Z OSTATNIEJ CHWILI
Akcja honorowego oddawania krwi w Sidzinie / Pożar śmieci w Marcówce. Szybka interwencja strażaków / Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze w OSP Zembrzyce – nowy Zarząd wybrany / 11 medali młodych lekkoatletów z Suchej Beskidzkiej. Świetny występ SKL w Rzeszowie / Policja – 14-latek odnaleziony cały i zdrowy ! / Kurów – ZAGINĄŁ 14-letni... ! / Moto Szroty startują z hukiem! Motoryzacyjna petarda w Suchej Beskidzkiej / Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze w OSP Łętownia / Kawa z Powiatem - Jan Bahyrycz, Paulina Kryjak-Giertuga (Oddział Medycyny Paliatywnej w Makowie Podhalańskim) - zobacz wideo / Kojszówka: pojazd wypadł z drogi, trwa akcja ratunkowa / Znaleziono ciało turysty pod Suchą Przełęczą / Niebezpieczne zdarzenie w Sidzinie. Drzewo spadło na samochód osobowy / Nowy Zarząd MKS Babia Góra Sucha Beskidzka wybrany / Cyberbezpieczeństwo seniorów w sieci - ważne spotkanie w Stryszawie! / Pożar samochodu osobowego w Naprawie / Nowe władze Suskiego Koła Ruchu Narodowego / W nocy termometry pokażą do –18°C. IMGW ostrzega / Rozmowy o przyszłości regionu. Spotkanie z Marszałkiem w Suchej Beskidzkiej / Uroczyste obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Osielcu / 42. Babiogórska Jesień z dofinansowaniem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego / Pożar kotłowni w zakładzie produkcyjnym w sąsiednim powiecie (Las) / Ekodoradcy w Makowie Podhalańskim i Zawoi z unijnym wsparciem / Sucha Beskidzka z promesą na Dom Senior+ i nowe tereny rekreacyjne
Dodano dnia 21.01.2019, 13:41
SOR w Wadowicach nie zauważył złamanej ręki. Dopiero szpital w Suchej to naprawił
Niemiła historia spotkała wadowiczankę, która wysiadając z samochodu złamała sobie rękę. Wadowicki SOR nie zauważył złamania i zabandażował jej nieprawidłowo kończynę, powodując dodatkowy ból. Dopiero w szpitalu w Suchej Beskidzkiej naprawiono, to co zepsuto w Wadowicach...
- Niemiła pielęgniarka "zaprasza" nas do gabinetu. Doktor robi wywiad, mama krok po kroku opowiada sytuacje w jakiej uszkodziła rękę, następnie wskazuje mu miejsce bólu - czyli bark i ramie, kieruje ją na prześwietlenie. Nie trwało długo, 10 minutek i wróciliśmy pod gabinet. Poczekałyśmy cierpliwie po raz kolejny. Wreszcie zapraszają mnie i mamę, doktor stwierdza: Pani M........ , nic się nie dzieje! Nie wiem skąd ten ból, może pani ma naciągnięte ścięgno bo tu żadnych złamań nie ma! No ale założę pani szynę... Woła pielęgniarki, te jak do bydła rękę wykręcają mamie, mama krzyczy z bólu i chce stamtąd uciekać! Zalecenie lekarskie, kontrola w poradni i "chołpa". Jak zobaczyłam w jaki sposób założyli mamie ten gips to byłam w lekkim szoku. Ból w barku a gips z wykoślawioną przez pielęgniarki rękę zawiniętą od łokcia po palce, obciążając niesamowicie zwichnięty bark co przecież pogarsza sprawę. No ale przecież to lekarz nie piekarz pomyślałam, wiec wie co robi? (Okazało się potem ze jednak chyba Pana Doktorka lepiej wysłać do piekarni piec bułki ...) – relacjonuje portalowi wadowiceonline.pl czytelniczka.


Po czterech dniach bólu nie było żadnej poprawy sytuacji. Panie udały się prywatnie do ortopedy. Szybkie USG i rentgen na którym okazało się, że ręka jest złamana. Pilne skierowanie na SOR i prawdopodobnie konieczność operacji. Lekarz w prywatnym gabinecie podobno nie mógł uwierzyć, że ktoś mógł przeoczyć złamanie. Panie pojechały na SOR, ale tym razem w sąsiedniej Suchej Beskidzkiej.


Zabrałyśmy najpotrzebniejsze rzeczy i obrałyśmy kierunek Sucha Beskidzka. Przyjęto mamę od razu. Kolejny ortopeda i kolejny nie dowierza. Jak można było do tego dopuścić. Natychmiastowa decyzja: musimy panią uśpić i będziemy to "naprawiać". Mama została na SOR w Suchej, rano już była po zabiegu, który był konieczny i bardzo pilny. Potem kolejne badania, RTG, tomografia. Profeska! Wróciliśmy do domu. Zalecenia od lekarza, recepta, kontrola za tydzień, czyli wszystko jak należy. No i mama! Mama ma w prawidłowym miejscy szynę i boli o wieeeeeele mniej. Myślę sobie teraz co zrobić po takiej przygodzie? Kto odpowie za tyle dni cierpienia mojej mamy i nie daj Bóg co by się wydarzyło gdyby nie wybrała się prywatnie do lekarza – dodaje czytelniczka.

Tak wyglądała "zabezpieczona" złamana ręka po wizycie na SOR w Wadowicach ze szpitalną ekspertyzą:




A tak po wizycie i prawidłowym złożeniu w szpitalu w Suchej Beskidzkiej również ze szpitalną ekspertyzą:




źródła: wadowiceonline.pl

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.