Z OSTATNIEJ CHWILI
Rusza nabór do programu „Małopolskie Chóry – Małopolska Rozśpiewana”. Do zdobycia nawet 20 tys. zł / Zaproszenie na koncert Artura Warty w Makowie Podhalańskim / Mucharz gospodarzem ważnego posiedzenia. Trasa VeloSkawa Świnna Poręba – Sucha Beskidzka wśród priorytetów województwa / Drugi Parafialny Piknik Rodzinny w Zawoi Górnej. Dochód wesprze renowację zabytkowej kaplicy / Zdrowie dzieci i młodzieży pod lupą. Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło największy w Polsce program badań profilaktycznyc / Zbliża się odbiór odpadów wielkogabarytowych w gminie Budzów / Unijna delegacja z wizytą w Suchej Beskidzkiej. Doceniono inwestycje miasta / Przerwy w dostawie wody w Bystrej Podhalańskiej. Trwa wymiana starych rur / Groził policjantom maczetą. 62-latek zatrzymany przez wadowickich funkcjonariuszy / Powalone drzewo na DK28 w Suchej Beskidzkiej. Występują utrudnienia w ruchu. / Valvoline Rajd Małopolski 2026: trzy dni emocji, nowe odcinki i wielki finał w Makowie Podhalańskim / Ratownicy z Polski i Słowacji ćwiczyli w Zawoi. Wspólne działania dla bezpieczeństwa w Beskidach / Muzycy z powiatu suskiego zachwycili podczas 43. Druzbacki. Posypały się nagrody / Zawoja gościła przedstawicieli Komisji Europejskiej i Ministerstwa Funduszy. Rozmowy o efektach unijnych inwestycji / Trwają przygotowania do Tygodnia Kultury Beskidzkiej. Spotkanie organizatorów w Makowie Podhalańskim / Pożar pomieszczenia w budynku w Świnnej Porębie. Na miejscu liczne służby / Komisja Europejska z wizytą w gminie Mucharz. Goście zachwyceni Jeziorem Mucharskim / W Bieńkówce powstanie wieża widokowa za ponad 1,3 mln zł / Ponad 8 mln zł na magazyny energii. Jordanów, Raba Wyżna i Bystra-Sidzina z dużym projektem OZE / Nie, dla alkoholu za kierownicą. Marsz Trzeźwości przejdzie przez Jordanów / Gmina Jordanów: ponad 100 osób objętych wsparciem w programie AOON. Trwają także działania „Opieki Wytchnieniowej” / Rodzinny Piknik w Jordanowie już 30 maja. Smerfna zabawa dla całych rodzin! / Ostatnie miejsca na Mucharskie Pętle 2025 – bieg już 24 maja! / Maków Podhalański: Groźne zdarzenie na DK28. Dwie ciężarówki zderzyły się w nocy
Dodano dnia 26.10.2017, 13:41
Katastralna katastrofa - o co chodzi z podatkiem katastralnym?
Od wielu już lat kolejne rządzące ekipy przymierzają się do wprowadzenia w Polsce podatku katastralnego. Zastąpiłby on podatek od nieruchomości, rolny i leśny, ale byłby od nich wielokrotnie wyższy. Nic dziwnego, liczyłby się bowiem nie od powierzchni, a od wartości nieruchomości. Jeżeli punktem odniesienia byłyby stawki podatku katastralnego, już obowiązujące w wielu krajach Europy, rok w rok należałoby oddawać państwu od 1 do 2 procent wartości mieszkania lub domu.

Nietrudno obliczyć, że np. para emerytów, zamieszkująca lokal o wartości ustalonej na 300 tysięcy złotych, musiałaby co roku płacić od 3 do 6 tysięcy złotych nowego podatku. To samo spotkałoby np. małżeństwo, osiągające dochody, które pozwalają związać koniec z końcem, ale tylko tyle. Konieczność płacenia takiego podatku zmuszałaby takich ludzi do zaciągania pożyczek.

Zwolennicy podatku katastralnego powołują się niekiedy na tzw. sprawiedliwość społeczną. „Niech bogaci ludzie zaczną wreszcie dzielić się swoim majątkiem z państwem, a za jego pośrednictwem z potrzebującymi”, głoszą. Rzeczywiście, patrząc na luksusowe rezydencje czy bajeczne mieszkania w apartamentowcach można sobie zadać pytanie, czy majątki ich posiadaczy nie powinny zostać odpowiednio opodatkowane. Problem jednak w tym, że ludzie naprawdę zamożni nie odczują specjalnie konieczności zapłacenia 20 tys. zł rocznie za dom wart dwa miliony, natomiast ludzi ubogich taka sama stawka podatku może wpędzić w niemałe finansowe tarapaty lub wręcz zrujnować.



Rozwiązaniem mogłyby być zwolnienia podatkowe (np. za nieruchomość wartą do 300 tys. zł nie trzeba byłoby płacić) albo progresywne stawki. Takie regulacje niełatwo będzie jednak wprowadzić, ponieważ istnieje niemałe ryzyko, że byłyby obarczone błędem niekonstytucyjności. Jakiekolwiek próby wprowadzenia podatku katastralnego w Polsce spotkają się też ze słusznym skądinąd zarzutem, że o ile ma on rację bytu w krajach, w których zarobki są kilkakrotnie wyższe od polskich, o tyle u nas będzie on obciążeniem dla wielu nadmiernym, nieproporcjonalnie wysokim w stosunku do stanu zamożności społeczeństwa.



Podatek katastralny będzie też miał wpływ na rynek mieszkaniowy. Nie brak w Polsce ludzi, posiadających kilka lokali mieszkalnych i czerpiących zyski z wynajmu. Co się zmieni? Może spekulacyjny wykup mieszkań przestanie być opłacalny, a może ceny wynajmu drastycznie wzrosną, powodując niemałe zamieszanie i wpędzając w kłopoty tych, którzy wolą płacić za wynajem niż brać kredyt i kupować własny lokal albo są na to skazani z powodu braku zdolności kredytowej.



Dobrą wiadomością jest to, że wprowadzenie podatku katastralnego nie wynika z członkostwa Polski w Unii Europejskiej, co oznacza, że podatek ten może, ale nie musi się u nas w najbliższych latach pojawić. O rozmaitych zagadnieniach związanych z tym podatkiem pisze serwis Kataster360.pl.

Foto: Fotolia