Z OSTATNIEJ CHWILI
VII Rajd Ppor. Jana Sałatka w Gminie Budzów – zaproszenie dla mieszkańców i miłośników historii / Uczniowie suskiej Jedynki z wizytą w komendzie policji / Nowa umowa w Gminie Jordanów. Będą sprawniejsze remonty i naprawy / Który bohater bajki byłby najlepszym sędzią? Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej zaprasza dzieci do konkursu! / Uwaga kierowcy: planowane sprzątanie ul. Słowackiego w Jordanowie. / Ważna konferencja w Suchej Beskidzkiej. Eksperci o zagrożeniach współczesności / Uroczyste obchody 3 Maja w Jordanowie. Znamy program / 63. Tydzień Kultury Beskidzkiej – folklor znów zabrzmi w regionie! / Blisko 504 tys. zł z OLiOC dla Suchej Beskidzkiej na rozwój systemu bezpieczeństwa / 9-latka z gminy Zator uratowała dziadka. Policja wyróżniła dziewczynkę za bohaterską postawę / Ponad 226 tys. zł dla gminy Mucharz z programu Olioc. Inwestycja w bezpieczeństwo mieszkańców / Prawie 2 mln zł dla Stryszawy. Nowy sprzęt wzmacnia bezpieczeństwo mieszkańców.
Dodano dnia 14.05.2020, 15:26
Pojechali do pożaru a znaleźli plantację marihuany

Suscy policjanci zatrzymali 33-letniego mieszkańca Tarnowa, który w budynkach na swojej posesji w gminie Stryszawa uprawiał konopie indyjskie. Plantację odkryto podczas gaszenia pożaru, który wybuchł w jednym z budynków. Zabezpieczono ponad 1,5 tys. krzaków konopi, ponad 11 kg suszu marihuany oraz sprzęt służący do hodowli.

We wtorek wieczorem (12.05.) dzielnicowi pojechali na interwencję do miejscowości w gminie Stryszawa, gdzie według zgłoszenia miał palić się budynek gospodarczy na jednej z posesji. Na miejscu zastali już straż pożarną, która gasiła pożar. Uwagę policjantów  zwrócił  bardzo charakterystyczny zapach, który wydobywał się sąsiedniego budynku a absolutnie nie przypominał woni palącego się drewna a raczej … marihuanę.

Kiedy chcieli  wejść  do budynku, aby sprawdzić swoje podejrzenia, otrzymali informację, że jakiś mężczyzna szybko ucieka w kierunku lasu. Policjanci podjęli za nim pościg i zatrzymali uciekiniera. Jak się okazało, to właśnie on wynajmował posesję, na której doszło do pożaru. 

Mężczyzna wspólnie z policjantami poszedł do budynku, z którego czuć było podejrzany zapach. Tam, w każdym ze specjalnie wyposażonych pomieszczeń policjanci znaleźli będące w różnej fazie wzrostu konopie indyjskie oraz aparaturę, w postaci lamp naświetlających, urządzeń wentylacyjnych, nawadniających, a także  urządzeń służących do nagrzewania pomieszczeń. Funkcjonariusze sprawdzili również strych budynku, gdyż stamtąd wydobywał się najbardziej intensywny zapach. I tutaj natrafili na identyczne urządzenia do uprawy oraz doniczki z konopiami, które były jednak w bardziej zaawansowanej fazie wzrostu. Można powiedzieć, że w każdym z tych pomieszczeń mężczyzna urządził w pełni profesjonalne uprawy. Sprawę przejęli policjanci  z wydziału kryminalnego suskiej komendy, którzy zajęli się zabezpieczaniem sadzonek, marihuany jak i sprzętu służącego do hodowli konopi.

W sumie zabezpieczono ponad 1500 sztuk konopi indyjskich, 7 dużych worków z zawartością suszu marihuany, które ważyły ponad 11 kilogramów oraz całą aparaturę służącą do uprawy. Podczas zabezpieczania mienia policjanci natrafili na kabel zasilający, który omijał główny przyłącz energii do posesji. 33-letniego mieszkańca Tarnowa zatrzymano.

Mężczyzna usłyszał dziś (14 maja  br.) zarzut kradzieży prądu, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz dwa zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, za  posiadanie oraz uprawę znacznej ilości środków odurzających - za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura i sąd zdecydują teraz o środkach zapobiegawczych wobec podejrzanego.
Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.