Dodano dnia 07.10.2018, 11:34
Tadeusz Chowaniak: Weźcie, idźcie z tymi obietnicami na pole i ochłońcie co nieco!
Zapraszamy na obszerny wywiad z Tadeuszem Chowaniakiem, kandydatem do Sejmiku Województwa Małopolskiego z naszego okręgu.
Panie Tadeuszu, co wpłynęło na to, że zdecydował się Pan na kandydowanie do Sejmiku naszego województwa?

Zdecydowało doświadczenie życiowe i ogromny zawód, jaki przeżyłem będąc wójtem Zawoi, kiedy to układ rządzący do dziś w Sejmiku, bodaj od 12 lat, traktował moją gminę, podobnie jak wiele innych gmin – że tak określę jako Małopolskę II kategorii. Tam zakotwiczeni są od lat ludzie, którzy dzielą i rządzą „pod swoich” i deklaruję, że po wejściu do Sejmiku, i mam nadzieję odsunięciu tego układu od władzy pokażemy społeczeństwu naszego województwa jak to „sprawiedliwie się wszystko odbywało”. Wystarczy mi przykład Lublina, kiedy to Marszałek „wypędził” urzędników w godzinach pracy przed urząd z dziwnymi karteczkami, by bronili układu władzy, który ma na pewno dosyć za uszami. Pracowałem na stanowiskach kierowniczych w 3 urzędach i wiem, że ludzie najlepiej i najwydajniej pracują jak się im nie przeszkadza. Oni są fachowcami i mają gdzieś politykę. I dlatego też chcę iść do Sejmiku, by odpartyjnić ten urząd! Ale przede wszystkim, by w zgodnej współpracy z włodarzami tych 43 gmin z powiatów: suskiego, wadowickiego, myślenickiego, nowotarskiego i tatrzańskiego wspierać ich i pomagać w realizacji ich dobrych projektów i zamierzeń. Bo w żadnym dokumencie nie znajdziecie ani jednego przykładu, żeby budżet był sprawiedliwie dzielony dla tych wszystkich gmin. Pokażę Państwu, że można działać ponad podziałami, zbliżając ten urząd do mieszkańców tych 43 gmin regionu. Do dziś pokazuję jako przykład złej woli zarządu województwa, sprawę Centrum Edukacyjnego Korona Ziemi. Cóż mi z tego, że urząd przegrał w WSA, ale projekt stracił rangę i czas realizacji, a w efekcie najlepszego inwestora branżowego, który poszedł na Śląsk. Stamtąd go już władze gminy Szczyrk i sejmiku nie wypuściły. Czas na głębokie zmiany w sejmiku i mam nadzieję, że mieszkańcy sami to czują i zdecydują 21.10.2018 o tych zmianach głosując także na mnie.

Zdobyte, bogate doświadczenie powinno pomóc w pracy dla naszego regionu?

Moje bogate doświadczenie zawodowe daje pełne gwarancje należytego wykonywania obowiązków radnego wojewódzkiego szczególnie w sferze administracji samorządowej i transportu publicznego oraz zarządzania na drogach wojewódzkich. W tych dziedzinach mam też gruntowne wykształcenie ( Politechnika Krakowska) i doświadczenie zawodowe, choćby z racji pełnienia przez 12 lat funkcji Naczelnika w Polskich Kolejach Państwowych a także Naczelnika Wydziału Inżynierii Miejskiej czy Zamówień Publicznych. Prawie dwie kadencje byłem wiceprezydentem dużego miasta oraz kadencję jako wójt gminy, a jest wystarczającą legitymacją do ubiegania się o mandat radnego do Sejmiku. Szanowni Państwo! Ja tam nie będę musiał się uczyć, przyjdę gotowy, przygotowany do intensywnej pracy, a tej tam nie brakuje. Tu mój ogromny niesmak budzą wypowiedzi „zasiedzianych” radnych pełniących kierownicze funkcje w sejmiku i zarządzie, że teraz to 20 latach będą nagle budować kolej aglomeracyjną, drogi, szpitale itp. infrastrukturę, a gdzie byliście przez te wszystkie lata? Albo byli posłowie latający z partii do partii, próbujący teraz sił znów do Sejmiku Małopolskiego, którzy byli w Sejmie w koalicji rządzącej, nagle obiecują, że teraz wszystko zrobią. Więcej pokory i mniej obietnic – wierzę, że Małopolanie swój rozum już mają i na piękne słówka się nie nabierają. Weźcie, idźcie z tymi obietnicami na pole i ochłońcie co nieco! Czas najwyższy, by wyborcy patrzyli na nazwiska, na osoby, na ludzi którzy mają sukcesy i coś w życiu zbudowali i osiągnęli, a nie dbali tylko o interesy „układu władzy”.

