Z OSTATNIEJ CHWILI
Złote Gody w gminie Jordanów / Samorządowcy stanęli do strzeleckiej rywalizacji o Puchar Starosty Suskiego / Andrzejki w Rezo! Wieczór pełen muzyki, dobrego jedzenia i zabawy. / Pożar kotłowni w Grzechyni. Jedna osoba została poszkodowana. / Uwaga na gęste mgły w powiecie suskim i okolicach. IMGW wydał ostrzeżenie. / 540 plecaków ewakuacyjnych trafi do małopolskich szkół ponadpodstawowych! (wideo) / Zaśpiewajmy wspólnie hymn Polski na szczycie Jałowca. OSP Stryszawa zaprasza na wyjątkowe spotkanie. / Ugodził nożem znajomego, groził mu pozbawieniem życia i zdrowia. 38-latek trafił do aresztu. / Narodowe Święto Niepodległości w Makowie Podhalańskim. Program obchodów / Wystawa malarska Krzysztofa Kurka w Zembrzycach. Spotkanie ze sztuką już 20 listopada. / Ruszają zapisy na Makowski Jarmark Bożonarodzeniowy. Wystawcy mogą się zgłaszać! / Pogoda na czwartek, 5 listopada. Dużo słońca w powiecie suskim i okolicach.
Dodano dnia 14.04.2019, 11:51
Rodzinny duet w horrorowym natarciu

Na maj 2019 szczecineckie Wydawnictwo Phantom Books Horror przewidziało premierę najnowszego horroru Tomasza Siwca, zatytułowanego „Skorki”. Jest to kolejny po „Watasze” oraz „Pełzającej śmierci” animal horror, nawiązujący stylistyką do książek grozy, wydawanych w latach 90-tych.

To jednak nie wszystko, bowiem książkę „Skorki” będzie można kupić w komplecie z innym horrorem zatytułowanym „Jazda!”, który co ciekawe - Tomasz Siwiec napisał wraz ze swoim synem Jakubem (15l). Rodzinny duet w tej chwili pracuje już nad kolejną mini powieścią.


Opisy do „Skorków” oraz „Jazdy!” prezentują się następująco:


„Skorki”:
"Na Jasnej Górze trwają coroczne uroczystości pielgrzymek rodzin Radia Maryja. W tym samym czasie u podnóża góry odbywa się marsz opozycji, aby zaprotestować przeciw sianiu nienawiści z ambon. Miasto jest sparaliżowane, a władze z trudem starają się zapanować nad porządkiem. Nikt nie spodziewa się hordy zmutowanych skorków, które właśnie zmierzają w kierunku miasta."


„Jazda!”:
"Jako mały dzieciak Maciek odczuwa niezdrową fascynację, miażdżąc resorówkami łażące po chodnikach owady. Wkrótce zamienia zabawki na „malucha”, odkrywając, że odgłos miażdżonych kości to najwspanialszy dźwięk na świecie.
Z czasem mężczyzna wpada na najbardziej chory pomysł w historii dziejów!"