca była firma z Łodzi. Zgłosił on na komisariacie wyłudzenie pieniędzy, ponieważ nic nie zamawiał. Po otwarciu paczki okazało się że w środku są dwa zawiniątka połączone dwoma kablami – niebieskim i czerwonym. W tym momencie wszystkim zrobiło się gorąco.

Natychmiast wezwano na miejsce Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji z Krakowa wraz ze specjalistycznym psem służbowym. Ewakuowano pracowników komendy ze skrzydła budynku. Pirotechnicy wstępnie sprawdzili, a następnie zabezpieczyli do dalszej neutralizacji podejrzaną przesyłkę, która w konsekwencji nie była materiałem wybuchowym, ale zestawem części gumowych i plastiku, z wystającymi kablami.

Czy był to tylko głupi żart? Czy ktoś jeszcze otrzymał w powiecie taką przesyłkę? Sprawę wyjaśnia suska policja.

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.