Bez wsparcia w województwie za Pana kadencji, jako wójta Zawoi, wiele pomysłów i projektów legło w gruzach, bo nie było wsparcia na wyższym szczeblu?

Z bólem stwierdzam, że poległo naprawdę wiele pomysłów, bo brak było aktywności ze strony sejmiku i jakiejkolwiek woli współpracy i poparcia radnych, dopiero na finiszu po latach starań udało się wpisać jeden projekt do listy obiektów infrastruktury sportowej Małopolski, ale po moim odejściu z gminy przepadł. Z rozmów z włodarzami wielu gmin, także ich wspaniałe projekty nie znajdowały uznania i przepadały. Cały ten region był traktowany po macoszemu, muszę to twardo powiedzieć, a jeżeli już były przyznawane środki, to absolutnie w nie należytych proporcjach. Tu żyje - w tych 5 powiatach aż 630 166 mieszkańców, z których działalności są spore korzyści dla całego województwa. Dlatego zabiegam od wielu, wielu lat o zmianę ordynacji wyborczej na jednomandatowe okręgi wyborcze i bezpośrednie wybory wszystkich szczebli. Tak, aby starostę powiatu wybierał ogół uprawnionych do głosowania, podobnie też Marszałka Województwa. Okręgi wyborcze winny być podporządkowane pod zmianę wielkości powiatów, bo nonsensem jest utrzymywanie takich różnic, aby w jednym powiecie było ledwie 21 000 mieszkańców, a w innym aż 309 000 ludzi. To są błędy reformy administracji z 1998 r., które czas najwyższy skorygować. Wybory bezpośrednie starostów i marszałków a także radnych w okręgach jednomandatowych byłby jednym słusznym i sprawiedliwym narzędziem demokracji sprawowania władzy i reprezentacji społeczeństwa. Nikt przypadkowy nie trafiłby do polityki!

Zamknięcie Korony Ziemi boli?

To klęska Zawoi i porażka Małopolski. To wina władz sejmiku z okresu kadencji 2010-2014, które nie przyznały unijnych środków na ten projekt, rozpalając wojnę w gminie Zawoja. Do tego czasu była zgodna współpraca, ale jak przyszło wtedy o staranie o naprawdę większe środki dla gminy Zawoja , to dziś można zobaczyć kto je wtedy otrzymał. Wrócę do sprawy i będę chciał wejść do Komisji Rewizyjnej Sejmiku oraz Budżetu, by tą i inne sprawy prześwietlić na wylot, bo to co kwestionowaliśmy w pozwie - przez Sąd zostało uznane, ale niestety nie do wszystkich materiałów mieliśmy dostęp. Korony Ziemi nigdy nie podaruję, bo region nie zatrzymał tu jednego z najlepszych inwestorów branżowych, jakim jest słowacki TMR. Jak wygląda dziś SON w Szczyrku  i jakie tam jeszcze inwestycje powstaną wiedzą na Śląsku doskonale, a to wszystko miało być w Zawoi, w Małopolsce! Sprawa PKL to inny temat, i takich tematów wyjdzie całe mnóstwo, jak się ten układ odsunie od „koryta”. Szkoda tylko, że obecny włodarz Zawoi dopuścił do tego, że Korona Ziemi została zabrana stąd. Tego mu też wybaczyć nie można, bo razem z nią odeszli stąd wszyscy inwestorzy.

Zanim przejdziemy dalej, aby można było aktywnie działać w sejmiku, trzeba poświęcić dużo czasu. Wpływ na to ma przede wszystkim życie zawodowe. Czy nie boi się Pan, że właśnie tego czasu zabraknie?

Czas jest pojęciem względnym, a ja nigdy nie liczyłem czasu i wiedzą urzędnicy z wszystkich urzędów, gdzie pracowałem, że przychodziłem razem z nimi a nawet przed, i długo jeszcze zostawałem, a spotkania po pracy i wyjazdy służbowe też zajmowały masę godzin,  także zajęte soboty i niedziele były normą. Jestem do tego przygotowany i zahartowany, a działalność zawodowa to moja pasja. Postawcie Państwo na mnie, nie zawiodę na pewno.

