Z OSTATNIEJ CHWILI
Ratownicy GOPR otwierają drzwi dla turystów. W marcu możesz zajrzeć do stacji ratunkowej i zapytać o wszystko / Różowy immunitet „Witosie”. Czy uczniowie podejmą wyzwanie w najbliższy poniedziałek? / Strażacy zamienili wozy na piłkę. Sportowe emocje w Stryszawie - kto zagra w wielkim finale? / Walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze OSP w Toporzysku. Wybrano nowe władze jednostki / Tragiczny finał akcji ratunkowej w Tatrach. Turysta nie żyje / Defibrylator AED dostępny przy remizie OSP w Wysokiej / Akcja krwiodawstwa w Łętowni – strażacy zapraszają mieszkańców / Handel ludźmi – realne zagrożenie. Wystartował konkurs skierowany do młodych. / Twoja przyszłość nie musi czekać - wsiądź do Małopolskiego Pociągu do Kariery / Ruszyła kampania „Stop Pożarom Traw”. Strażacy apelują o rozsądek / Wielkanocna atmosfera w Jordanowie. Przed nami świąteczny kiermasz / Nie wypalaj traw! Urząd Gminy Zawoja apeluje o rozsądek
Dodano dnia 14.04.2019, 11:51
Rodzinny duet w horrorowym natarciu

Na maj 2019 szczecineckie Wydawnictwo Phantom Books Horror przewidziało premierę najnowszego horroru Tomasza Siwca, zatytułowanego „Skorki”. Jest to kolejny po „Watasze” oraz „Pełzającej śmierci” animal horror, nawiązujący stylistyką do książek grozy, wydawanych w latach 90-tych.

To jednak nie wszystko, bowiem książkę „Skorki” będzie można kupić w komplecie z innym horrorem zatytułowanym „Jazda!”, który co ciekawe - Tomasz Siwiec napisał wraz ze swoim synem Jakubem (15l). Rodzinny duet w tej chwili pracuje już nad kolejną mini powieścią.


Opisy do „Skorków” oraz „Jazdy!” prezentują się następująco:


„Skorki”:
"Na Jasnej Górze trwają coroczne uroczystości pielgrzymek rodzin Radia Maryja. W tym samym czasie u podnóża góry odbywa się marsz opozycji, aby zaprotestować przeciw sianiu nienawiści z ambon. Miasto jest sparaliżowane, a władze z trudem starają się zapanować nad porządkiem. Nikt nie spodziewa się hordy zmutowanych skorków, które właśnie zmierzają w kierunku miasta."


„Jazda!”:
"Jako mały dzieciak Maciek odczuwa niezdrową fascynację, miażdżąc resorówkami łażące po chodnikach owady. Wkrótce zamienia zabawki na „malucha”, odkrywając, że odgłos miażdżonych kości to najwspanialszy dźwięk na świecie.
Z czasem mężczyzna wpada na najbardziej chory pomysł w historii dziejów!"