Niestety, wykonując zaledwie kilka kroków, poślizgnęła się i upadła. Wszystko wskazywało na to, że doszło do złamania nogi. Seniorka nie była w stanie samodzielnie się poruszać, a telefon pozostał w domu. Dodatkowym zagrożeniem była niska temperatura – minus trzy stopnie – oraz fakt, że w pobliżu nie było nikogo, kto mógłby usłyszeć jej wołanie o pomoc.
Na szczęście kobieta była uczestniczką programu Małopolski Tele-Anioł 2.0, skierowanego do osób starszych i wymagających wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. Na ręce miała opaskę bezpieczeństwa wyposażoną w przycisk SOS oraz funkcję bezpośredniego połączenia z centrum teleopieki. Po uruchomieniu alarmu sygnał natychmiast trafił do operatorów Tele-Anioła, którzy szybko ocenili sytuację i podjęli niezbędne działania. Warto nadmienić, że Sercem Tele-Anioła jest Centrum Teleopieki w Suchej Beskidzkiej. To swoisty sztab, w którym 24/7 rezydują ratownicy medyczni, a w dni powszednie i wybrane soboty także asystenci teleopieki. Grono to wspiera również psycholog.
Centrum teleopieki niezwłocznie powiadomiło Krakowskie Pogotowie Ratunkowe, przekazując informacje o zdarzeniu i lokalizacji seniorki. Dzięki sprawnej współpracy służb pomoc dotarła na miejsce w odpowiednim czasie, zapobiegając wychłodzeniu i dalszym powikłaniom zdrowotnym.
Ta sylwestrowa interwencja po raz kolejny pokazuje, jak ogromne znaczenie mają nowoczesne rozwiązania teleopiekuńcze. Opaska bezpieczeństwa to nie tylko urządzenie techniczne, ale przede wszystkim realne wsparcie i poczucie bezpieczeństwa zarówno dla seniorów, jak i ich bliskich. Program Małopolski Tele-Anioł 2.0 udowadnia, że czujna pomoc może nadejść o każdej porze, nawet w świąteczną noc.
Foto: Krakowskie Pogotowie Ratunkowe.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.








