Z OSTATNIEJ CHWILI
Ostrzeżenie hydrologiczne dla regionu. Możliwe gwałtowne wzrosty stanów wód / Umowa na dostawy kruszywa podpisana. Gmina Jordanów zabezpiecza potrzeby na 2026 rok / Samorząd województwa dofinansuje Dzień Dziecka / Strażacy oczami młodych artystów. Znamy laureatów strażackiego konkursu plastycznego / Ponad 7,8 mln zł dla powiatu suskiego. Ruszą kolejne inwestycje drogowe / OTWP 2026: Wielki Finał Wiedzy Pożarniczej w Suchej Beskidzkiej / Uwaga na załamanie pogody w regionie – wydano ostrzeżenia meteorologiczne! / Gmina Maków Podhalański inwestuje w rozwój. Rada Miejska przyjęła kluczowe uchwały / Zdarzenie drogowe w Makowie Podhalańskim. Uszkodzone trzy samochody / Droga nad Jezioro Mucharskie coraz bliżej. Jest dofinansowanie i duże zainteresowanie firm! / Szpital w Suchej Beskidzkiej inwestuje w nowoczesną rehabilitację dla pacjentów onkologicznych / Nie zatrzymał się do kontroli. Miał 2,5 promila i dziecko w aucie / Mateusz z ekipy „Szczurek w kanale” opowiada o wyjątkowej wyprawie do Maroka starym Żukiem / Gmina Zembrzyce - elektrownia na Skawie wywołuje emocje
Dodano dnia 15.07.2020, 15:29
Miał być Jelcz, a był Star
Podczas kontroli drogowej okazało się, że ciężarówka marki Star nie posiada obowiązkowego ubezpieczenia, oraz przeglądu technicznego, a tablice rejestracyjne pochodzą od Jelcza.
4 lipca br. w miejscowości Budzów policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej zatrzymali do kontroli drogowej ciężarowego Stara. Z pojazdu wysypywał się na drogę przewożony ładunek w postaci kamienia, a ilość ciemnego dymu wydobywającego się z układu wydechowego ciężarówki upodabniała ją do jadącej lokomotywy. Kierującym okazał się 50-letni mieszkaniec powiatu suskiego. Podczas kontroli  pojazdu policjanci ujawnili wycieki płynów eksploatacyjnych, braki w oświetleniu oraz brak tylnej tablicy rejestracyjnej. Samochód nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia, jak również nie posiadał przeglądu technicznego. Ciężarówka była marki Star, ale widoczne z przodu tablice rejestracyjne były przypisane do samochodu marki Jelcz.
Po dłuższej kontroli, mężczyzna przyznał się, że przednie tablice pochodzą z innego pojazdu. Funkcjonariusze uniemożliwili kierowcy dalszą jazdę. Za popełnione wykroczenia nałożyli kilkusetzłotowe mandaty.  Kierujący został ukarany za kierowanie pojazdem niedopuszczonym do ruchu i za przewożenie ładunku w stanie niezabezpieczonym. Mundurowi poinformowali też Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny o zatrzymaniu samochodu, który nie posiada obowiązkowego ubezpieczenia.
Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.