Dodano dnia 08.02.2019, 11:47
Jeden telefon, dwa, trzy a nawet cztery numery – jak to zrobić i czy warto?
Coraz więcej osób łączy własną firmę, życie rodzinne i inne obowiązki. Przyda się im więc kilka numerów telefonów. Aparaty na kilka kart SIM wciąż nie są standardem, ale w sklepach można już znaleźć modele jak Huawei P10, które mają taką funkcję.

Może się wydawać, że kilka telefonów robi dobre wrażenie. Jeden do zadań firmowych, a drugi prywatny pozwala oddzielić od siebie te sprawy i świadczy o statusie. Bywa to jednak bardzo niewygodne, a do tego oba telefony trzeba ładować i naprawiać. Stąd rosnąca popularność w Polsce telefonów typu Dual SIM. Wystarczy włożyć do takiego sprzętu dwie karty, by mieć w jednym miejscu numer prywatny i służbowy. To coś dla oszczędnych, bo jeśli każda karta jest u innego operatora, możliwe będzie korzystanie za każdym razem z innej promocji. Przykładowo jedna sieć może umożliwiać wysyłanie darmowych MMS-ów, podczas gdy druga oferuje darmowe rozmowy z wybranym numerem. Telefon typu Huawei P10 na dwie karty SIM pozwala to wykorzystać.


Huawei P10 czyli telefon służbowy i prywatny w jednym


To też świetne rozwiązanie dla osób, które często podróżują za granicę lub prowadzą w innym kraju biznes. Ciągłe przekładanie kart może być problematyczne. Mają telefon z dwoma miejscami na kartę sieci można mieć kartę polską i zagraniczną. To ułatwia prowadzenie rozmów międzynarodowych i pozwala na nich zaoszczędzić. Sprawdź smartfon na dwie karty SIM Huawei P10 i inne modele tego typu. Warto wiedzieć, że gdy ktoś dzwoni na taki telefon, na ekranie pojawia się informacja o tym, która karta obsługuje połączenie. Zapobiega to przypadkowemu odebraniu telefonu służbowego w weekend czy po pracy. Jedną z kart można też wyłączyć lub przenieść w tryb samolotowy. To pozwala rozdzielić świat zawodowy i prywatny mimo że oba łączy jeden telefon.


Ponieważ smartfon na dwie karty większości osób będzie służył również w pracy, warto wybierać modele o uniwersalnym wyglądzie. Dotyczy to też koloru, dlatego czarny Huawei P10 powinien być lepszym wyborem, niż kolorowy telefon mniej znanej marki. Co ciekawe, akurat w przypadku Huawei P10 i niektórych innych telefonów tej marki, sloty na karty SIM są hybrydowe, co oznacza, że można też włożyć w nie kartę pamięci.

Więcej niż dwie karty SIM w jednym telefonie

Dwie karty SIM w jednym telefonie to dopiero początek. Szybko pojawiły się głosy osób, które dużo podróżują. Ich zdaniem przydałby się na rynku również telefon na więcej kart. To też rozwiązanie dla tych, którzy maja kilka projektów zawodowych i nie chcą w zbyt wielu miejscach podawać swojego prywatnego numeru. W związku z tym pojawiły się telefony takie jak LG A290, które obsługują już nie dwie, ale trzy karty SIM.


Osoby jeszcze bardziej zajęte mogą wybrać telefon Servo Quad Sim, który obsługuje aż cztery karty różnych sieci. Do niedawna wydawało się, że to już maksimum możliwości producentów, choćby dlatego, że więcej kart nie zmieści się w żadnym telefonie. Jednak popularność mniejszych nano-kart umożliwia umieszczenie coraz większej ich ilości w aparacie telefonicznym. Na razie jednak telefony na pięć czy osiem kart pamięci można znaleźć głównie w Azji i póki co nie sprzedają ich polskie sklepy.

Artykuł Partnera

Dodaj komentarz
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Captcha image
Na tej stronie