13 maja 1981 r. na Placu Świętego Piotra w Watykanie podczas audiencji generalnej doszło do zamachu na papieża Jana Pawła II. W trakcie przejazdu papamobile wśród zgromadzonych wiernych Ojciec Święty został postrzelony przez zamachowca. Wydarzenie to wywołało natychmiastową reakcję służb bezpieczeństwa oraz stało się jednym z najbardziej wstrząsających momentów w najnowszej historii Kościoła katolickiego i opinii publicznej na całym świecie.
Około godziny 17:19 na Placu Świętego Piotra padły strzały oddane przez tureckiego zamachowca Mehmeta Ali Ağce. Papież, poruszający się w otwartym papamobile wśród tysięcy pielgrzymów, został trafiony w brzuch oraz rękę.
Natychmiast po zdarzeniu ochroniarze obezwładnili sprawcę i ewakuowali rannego papieża do Polikliniki Gemelli w Rzymie. Papież przebywał w szpitalu ponad trzy tygodnie, następnie przeszedł długotrwały proces rehabilitacji.
Zamach wywołał szeroką reakcję międzynarodową, stał się jednym z najbardziej wstrząsających momentów w najnowszej historii Kościoła katolickiego. Po zamachu znacząco zaostrzono środki bezpieczeństwa podczas papieskich wystąpień publicznych. Wprowadzono między innymi opancerzony papamobile oraz dodatkowe zabezpieczenia na placu św. Piotra.
Sam Jan Paweł II wielokrotnie podkreślał później, że swoje ocalenie traktował jako szczególny znak i opiekę Opatrzności. Dokładnie rok później papież udał się do Fatimy, by podziękować Niepokalanemu Sercu Maryi za uratowanie go od śmierci. Został wówczas zaatakowany bagnetem przez Juana Maríę Fernándeza y Krohna, na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń.
Zamach z 13 maja 1981 roku pozostaje jednym z najbardziej symbolicznych wydarzeń pontyfikatu Jana Pawła II. Do dziś jest on analizowany jako moment, który znacząco wpłynął na historię Kościoła katolickiego oraz światową opinię publiczną.
Źródło: wikipedia
Foto:
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.







