Z OSTATNIEJ CHWILI
Poważny wypadek w Jordanowie, droga całkowicie zablokowana / Spalona wieś, zamordowani mieszkańcy. 81 lat od jednej z najokrutniejszych zbrodni na Polakach / Dzielnicowi z powiatu suskiego w grze o tytuł Super Dzielnicowego 2026 / Młodzież Zapobiega Pożarom - gminny etap turnieju w Gminie Stryszawa rozstrzygnięty / Młodzież Zapobiega Pożarom - gminny etap turnieju w Gminie Stryszawa rozstrzygnięty / Młodzi znawcy pożarnictwa rywalizowali w Bystrej Podhalańskiej / Plama substancji ropopochodnej na drodze. Utrudnienia w ruchu / Irenka i Marian – film dokumentalny o miłości, która nie zna granic (zobacz zwiastun) / Kwalifikacja wojskowa w powiecie suskim zakończona. Najwyższa frekwencja i sprawna organizacja / Fundacja im. Brata Alberta poprowadzi ŚDS w Zawoi - umowa podpisana / Młodzi poeci znów zachwycili! Finał powiatowego konkursu „Nienazwane uczucia” w Suchej Beskidzkiej / Lekcja bezpieczeństwa drogowego w Juszczynie / Zaproszenie na spotkanie informacyjno-edukacyjne dla mieszkańców Gminy Zembrzyce / Koniec epoki w suskim szpitalu. Dr Tadeusz Bernacki po 37 latach przekazuje ster chirurgii / Nowy defibrylator AED w Toporzysku - urządzenie ratujące życie dostępne 24/7 / Gminne eliminacje OTWP w Jordanowie - młodzi znają się na pożarnictwie / Organizatorzy zapowiadają VI Valvoline Rajd Małopolski – wielkie emocje już 2–4 lipca 2026! / Pożar samochodu osobowego w Śleszowicach. Trwa akcja straży pożarnej / Koń w tradycji ludowej – wyjątkowa wystawa w Stryszawie / Krew, która ratuje życie – Małopolska odwdzięcza się ulgowymi przejazdami dla honorowych dawców / Koniec sezonu na lodowisku w Makowie Podhalańskim / Pożar budynku mieszkalnego w Makowie Podhalańskim. Trwa akcja gaśnicza / Niecodzienne spotkanie z alpakami. Wielkanocne warsztaty w GCKiC w Zembrzycach / Od marca wyższe limity dorabiania - informuje ZUS / Pierwsze wizualizacje trasy VeloSkawa nad Jeziorem Mucharskim. Koncepcja nabiera realnych kształtów. (zobacz wideo)
Dodano dnia 28.02.2026, 06:21
Spalona wieś, zamordowani mieszkańcy. 81 lat od jednej z najokrutniejszych zbrodni na Polakach.
Dziś 28 lutego przypada rocznica jednej z najtragiczniejszych zbrodni dokonanych na ludności polskiej podczas II wojny światowej – pacyfikacji wsi Huta Pieniacka. Tego dnia w 1944 roku ukraińscy żołnierze formacji policyjnych SS powiązanych z 14 Dywizją SS „Galizien”, wspierani przez oddziały UPA oraz część okolicznych mieszkańców, dokonali masakry polskiej ludności cywilnej.
Foto: Pierwszy pomnik Polaków pomordowanych w Hucie Pieniackiej. Krzyż (wysadzony w 2017 r.) z kamiennymi tablicami, na których wyryto nazwiska ofiar zbrodni.

W wyniku brutalnej akcji pacyfikacyjnej życie straciło ponad 850 Polaków – kobiet, mężczyzn i dzieci. Wieś została niemal całkowicie spalona, a nieliczni ocaleni zawdzięczali życie ukryciu się lub ucieczce. Kilka dni wcześniej, 23 lutego, w okolicy wsi doszło do potyczki oddziału samoobrony z Huty Pieniackiej z patrolem policyjnym złożonym z Ukraińców służących w 4 Pułku Policyjnym Dywizji SS „Galizien”. W wyniku walk dwóch żołnierzy ukraińskich zginęło, a ośmiu zostało rannych. W starciu wzięły też udział oddziały UPA wspierające żołnierzy SS. Niemcy urządzili ofiarom tych walk uroczysty pogrzeb w Brodach.

