Bartosz Bocheńczak miał być kandydatem Konfederacji w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa. Kampania była prowadzona od kilku miesięcy, a sam Bocheńczak w 2025 roku kierował sztabem Sławomira Mentzena podczas jego kampanii prezydenckiej. Problem pojawił się na etapie weryfikacji podpisów poparcia.
Około 5000 podpisów, ale ponad 2000 nieważnych
Komitet Bocheńczaka złożył około 5 tysięcy podpisów. Do rejestracji kandydatury konieczne było jednak uzyskanie co najmniej 3 tysięcy ważnych podpisów. Według informacji przekazywanych po weryfikacji komisja uznała za prawidłowe około 2950 podpisów. Oznaczało to brak około 50 podpisów do wymaganego minimum.
Do sprawy odniósł się Sławomir Mentzen. Przyznał, że przepisy dotyczące zbierania podpisów uważa za absurdalne, ponieważ sztaby nie mają możliwości skutecznego sprawdzenia poprawności danych wpisywanych przez osoby udzielające poparcia. Jednocześnie lider Konfederacji stwierdził, że organizację zbierania podpisów można było przeprowadzić lepiej, skoro innym kandydatom udało się spełnić wymagania.
Mentzen odwołał Bocheńczaka
Konsekwencje polityczne okazały się zdecydowane. Sławomir Mentzen poinformował o odwołaniu Bartosza Bocheńczaka z funkcji prezesa okręgu krakowskiego. Zawieszone zostały również osoby pełniące funkcje w krakowskich strukturach, a ich sprawy mają trafić do Sądu Partyjnego. Mentzen podkreślił przy tym, że docenia zaangażowanie Bocheńczaka i jego pracę podczas kampanii prezydenckiej, ale nie zamierza pozostawić sprawy bez konsekwencji. „Nie mogę nie wyciągnąć konsekwencji z tej kompromitacji” – napisał lider Konfederacji.
Kto jeszcze nie dostał się na listę?
Bocheńczak nie jest jedynym kandydatem, którego kandydatura zakończyła się niepowodzeniem.
Miejska Komisja Wyborcza odmówiła również rejestracji Mariana Banasia, byłego prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Wcześniej odrzucono także kandydatury Stanisława Kułachy i Marty Ratuszyńskiej z powodu niewystarczającej liczby podpisów.
Wśród kandydatów, których kandydatury zostały zarejestrowane, znajdują się m.in. Michał Drewnicki, Łukasz Gibała, Jan Hoffman, Aleksandra Owca i Monika Piątkowska. Gibała wcześniej również miał problemy z podpisami, ale ostatecznie dostarczył wymaganą liczbę ważnych podpisów i został zarejestrowany.
Wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września 2026 roku.
Konfederacja bez swojego kandydata?
Brak rejestracji Bocheńczaka oznacza poważny problem dla Konfederacji, która traci swojego kandydata w jednym z najważniejszych miast Małopolski. Sprawa może mieć jeszcze ciąg dalszy. Od decyzji Miejskiej Komisji Wyborczej przysługuje bowiem możliwość odwołania do komisarza wyborczego, a termin na jego wniesienie jest bardzo krótki.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.