Ważnym aspektem jest umiejętne wykorzystanie walorów naszej małej ojczyzny, jednym z nich jest powstające jezioro Mucharskie. Gminy Mucharz i Stryszów, jak wiemy, mają spore problemy…

Słyszę to od młodości, bo rosnę zawodowo z tym zbiornikiem i pamiętam doskonale te wszystkie problemy, długoletnie przerwy no i nie mogę się nadziwić kolejnym rządom, że jedna zapora wodna jest dla nich problemem od kilku dekad? Na dziś porażające dla mnie jest to, że powołano Przedsiębiorstwo Wody Polskie i to sądzi się z samorządami lokalnymi, i teraz wójtowie mają już dwa podmioty, z którymi muszą się potykać: RZGW i Wody Polskie no i jeszcze Wojewoda. To przyczynek do tego, że w województwie powinien być jeden gospodarz i moim zdaniem powinien to być wybierany przez mieszkańców Marszałek. A te wszystkie agendy rządowe powinny być zlikwidowane, a funkcje te powinny przejąć Departamenty Urzędu Marszałkowskiego. Przecież to chore żądania, aby od wójta gminy żądać 700 000 zł za 3 ha ziemi a RZGW płaci gminie 31 000 zł za 145 ha. Tak oszukano mieszkańców, którzy żyli marzeniami, że zbiornik ożywi turystycznie i rekreacyjnie ten teren, a gminy zwiększą dochody do budżetów. Dziecko wylewano z kąpielą przez 30 lat pozorowania budowy zbiornika, który mimo 3-krotnego otwarcia nadal nie jest dopuszczony do użytku. To naprawdę wielki skandal, pokazujący bezradność i niemoc ekip rządzących. Z głosem ludzi, włodarzy gmin jak widać nikt się nie liczy i to przeraża. Moim zdaniem trzeba przekazać ten teren przedstawicielowi Skarbu Państwa, czyli Staroście a ten się dogada z wójtami i za porównywalną kwotę jak RZGW płaci gminom, wydzierżawi im teren. Wody Polskie to kolejny wytwór przerostu administracji publicznej! Moim zdaniem zbędny. Ciągle słyszałem utyskiwania, jak kierownictwo RZGW płakało, że nie ma pieniędzy, więc teraz jak powstała nowa jednostka Wody Polskie będzie ich przecież jeszcze mniej! Bo do każdej złotówki rękę wyciągnie dwóch!To naprawdę nienormalne!

Bliska dla Pana jest oczywiście Zawoja, która rozwija się, ale z pewnością może jeszcze lepiej?

Zawoja ma taki gigantyczny potencjał, i takie możliwości, że powinna być dla tej części Małopolski motorem napędowym. Przez 4 lata pokazałem kierunki rozwoju, w którą stronę trzeba iść i dobrze, że chociaż w jednym kierunku obecny włodarz podjął działania, a mianowicie kontynuacji budowy infrastruktury dla rowerzystów. Pozostałe sprawy wolę przemilczeć, pewno kandydaci na wójta  Zawoi będą w kampanii dokonywać oceny obecnej władz. Już to widzę w Internecie. Mam wielką nadzieję, że w Zawoi wygra menager, bo ktoś taki jest tej gminie pilnie potrzebny. Zawoja powinna być obszarem uzdrowiskowym,  przecież dokonaliśmy badań, potwierdzających możliwe występowanie wód leczniczych w obszarze Stolarka, Ryzowana i Kwiatek. Nie mogę pojąć dlaczego tego zaniechano, mimo, że czekało 700 000 zł w NFOŚiGW na odwiert końcowy? Jakie lobby w obecnej radzie tam wygrało?
I dlaczego wójt dał zgodę na to na finiszu starań o uzdrowisko? Byłyby wpływy do budżetu, a tak znowu nic? Zawoja to zmarnowana szansa w obrębie Mosornego Gronia i Hali Śmietanowej, na której udało się zachodnie siodło wyłączyć z obszaru Natura 2000, celem budowy kolei linowej. Dziś TMR jest w Szczyrku i można sobie oglądać Skrzyczne z górnej stacji Mosornego i żałować, że to nie u nas! I jest jeszcze masa spraw, które mogły być z pożytkiem dla całego powiatu suskiego realizowane w Zawoi.

Jak ważne jest wsparcie województwa dla walki o czystsze powietrze? W ostatnich latach przekonaliśmy się, że samotna walka gmin jest trudna, a chcąc nie chcąc całą winę zrzuca się właśnie na gminy i miasta.

