Przełom lutego i marca to czas, gdy samce jeleni naturalnie zrzucają poroże. Tak zwane „zrzuty” – czyli odpadłe w sposób naturalny tyki – od lat przyciągają do lasów wielu poszukiwaczy. W ostatnich latach zainteresowanie ich zbieraniem wyraźnie wzrosło. Dla niektórych to pasja i sposób na aktywne spędzanie czasu, dla innych – dodatkowe źródło dochodu. Najbardziej doświadczeni potrafią w sezonie zarobić nawet kilka tysięcy złotych.
Poroże to twarda, kostna struktura charakterystyczna dla samców jeleniowatych. Im bardziej okazałe, tym wyraźniej świadczy o sile i kondycji osobnika. W okresie godowym pełni funkcję reprezentacyjną i bojową – służy do walki o samice. Po rui byki zrzucają poroże, a w jego miejsce wyrasta nowe.
Leśnicy przypominają: znalezione w lesie zrzuty można zabrać, ale ich poszukiwanie nie może odbywać się kosztem spokoju zwierzyny ani z naruszaniem obowiązujących przepisów.
Gdzie zaczyna się problem?
Największym zagrożeniem jest nieodpowiedzialne zachowanie części zbieraczy. Wśród najczęstszych naruszeń wymienia się:
-
- płoszenie zwierzyny, szczególnie w okresie zimowym, gdy jest osłabiona i ma ograniczony dostęp do pokarmu,
-
- wchodzenie na tereny objęte zakazem wstępu – m.in. ostoje zwierzyny czy młodniki,
-
- działania noszące znamiona szkodnictwa łowieckiego,
-
- przypadki związane z kłusownictwem.
Późna zima to dla dzikich zwierząt czas szczególnie trudny. Każde niepokojenie może negatywnie wpłynąć na ich kondycję, a w skrajnych przypadkach – zagrozić przetrwaniu.
Celem akcji „Wieniec” jest:
-
- przeciwdziałanie i zwalczanie kłusownictwa,
-
- ograniczanie szkodnictwa łowieckiego,
-
- egzekwowanie przepisów wobec osób zbierających zrzuty niezgodnie z prawem,
-
- kontrola legalności skupu i obrotu dziczyzną.
Strażnicy leśni będą patrolować miejsca szczególnie narażone na naruszenia – okolice ostoi zwierzyny, tereny zagrożone kłusownictwem oraz obszary często odwiedzane przez poszukiwaczy poroża. Sprawdzane będzie również, czy osoby przebywające w lesie nie wkraczają na tereny objęte zakazem wstępu.
Działania prowadzone są przy wsparciu Policja, Straż Graniczna oraz Państwowa Straż Łowiecka.
Odpowiedzialność zamiast gorączki
Akcja „Wieniec” ma nie tylko wymiar kontrolny, lecz także edukacyjny. Leśnicy podkreślają, że las nie jest przestrzenią niczyją – to ekosystem wymagający poszanowania i rozwagi. Zbieranie poroża może być legalne, ale tylko wtedy, gdy odbywa się z poszanowaniem przyrody i obowiązujących przepisów.
W czasach rosnącej popularności „rogatego złota” najważniejsze pozostaje jedno: nie szkodzić. Bo cena za chwilową gorączkę może okazać się znacznie wyższa niż wartość znalezionego poroża.
Źródło: Lasy Państwowe
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.







