Z OSTATNIEJ CHWILI
Aspirant sztabowy Wojciech Copija uhonorowany Srebrnym Medalem za Długoletnią Służbę / Interwencja straży pożarnej w Makowie Podhalańskim / Gmina Zembrzyce otrzyma 18 tys. zł na projekt dla rodzin z dziećmi / Jak skutecznie pomagać ofiarom przemocy? Eksperci spotkali się w Makowie Podhalańskim (wideo) / Pożar przewodów elektrycznych na linii kolejowej w Lachowicach / Małopolska Maluchom: Zawoja otrzymała wsparcie na wyposażenie przestrzeni publicznej / Kto wybuduje nowe bloki w Suchej Beskidzkiej? Trwa analiza 10 ofert / Maków Podhalański z kolejną dotacją na udogodnienia dla najmłodszych / Dwa Bratanki – młodzież z Suchej Beskidzkiej i Jászberény znów razem / Rozwój lekkiej atletyki w Suchej Beskidzkiej. SKL podsumowuje rok pełen sukcesów i dziękuje za wsparcie / Pożar pustostanu w Skawicy. Szybka reakcja strażaków zapobiegła rozprzestrzenieniu się ognia / Szkolenia asystentów w ramach Tele-Anioła. Spotkania także w Suchej Beskidzkiej / Oszustwo na 'inwestycje'. Senior z powiatu suskiego stracił 270 tys. zł / Uwaga kierowcy! Będzie ślisko! Synoptycy ostrzegają przed oblodzeniem / Uwaga na fałszywe paczki za pobraniem! Oszuści znów aktywni w powiecie suskim / Spotkanie z historią w makowskim Zakładzie Opieki Długoterminowej / Wręczono Stypendia Wójta Gminy Bystra-Sidzina / Intensywna doba dla małopolskich strażaków. 119 interwencji związanych z pogodą / Nowa sala gimnastyczna w Szkole Podstawowej w Śleszowicach. Inwestycja w nowoczesną edukację i sport / Dziś rusza ogólnopolska akcja Prędkość. Policjanci pojawią się na lokalnych drogach! / XXII Powiatowy Konkurs Recytatorski 'W cieniu jodeł i świerków' już za nami / Poważna awaria sygnalizacji świetlnej w Suchej Beskidzkiej / 'Dom dobry' Wojtka Smarzowskiego w Suchej Beskidzkiej. CKiF wprowadza dodatkowe seanse!
Dodano dnia 21.01.2019, 13:41
SOR w Wadowicach nie zauważył złamanej ręki. Dopiero szpital w Suchej to naprawił
Niemiła historia spotkała wadowiczankę, która wysiadając z samochodu złamała sobie rękę. Wadowicki SOR nie zauważył złamania i zabandażował jej nieprawidłowo kończynę, powodując dodatkowy ból. Dopiero w szpitalu w Suchej Beskidzkiej naprawiono, to co zepsuto w Wadowicach...
- Niemiła pielęgniarka "zaprasza" nas do gabinetu. Doktor robi wywiad, mama krok po kroku opowiada sytuacje w jakiej uszkodziła rękę, następnie wskazuje mu miejsce bólu - czyli bark i ramie, kieruje ją na prześwietlenie. Nie trwało długo, 10 minutek i wróciliśmy pod gabinet. Poczekałyśmy cierpliwie po raz kolejny. Wreszcie zapraszają mnie i mamę, doktor stwierdza: Pani M........ , nic się nie dzieje! Nie wiem skąd ten ból, może pani ma naciągnięte ścięgno bo tu żadnych złamań nie ma! No ale założę pani szynę... Woła pielęgniarki, te jak do bydła rękę wykręcają mamie, mama krzyczy z bólu i chce stamtąd uciekać! Zalecenie lekarskie, kontrola w poradni i "chołpa". Jak zobaczyłam w jaki sposób założyli mamie ten gips to byłam w lekkim szoku. Ból w barku a gips z wykoślawioną przez pielęgniarki rękę zawiniętą od łokcia po palce, obciążając niesamowicie zwichnięty bark co przecież pogarsza sprawę. No ale przecież to lekarz nie piekarz pomyślałam, wiec wie co robi? (Okazało się potem ze jednak chyba Pana Doktorka lepiej wysłać do piekarni piec bułki ...) – relacjonuje portalowi wadowiceonline.pl czytelniczka.


Po czterech dniach bólu nie było żadnej poprawy sytuacji. Panie udały się prywatnie do ortopedy. Szybkie USG i rentgen na którym okazało się, że ręka jest złamana. Pilne skierowanie na SOR i prawdopodobnie konieczność operacji. Lekarz w prywatnym gabinecie podobno nie mógł uwierzyć, że ktoś mógł przeoczyć złamanie. Panie pojechały na SOR, ale tym razem w sąsiedniej Suchej Beskidzkiej.


Zabrałyśmy najpotrzebniejsze rzeczy i obrałyśmy kierunek Sucha Beskidzka. Przyjęto mamę od razu. Kolejny ortopeda i kolejny nie dowierza. Jak można było do tego dopuścić. Natychmiastowa decyzja: musimy panią uśpić i będziemy to "naprawiać". Mama została na SOR w Suchej, rano już była po zabiegu, który był konieczny i bardzo pilny. Potem kolejne badania, RTG, tomografia. Profeska! Wróciliśmy do domu. Zalecenia od lekarza, recepta, kontrola za tydzień, czyli wszystko jak należy. No i mama! Mama ma w prawidłowym miejscy szynę i boli o wieeeeeele mniej. Myślę sobie teraz co zrobić po takiej przygodzie? Kto odpowie za tyle dni cierpienia mojej mamy i nie daj Bóg co by się wydarzyło gdyby nie wybrała się prywatnie do lekarza – dodaje czytelniczka.

Tak wyglądała "zabezpieczona" złamana ręka po wizycie na SOR w Wadowicach ze szpitalną ekspertyzą:




A tak po wizycie i prawidłowym złożeniu w szpitalu w Suchej Beskidzkiej również ze szpitalną ekspertyzą:




źródła: wadowiceonline.pl

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.