Z OSTATNIEJ CHWILI
Zakończenie szkolenia podstawowego strażaków OSP w powiecie suskim / Smaki Zawoi szansą dla biznesu - spotkanie dla branży gastronomicznej / Ruszyły zapisy na Suską Piątkę – najszybszy bieg regionu wraca! / Pożar domku letniskowego w Stryszawie. Na miejscu liczne zastępy straży pożarnej / Interwencja straży pożarnej w Białce / Setne urodziny Pani Józefy Witkowskiej – wyjątkowy jubileusz w Zawoi. / Razem dla mieszkańców - ważne porozumienie służb w powiecie suskim / Awaria wodociągu w Gminie Bystra-Sidzina. Możliwe przerwy w dostawie wody / Apel do mieszkańców Gminy Budzów: zadbajmy o bezpieczeństwo na drogach / Sprawdź, gdzie zabraknie prądu w tym tygodniu! / Policja zatrzymała młodego kierowcę. Był po użyciu alkoholu / Pożar budynku mieszkalnego w Suchej Beskidzkiej. Na miejscu liczne zastępy straży pożarnej / Młodzież z OSP Kuków posprzątała okolice rzeki / Rekordowa akcja sprzątania w Krzeszowie. Strażacy i mieszkańcy zebrali prawie 2 tony odpadów
Dodano dnia 04.03.2017, 07:43
Tuning pojazdu wziętego w leasing
Kierowcy leasingowanych pojazdów często wyrażają chęć modyfikowania używanych przez nich aut. Nie chodzi tu tylko o zaawansowany tuning, ale także o mniejsze modyfikacje typu zmiana felg lub przyciemnianie szyb. Czy leasing pojazdu uniemożliwia tuning?

Artykuł został przygotowany przez redakcję firmy GO-leasing Południe

Wymagana jest zgoda leasingodawcy

Większość firm wprowadza do umowy zapis mówiący o tym, że nawet drobna modyfikacja przedmiotu leasingu wymaga akceptacji leasingodawcy. Jednak częstym zjawiskiem jest tuningowanie tych pojazdów bez informowania o tym firmy leasingowej. By takie praktyki uszły klientowi płazem jest tylko jeden sposób – należy spłacić leasing terminowo i wykupić pojazd po zakończeniu umowy. W przypadku zwrotu przedmiotu do firmy na przykład z powodu windykacji klient może zostać obciążony kosztami z powodu dokonania modyfikacji bez zgody firmy leasingowej.

Sprawdź także: Doposażenie maszyny używanej na podstawie umowy leasingu operacyjnego


Skutki tuningu leasingowanego pojazdu


Firma leasingowa po przejęciu auta od klienta na pewno spróbuje go sprzedać lub ponownie leasingować. Zbyt duże modyfikacje najczęściej obniżają wartość rynkową pojazdu, w związku z czym ciężej jest znaleźć nowego właściciela. Z tego powodu leasingodawca może się zwrócić do klienta o zwrot różnicy wartości przedmiotu lub o przywrócenie auta do stanu początkowego na koszt klienta.


Kontrolowanie stanu przedmiotu leasingu


Warto pamiętać o tym, że leasingodawcy gwarantują sobie przy zawieraniu umowy prawo do skontrolowania stanu przedmiotu w trakcie trwania zobowiązania. W praktyce jest to prawo czysto teoretyczne, ponieważ jest to utrata czasu i pieniędzy dla firm leasingowych. Jednak warto mieć to na uwadze, bo choć rzadko, to jednak takie kontrole mają miejsce.


Sprawdź także: Amortyzacja a umowa leasingu


Inne konsekwencje tuningowania leasingowanego auta


Oprócz możliwej kary finansowej w przypadku kontroli przedmiotu leasingu kierowca może się spotkać z innymi nieprzyjemnymi konsekwencjami. Tuning to zmiana oryginalnego stanu pojazdu, więc wiąże się to z utratą gwarancji, którą uzyskujemy przy zawieraniu umowy. Innym problemem może być wypłata odszkodowania od ubezpieczyciela w przypadku wypadku komunikacyjnego, ponieważ ze względu na przeróbki w aucie firma może nie wypłacić kierowcy pieniędzy.

Podsumowując, jeśli już decydujemy się na tuning samochodu wziętego w leasing warto robić to z rozsądkiem. Należy pamiętać, że zaawansowane modyfikacje przedmiotu umowy mogą się wiązać z nieprzyjemnymi konsekwencjami.

Artykuł Partnera