Oddział SS pojawił się Hucie Pieniackiej w związku z uzyskaniem przez Niemców informacji, że we wsi stacjonował oddział partyzantów radzieckich, z którymi współpracowali mieszkańcy. Partyzanci opuścili jednak miejscowość 22 lutego.

Po starciach z 23 lutego mieszkańcy Huty Pieniackiej przygotowywali się do mającej nastąpić niemieckiej akcji odwetowej. Wywiad Inspektoratu AK w Złoczowie w nocy z 27 na 28 lutego przekazał oddziałowi samoobrony w Hucie Pieniackiej dowodzonemu przez Kazimierza Wojciechowskiego, że do wsi zdążają oddziały 14 Dywizji SS „Galizien”. Zalecono, aby nie stawiać oporu, ukryć broń i mieszkańców. Liczono, że oddziały SS jedynie skontrolują wieś, poszukując broni i kontaktów mieszkańców z radziecką partyzantką. Podobna akcja miała miejsce kilka dni wcześniej we wsi Majdan, gdzie obyło się bez ofiar.

We wczesnych godzinach porannych 28 lutego 1944 roku Huta Pieniacka została otoczona przez oddziały wojska w sile około 500-600 żołnierzy ukraińskich formacji policyjnych SS. Dowodzili Niemcy. Wojsko wspierali członkowie UPA oraz ukraińscy mieszkańcy okolicznych wsi. Miejscowość została ostrzelana. Część mieszkańców ukryła się w przygotowanych wcześniej kryjówkach. Po wkroczeniu do wsi, napastnicy zaczęli przeszukiwać zabudowania, a mieszkańców zgromadzili w kościele i szkole znajdujących się w centrum wsi. Ukraińcy rozpoczęli plądrowanie i grabież domów. Zabudowania podpalano. Wielu mieszkańców zostało zabitych podczas prób ucieczki z miejsc, w których się ukrywali. Żołnierze ukraińscy dopuścili się licznych zbrodni na polskich mieszkańcach Huty Pieniackiej.

W bestialski sposób przesłuchiwano zatrzymanych Polaków, starając się uzyskać od nich informacje na temat pobytu we wsi radzieckich partyzantów. Dowódca oddziału samoobrony Kazimierz Wojciechowski został oblany łatwopalną substancją i podpalony. Napastnicy prawdopodobnie wiedzieli, kto należał do oddziału samoobrony i kto pomagał partyzantom. Znali też miejsce ukrycia rannych partyzantów radzieckich. Wszyscy ci ludzie zostali zabici.

Po południu zgromadzonych w kościele i szkole Polaków wyprowadzano w kilkudziesięcioosobowych grupach i przeprowadzano w konwojach do drewnianych stodół i budynków gospodarczych znajdujących się we wsi. Ludzie byli w nich zamykani, a budynki były podpalane. Osoby próbujące zbiec lub stawiać opór, były zabijane. Spalono praktycznie wszystkie zabudowania w miejscowości, z wyjątkiem kościoła i szkoły, gdzie przetrzymywano zatrzymanych. Późnym popołudniem napastnicy opuścili Hutę Pieniacką.

W zasobie Oddziałowego Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Poznaniu znajdują się materiały przekazane przez Franciszka Bąkowskiego, który jako dziecko przeżył masakrę polskiej ludności cywilnej w Hucie Pieniackiej w 1944 r.


Rocznica zbrodni w Hucie Pieniackiej jest dziś ważnym momentem pamięci i refleksji. To hołd dla niewinnych ofiar oraz przypomnienie o tragedii, jaka dotknęła polskie społeczności Kresów. Pamięć o tych wydarzeniach pozostaje istotnym elementem lokalnej i narodowej historii.

-
za: IPN. 
foto:Wikipeda.



Szkic pochodzi z akt o sygn. IPN Po 1323/2.
Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.