Z OSTATNIEJ CHWILI
Nowe władze Suskiego Koła Ruchu Narodowego / W nocy termometry pokażą do –18°C. IMGW ostrzega / Rozmowy o przyszłości regionu. Spotkanie z Marszałkiem w Suchej Beskidzkiej / Uroczyste obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Osielcu / 42. Babiogórska Jesień z dofinansowaniem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego / Pożar kotłowni w zakładzie produkcyjnym w sąsiednim powiecie (Las) / Ekodoradcy w Makowie Podhalańskim i Zawoi z unijnym wsparciem / Sucha Beskidzka z promesą na Dom Senior+ i nowe tereny rekreacyjne / Młodzi mistrzowie z gminy Zembrzyce nagrodzeni. Sportowe stypendia trafiły do pięciu utalentowanych zawodników / Nowoczesny wóz ratowniczo-gaśniczy trafił do OSP Lachowice / Uwaga! Może dochodzić do krótkotrwałych uruchomień syren alarmowych – trwają prace serwisowe / Zazdrość zakończona brutalnym pobiciem. Trzech młodych mężczyzn stanie przed sądem! / Rusza nabór wniosków na Małopolski Dzień Dziecka 2026 - szansa dla gmin na wyjątkowe wydarzenia dla najmłodszych! / Uwaga kierowcy: plama oleju na trasie Maków Podhalański - Sucha Beskidzka / Młodzi radni oficjalnie rozpoczęli pracę w Makowie Podhalańskim / Muzyczny Dzień Kobiet w Jordanowie. Zespół LAVENDER z koncertem 'Cztery Żywioły' / Blisko milion złotych dla suskiego szpitala na modernizację lądowiska dla śmigłowców / Rekordowa liczba stulatków w Małopolsce. 418 osób pobiera świadczenie honorowe / Przekazanie sprzętu dla gminy Jordanów w ramach Programu Ochrony Ludności
Dodano dnia 28.02.2025, 10:47
8 godzinna brawurowa akcja ratunkowa TOPR. Nie można było użyć śmigłowca.
Wczoraj po godzinie 13 ratownik dyżurny odebrał zgłoszenie od wspinacza, którego partner odpadł w trakcie prowadzenia jednego z ostatnich wyciągów na drodze Wesołej Zabawy na Progu Mnichowym.

W wyniku ok. 40 metrowego lotu, pechowy taternik znalazł się kilkanaście metrów pod stanowiskiem asekurującego go kolegi, doznając przy spadaniu urazów głowy i klatki piersiowej.

Z powodu złej pogody do działań ratunkowych nie można było użyć śmigłowca.

Po dotarciu na tzw. Taras Mnichowy opuszczono na linach dwóch ratowników wraz z noszami, których zadaniem było udzielenie pomocy i ewakuacja rannego wspinacza. Ze ściany zwieziono również partnera poszkodowanego. Mężczyzna został następnie przetransportowany w noszach SKED do schroniska nad Morskim Okiem i dalej samochodem do Palenicy Białczańskiej. Tam został przekazany zespołowi karetki pogotowia.

W wyprawie, która trwała ok. 8 godz. wzięło udział 22 ratowników TOPR.

Źródło: TOPR

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.