Z OSTATNIEJ CHWILI
Szczegóły zdarzenia drogowego w Makowie Podhalańskim / Kolizja pojazdów w Makowie Podhalańskim / Ostatni weekend wakacji - Policja apeluje o rozwagę na drogach / Zakończenie akcji Pomóż i Ty! – wsparcie dla dzieci z domów dziecka / Ruszyły pierwsze prace budowlane Centrum Edukacji Przyrodniczej / Ostrzeżenie meteorologiczne: Silny deszcz z burzam! / Spotkanie w Stryszawie ws. modernizacji linii kolejowej Żywiec–Sucha Beskidzka / Jordanów inwestuje w komfort uczniów – nowe łazienki w szkole podstawowej / Interwencja Straży Pożarnej w Makowie Podhalańskim / Nowy sprzęt ratowniczy dla OSP Łętownia / Uwaga na oszustów! Seniorka z Wadowic straciła 80 tys. zł metodą na policjanta / W aptekach zaszczepisz się na 11 chorób! / ZOZ w Suchej Beskidzkiej: awaria systemu powiadomień SMS / Rondo w Suchej Beskidzkiej coraz bliżej realizacji / GOK Stryszawa inwestuje w kulturę. Nowy sprzęt dla orkiestry i kapeli / Jordanów - Dofinansowanie podręczników dla uczniów szkół ponadpodstawowych / Nowoczesny sprzęt komputerowy dla szkół z Gminy Maków Podhalański / Jordanów: nocny wypadek na ul. Generała Maczka – droga zablokowana! / Apel Episkopatu ws. edukacji zdrowotnej w szkołach
Dodano dnia 15.07.2025, 20:24
Burza medialna po ułaskawieniu Roberta Bąkiewicza przez prezydenta Dudę.
Decyzja Prezydenta RP Andrzeja Dudy o częściowym ułaskawieniu Roberta Bąkiewicza wywołała mocne reakcje w mediach i internecie. Prezydent skorzystał z prawa łaski, darując Bąkiewiczowi karę ograniczenia wolności – 1 rok prac społecznych (30 h miesięcznie) za naruszenie nietykalności cielesnej aktywistki Katarzyny Augustynek, znanej jako „Babcia Kasia”


W komunikacie Kancelarii Prezydenta wskazano trzy uzasadniające motywy: pozytywna opinia środowiskowa, incydentalny charakter czynu i ustabilizowany tryb życia skazanego . Jednak kontrowersje wzbudził fakt, że inne wnioski o ułaskawienie były w ostatnim czasie odrzucane.


Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk, który napisał: "Ułaskawienie Bąkiewicza przez prezydenta Dudę jest nie tylko skandalem w ludzkim, moralnym wymiarze. Jest też politycznym sygnałem, że cała ta ekipa, razem z Nawrockim, Kaczyńskim i Braunem nie cofnie się przed niczym, byle odzyskać władzę. Czas, aby wszyscy to zrozumieli". Tutaj prezydent Andrzej Duda od razu odgryzł się premierowi pisząc: - "Skandalem w moralnym, ludzkim wymiarze, panie premierze @donaldtusk, jest bezprawie, które wprowadza pan od 13 grudnia 2023. Ludzie pokazali panu co o tym sądzą, wybierając @NawrockiKn na prezydenta. O pana wyczynach napisałem obszernie w książce „To ja” - http://andrzejduda.pl. Będzie co czytać."

Głos w sprawie zabrał także Adam Bodnar (Minister Sprawiedliwości) - "Prezydent RP ma konstytucyjne prawo łaski i należy je respektować. Uważam jednak, że ułaskawienie R. Bąkiewicza, winnego dokonania bulwersującego przestępstwa - co stwierdziły sądy obu instancji - godzi w społeczne poczucie sprawiedliwości. Zwłaszcza na tle czynów i wypowiedzi skazanego, które obserwujemy także w ostatnich dniach. Jest to kolejny gest Prezydenta pokazujący jego prawdziwą twarz jako osoby, która zamiast stać na straży Konstytucji RP, regularnie podważa jej podstawowe wartości. Szkoda tylko wielomiesięcznej pracy i zaangażowania prokuratorów i sędziów, którzy doprowadzili do udowodnienia winy i w efekcie - skazania R. Bąkiewicza".


Sam Robert Bąkiewicz z wdzięcznością odniósł się do decyzji Dudę, określając ją jako „obronę prawdy i sprawiedliwości” oraz zarzucając „wolnym sądom” polityczne motywacje. Na platformie X zamieścił taki wpis: - "Dziękuję Panie Prezydencie! Serdecznie dziękuję Prezydentowi Andrzejowi Dudzie za akt ułaskawienia mnie w sprawie rzekomego sprawstwa kierowniczego naruszenia nietykalności cielesnej osoby znanej opinii publicznej jako tzw. „Babcia Kasia” – Katarzyny Augustynek. Osoby wielokrotnie dopuszczającej się aktów agresji, plucia i bicia funkcjonariuszy policji, ataków na kościoły, szerzenia nienawiści wobec kobiet i wzywania do przemocy wobec innych ludzi. Z napastnika zrobiono ofiarę, a ze mnie – próbowano zrobić przestępcę i agresora. To symbol czasów, w których „wolne sądy” potrafią działać na polityczne zlecenie, a nie w imię sprawiedliwości. Do wydarzenia doszło w 2020 roku, w czasie fali brutalnych wystąpień tzw. Strajku Kobiet, których uczestnicy atakowali kościoły, szerzyli hasła nienawiści, a akcja „dym w kościołach” wprost zachęcała do profanacji, zakłóceń nabożeństw, a nawet podpaleń świątyń. To w tym kontekście – w obronie miejsc świętych, porządku i wartości – podjąłem działania, które dziś byłyby uznane za oczywisty obowiązek każdego, komu bliska jest Polska i jej tożsamość. W całym zdarzeniu nie doszło do żadnego czynu zabronionego – wszystko odbywało się przy obecności i aprobacie policji. Panie Prezydencie – swoją decyzją nie tylko stanął Pan w mojej obronie, ale przede wszystkim w obronie prawdy, sprawiedliwości i wszystkich tych, którzy dziś są bezprawnie ścigani za wierność takim wartościom jak Bóg i Ojczyzna.. Byłem i jestem osobą niewinną. Moje działania miały na celu obronę ładu, godności i zasad, które próbowano brutalnie zadeptać przez rewolucyjną, agresywną tłuszczę. Dziękuję za odwagę, za mądrość i za jasny sygnał, że Polska nie może być krajem, w którym niewinni są skazywani, a chuligani wynoszeni na piedestały.".

Na tle ogólnopolskim trudno nie zauważyć, że sprawa znalazła bardzo szerokie odbicie. Opinie są podzielone – od wsparcia dla aktywisty narodowego, po oburzenie nad ułaskawieniem osoby skazanej za przemoc fizyczną.

TS. 


Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.