Z OSTATNIEJ CHWILI
Zdarzenie drogowe w Sidzinie. Osobówka wypadła z drogi / Zjazd Gminny ZOSP RP w Makowie Podhalańskim. Wybrano nowe władze / 14-latek pogryziony przez psa w Palczy. Zwierzę nie miało aktualnych szczepień / Kolizja pojazdów w Białce. / Odszedł Jan Malaga. Bractwo Zbójników spod Babiej Góry żegna człowieka wielu talentów i wielkiego serca. / GKS „Świt” Osielec z dofinansowaniem. Ponad 33 tysiące złotych na szkolenie młodych piłkarzy / Pakt Migracyjny wszedł w życie. Co sądzą o nim politycy z naszego regionu?
Dodano dnia 28.02.2025, 10:47
8 godzinna brawurowa akcja ratunkowa TOPR. Nie można było użyć śmigłowca.
Wczoraj po godzinie 13 ratownik dyżurny odebrał zgłoszenie od wspinacza, którego partner odpadł w trakcie prowadzenia jednego z ostatnich wyciągów na drodze Wesołej Zabawy na Progu Mnichowym.

W wyniku ok. 40 metrowego lotu, pechowy taternik znalazł się kilkanaście metrów pod stanowiskiem asekurującego go kolegi, doznając przy spadaniu urazów głowy i klatki piersiowej.

Z powodu złej pogody do działań ratunkowych nie można było użyć śmigłowca.

Po dotarciu na tzw. Taras Mnichowy opuszczono na linach dwóch ratowników wraz z noszami, których zadaniem było udzielenie pomocy i ewakuacja rannego wspinacza. Ze ściany zwieziono również partnera poszkodowanego. Mężczyzna został następnie przetransportowany w noszach SKED do schroniska nad Morskim Okiem i dalej samochodem do Palenicy Białczańskiej. Tam został przekazany zespołowi karetki pogotowia.

W wyprawie, która trwała ok. 8 godz. wzięło udział 22 ratowników TOPR.

Źródło: TOPR

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.