Z OSTATNIEJ CHWILI
Szczegóły zdarzenia drogowego w Makowie Podhalańskim / Kolizja pojazdów w Makowie Podhalańskim / Ostatni weekend wakacji - Policja apeluje o rozwagę na drogach / Zakończenie akcji Pomóż i Ty! – wsparcie dla dzieci z domów dziecka / Ruszyły pierwsze prace budowlane Centrum Edukacji Przyrodniczej / Ostrzeżenie meteorologiczne: Silny deszcz z burzam! / Spotkanie w Stryszawie ws. modernizacji linii kolejowej Żywiec–Sucha Beskidzka / Jordanów inwestuje w komfort uczniów – nowe łazienki w szkole podstawowej / Interwencja Straży Pożarnej w Makowie Podhalańskim / Nowy sprzęt ratowniczy dla OSP Łętownia / Uwaga na oszustów! Seniorka z Wadowic straciła 80 tys. zł metodą na policjanta / W aptekach zaszczepisz się na 11 chorób! / ZOZ w Suchej Beskidzkiej: awaria systemu powiadomień SMS / Rondo w Suchej Beskidzkiej coraz bliżej realizacji / GOK Stryszawa inwestuje w kulturę. Nowy sprzęt dla orkiestry i kapeli / Jordanów - Dofinansowanie podręczników dla uczniów szkół ponadpodstawowych / Nowoczesny sprzęt komputerowy dla szkół z Gminy Maków Podhalański / Jordanów: nocny wypadek na ul. Generała Maczka – droga zablokowana! / Apel Episkopatu ws. edukacji zdrowotnej w szkołach
Dodano dnia 03.07.2025, 11:15
Uratowano psa pozostawionego w rozgrzanym aucie. Policja apeluje o rozsądek.

To mogła być kolejna tragiczna historia o ludzkiej bezmyślności i zwierzęcym cierpieniu. Tym razem – dzięki czujności przechodnia – zakończyła się inaczej. Wczoraj ktoś nie przeszedł obojętnie obok psa zamkniętego na kilka godzin w nagrzanym samochodzie. Zwierzę było bliskie udaru cieplnego – jego właścicielka... poszła do aquaparku. Pies cierpiał w ciszy, uwięziony w metalowej pułapce. Na szczęście ktoś zareagował. Wezwał pomoc. 


Eksperci ostrzegają: już po kilku minutach temperatura wewnątrz zamkniętego pojazdu może przekroczyć 50°C. Zwierzęta nie pocą się jak ludzie. Nie powiedzą, że źle się czują. Nie poproszą o pomoc. One po prostu cicho cierpią – z językiem przyklejonym do podniebienia, z bijącym jak szalone sercem, z płucami walczącymi o oddech. Pozostawienie psa w nagrzanym samochodzie, nawet na „chwilę”, to nieodpowiedzialność, która może zakończyć się śmiercią zwierzęcia.

Zostawiając psa w aucie „tylko na chwilę”, właściciel naraża go na cierpienie i śmierć. Nie tłumaczmy tego zakupami, wizytą w urzędzie, czy wypadem do aquaparku. Dla psa może to być ostatnia „chwila”.

Zwierzęta nie są na chwilę. 
One nie mają głosu. Ale mają nas.

Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek. A my przypominamy, że za oknem przetacza się fala upałów. Zwracajmy uwagę na to co się wokół nas dzieje. Nasza reakcja może uratować komuś życie. 


Źródło: Małopolska Policja

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.