Z OSTATNIEJ CHWILI
IMGW wydał ostrzeżenia przed upałem i gwałtownymi burzami / Polityka: Prezydent Karol Nawrocki podtrzymał decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy / Policyjny pies Tajson uratował życie. Odnalazł mężczyznę w kryzysie emocjonalnym w lesie / Bezpłatne warsztaty fotograficzne w Babiogórskim Parku Narodowym. Rusza rekrutacja / PKP zapowiada opryski przy torach. Prace ruszą już 22 czerwca / Ruszyły zapisy na VIII Bieg Jordanowski. Sportowe emocje podczas Dni Ziemi Jordanowskiej / Nowoczesny sprzęt trafił do szkół w Suchej Beskidzkiej. Wartość wyposażenia to blisko ćwierć miliona złotych / Przemoc domowa pod lupą. W Jordanowie podsumowano działania służb i instytucji / IV Wystawa Poplenerowa 2026 już dziś w Suchej Beskidzkiej / Małopolska gotowa na wakacje 2026. Służby potwierdzają pełną gotowość / Policjanci odwiedzili uczniów w Jordanowie. Rozmawiali o bezpieczeństwie podczas wakacji / ZUS: Uwaga na oszustów. Proponują pomoc przy uzyskaniu świadczenia wspierającego / Kolarski peleton przejedzie przez powiat suski. Kierowcy powinni zachować ostrożność / Zamkowy Jarmark Staroci ponownie w Suchej Beskidzkiej. Prawie 50 wystawców zapowiedziało udział / Jednogłośne wotum zaufania i absolutorium dla wójta gminy Jordanów / Sucha Beskidzka zaprasza na IV Festiwal Artystyczny Urodziny Billy’ego Wildera
Dodano dnia 13.08.2016, 15:30
Ania z Zembrzyc na Antarktydzie
Pani Ania z Zembrzyc na Antarktydzie spędziła 3 miesiące. Postanowiła podzielić się swoją wyprawą z czytelnikami portalu PowiatSuski24.pl.
Na Antarktydzie spedzilam ponad 3 miesiace. Bylam tam w okresie letnim, czyli nie bylo tam aż tak zimno. - opowiada Ania
Będąc tam, to jest niesamowite przeżycie, piękne widoki i zwierzęta jak np. różne gatunki pingwinów, albatrosy, wieloryby i foki.

Jak zaznacza nasza rozmówczyni, zwierzęta nie uciekają przed ludźmi, wręcz są bardzo ciekawe, stały i obserwowały podróżników.

Dojazd na Antarktydę jest bardzo nieprzyjemny. Są tam bardzo duże wiatry, a co za tym idzie też duże, do 10 metrów fale. - kontynuuje opowieść Ania - Dopadla mnie choroba morska, która jest bardzo okrutna, a później choroba lądowa. Chociaż ta druga byla, na szczęście, łagodniejsza. No i ten klimat, który należy do najsuchszych na świecie. W trakcie mojego pobytu, zarówno w dzień i noc było jasno. Nie wiedziałam kiedy mam iść spać. Zwiedziłam różne stacje badawcze różnych państw, jak np. CAMARA albo PORT LOCKROY oraz byłe stacje badawcze wielorybów.

Ania myśli już o kolejnych podróżach. Chce pojechać na drugi biegun, tym razem na biegun północny.


Jeżeli chcecie się podzielić swoimi podróżami w ciekawe miejsca to piszcie do nas na kontakt@powiatsusk24.pl .