Z OSTATNIEJ CHWILI
Bella Fino już wkrótce także w Suchej Beskidzkiej! / Nowy specjalistyczny pojazd UTV trafił do OSP Sidzina. Wzmocni działania ratowników w trudnym terenie. / Utrudnienia na ul. Mickiewicza w Jordanowie. Droga będzie czasowo zamknięta. / Dożynki Gminne 2026 w Bystrej Podhalańskiej. Muzyka, tradycja i wspólne świętowanie. / Muzyka dawna ponownie zabrzmi w Suchej Beskidzkiej. Przed nami III Letnia Akademia Muzyki Dawnej. / 10 tysięcy złotych mandatu i 18 punktów karnych. Motocyklista zignorował policjantów w sąsiednim powiecie. / Ostrzeżenie pogodowe dla powiatu suskiego. IMGW wydał alert drugiego stopnia.
Dodano dnia 22.04.2021, 12:57
Przewoził towar niesprawnym technicznie dostawczakiem pomimo zakazu poruszania się tym pojazdem
Policjanci suskiej drogówki zatrzymali do kontroli samochód dostawczy, który z uwagi na opłakany stan techniczny był już wcześniej niedopuszczony do ruchu (m.in. miał tylko jedną sprawną żarówkę oświetlenia). Kierujący zbagatelizował zakaz dalszej jazdy i za kilkaset metrów dalej został ponownie zatrzymany. Kontrole zakończyły się mandatami karnymi na ponad 2000 złotych a samochód odjechał na lawecie.
W poniedziałek przed południem (19.04.br.) na ulicy Role, w Suchej Beskidzkiej policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego  KPP w Suchej Beskidzkiej  zauważyli samochód dostawczy marki Iveco, który poruszał się bez sprawnego przedniego oświetlenia. W czasie kontroli policjanci zwrócili też uwagę na sposób przewożenia długich desek, które wystawały poza tylną płaszczyznę obrysu pojazdu na odległość większą niż 0,5 m i nie były w żaden sposób oznaczone. Dalsza kontrola furgonetki wykazała, że jedyną sprawną żarówką w pojeździe była żarówka przedniego światła mijania. Część kloszy oświetlenia Iveco była uszkodzona, opony zużyte a zawieszenie niesprawne albo przeciążone.  Nieodpowiedzialnym kierowcą pojazdu okazał się 64-letni mieszkaniec powiatu suskiego, który tłumaczył swoje zachowanie, „że kiedyś tak się jeździło”.

Policjanci sprawdzając pojazd w centralnej ewidencji pojazdów ustalili, że samochód miał już wcześniej zatrzymany dowód rejestracyjny i jest niedopuszczony do ruchu. Mundurowym nie pozostało nic innego jak ukarać kierowcę za swoje nieodpowiedzialne zachowanie mandatami karnymi - złamanie zakazu jazdy pojazdem, nieoznaczenie ładunku w odpowiedni sposób. Zakazali mu dalszej jazdy i zasugerowali przeładowanie przewożonego ładunku oraz przy pomocy lawety przewiezienie dostawczaka w miejsce przeprowadzenia niezbędnych napraw potrzebnych do uzyskania przeglądu technicznego.

Kierowca nie zastosował się do poleceń funkcjonariuszy i kiedy tylko odjechali po kontroli, ruszył w dalszą drogę. Nie trwała ona długo, gdyż kilkaset metrów dalej, w Stryszawie, patrol ruchu drogowego ponownie zatrzymał kierowcę, któremu zostały wypisane kolejne mandaty karne, tym razem także za niezastosowanie się do wcześniejszych poleceń. Tym razem policjanci dopilnowali, by na miejsce dotarła laweta. Kierowca uzbierał z tych kontroli mandaty na łączną kwotę 2050 zł. 

Policja przypomina, że na bezpieczeństwo w ruchu drogowym wpływ ma nie tylko nasz styl i sposób jazdy, ale również to, w jakim stanie technicznym znajdują się pojazdy, którymi się poruszamy.
Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.