Z OSTATNIEJ CHWILI
Szczegóły zdarzenia drogowego w Makowie Podhalańskim / Kolizja pojazdów w Makowie Podhalańskim / Ostatni weekend wakacji - Policja apeluje o rozwagę na drogach / Zakończenie akcji Pomóż i Ty! – wsparcie dla dzieci z domów dziecka / Ruszyły pierwsze prace budowlane Centrum Edukacji Przyrodniczej / Ostrzeżenie meteorologiczne: Silny deszcz z burzam! / Spotkanie w Stryszawie ws. modernizacji linii kolejowej Żywiec–Sucha Beskidzka / Jordanów inwestuje w komfort uczniów – nowe łazienki w szkole podstawowej / Interwencja Straży Pożarnej w Makowie Podhalańskim / Nowy sprzęt ratowniczy dla OSP Łętownia / Uwaga na oszustów! Seniorka z Wadowic straciła 80 tys. zł metodą na policjanta / W aptekach zaszczepisz się na 11 chorób! / ZOZ w Suchej Beskidzkiej: awaria systemu powiadomień SMS / Rondo w Suchej Beskidzkiej coraz bliżej realizacji / GOK Stryszawa inwestuje w kulturę. Nowy sprzęt dla orkiestry i kapeli / Jordanów - Dofinansowanie podręczników dla uczniów szkół ponadpodstawowych / Nowoczesny sprzęt komputerowy dla szkół z Gminy Maków Podhalański / Jordanów: nocny wypadek na ul. Generała Maczka – droga zablokowana! / Apel Episkopatu ws. edukacji zdrowotnej w szkołach
Dodano dnia 24.12.2021, 13:26
Pijany mężczyzna dla żartu wezwał policjantów na interwencję
Za bezpodstawne wezwanie policjantów będzie odpowiadał 36-letni mieszkaniec powiatu suskiego. Mężczyzna wezwał policję, bowiem jak twierdził, jego mama w wieku 65 lat ma problem z oddychaniem i umiera. Gdy mundurowi przyjechali na miejsce okazało, że kobiecie nic nie dolega, a "syn, gdy się nudzi, to lubi dzwonić po służbach". Za bezpodstawne wezwanie na interwencję służb ratunkowych grozi mu wysoka grzywna, kara ograniczenia wolności lub aresztu.
W piątek ( tj.24.12.br.) po godzinie 4, dyżurny z Komisariatu Policji w Jordanowie otrzymał zgłoszenie od 36-latka, który poinformował, że jego 65-letnia matka potrzebuje pomocy, gdyż ma problemy z oddychaniem. Policjanci szybko przyjechali na miejsce, gdzie okazało się, kobiecie nic nie dolega. Natomiast jej 36-letni syn, który  znajdował się pod silnym działaniem alkoholu, twierdził, że dzwonił po służby „bo lubi do nich dzwonić i po to one są”. Wobec mężczyzny zostaną przeprowadzone czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie i grozi mu wysoka grzywna, kara ograniczenia wolności lub aresztu.

Niepotrzebne zaangażowanie Policji, pogotowia czy innych służb jest wykroczeniem. Oprócz konsekwencji prawnych i finansowych pamiętajmy o tym, że blokując telefon alarmowy uniemożliwiamy połączenie osobie, która realnie potrzebuje pomocy.
Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.