Tego tematu nie załatwi się uchwałami Sejmiku, a niestety opcja rządząca w Sejmie długie 8 lat po prostu przespała je i dopiero na finiszu działaniem jednego posła z Małopolski próbowano coś zmienić. Także sejmik w Krakowie spał i podjął w końcu uchwały, które przegrały w sądzie z tego co mi wiadomo i tak się skończyła ta batalia. Ludzie, przecież nie da się Uchwałami i zakazami walczyć ze smogiem. Tu trzeba inwestycji w OZE, filtry itp. urządzenia..tu trzeba masę programów wspierających nawet w 90% inwestycje prywatne  w farmy fotowoltaiczne, mini elektrownie wodne, a nie dofinansowanie zmiany źródła z pieca spalającego orzech na spalający ekogroszek i pelet. Bezsensowne działania i zakazami, aby biedna rencistka nie paliła „byle czym” w swoim wiekowym kaflowym piecu, nie dadzą nic.. Trzeba dużych środków na likwidację niskiej emisji, należy wspierać wójtów, burmistrzów i samorządy powiatów w tym zakresie, nie szczędząc grosza na panele słoneczne, pompy ciepła i wszystko co ma ograniczyć zanieczyszczenia powietrza. Stawiam to sobie jako jeden z moich priorytetów i nigdy nie podniosę ręki za uchwałami o zakazach i karaniu, bez wprowadzenia mechanizmów wsparcia finansowego tych zadań.

Prowadzi Pan swoją stronę i jest aktywny w mediach społecznościowych, dzięki temu jest Pan lepiej uchwytny dla wyborców. Czy po ewentualnym sukcesie, dalej będzie taka możliwość i mieszkańcy będą mogli zgłaszać się bezpośrednio ze swoimi sprawami?

Cały czas jestem aktywny od wielu lat, nieprzerwanie  prowadzę swoją stronę www.tadeuszchowaniak.pl i działa tam forum, jestem aktywny na Facebooku, Twiterze itp. bo trzeba być blisko ludzi, bo gdzieś ciągle od 14 lat mam przed oczami znalezione w zapiskach mojej mamy po jej śmierci motto: Bądźcie braćmi tych, wśród których przebywacie, i jest ono moim drogowskazem. Nie można się na ludzi gniewać, obrażać, czasem boleśnie mnie dotknęli, ale trzeba umieć sobie przebaczyć i iść dalej. Oczywiście, jeżeli wyborcy mi zaufają i wejdę do Sejmiku, będę często wśród nich, będę organizował spotkania a także uczestniczył w wydarzeniach lokalnych. Ludzie są dziś niesamowicie aktywni, garną się do pracy społecznej, aktywności poza pracą, i to trzeba wspierać i bywać razem z nimi. A w mediach społecznościowych nic się nie zmieni. Odpowiadam zawsze bardzo szybko na pytania, także na maile i staram się niezmiennie wszystkim pomagać. I tak będzie dalej!

Służba zdrowia… Temat rzeka. Przewijało się w ostatnich latach zadłużenie szpitala w Suchej. Jest Pan rozeznany w temacie?

Nasz szpital nie powinien mieć długów, chociaż przy tych inwestycjach jakie są robione, one muszą być, bo przecież nawet przy pozyskiwaniu środków unijnych trzeba mieć wkład własny a ten często zabezpiecza się kredytem lub pożyczką. Tak duży szpital, jeżeli ma przykładowo, a tak bywało, 20 mln długu to nie jest to jeszcze dramat. Bo często wynika to z kontraktowania usług z NFZ, a co tam potrafią to każdy lekarz dobrze wie. Te wszystkie limity, ograniczenia nie powinny mieć miejsca, bo szpital i służba zdrowia to nerw główny społeczeństwa, i każdy z nas doświadczył pobytu w tym miejscu, więc wie, jak ważna jest dobra opieka medyczna. Na służbę zdrowia nie wolno żałować środków i jeżeli słyszę o protestach służby zdrowia to w pełni się z nimi solidaryzuję.  Po prostu służba zdrowia musi dobrze zarabiać! Służba zdrowia i szpitale powiatowe muszą być dofinansowane i musi być w ramach programów operacyjnych dystrybucji środków unijnych zabezpieczona duża pula środków finansowych na modernizacje szpitali. I dokończę myśl z początku wypowiedzi. Szpital, którego dyrektor jest radnym w sejmiku, a jego opcja rządzi tam od wielu lat – czyli jest w jakimś tam układzie władzy, ma de facto szczęście, bo jednak idą środki na remonty, modernizacje, zakupy sprzętu także z innych instytucji finansujących, ostatnio słyszałem o kolejnych 10 mln zł, a to jest raczej związane z kampanią wyborczą, aby pokazać swojego kandydata… ale ważne dla mnie jest to, że w efekcie końcowym zyska placówka, personel i pacjenci..a to jest dobro najważniejsze, ważniejsze od całej polityki! Potrafię docenić tutaj dobrego gospodarza, jednak mam swoje zdanie, że nie powinno się łączyć takich funkcji. To powinno być ustawowo zabronione! Było nie było, są to dwa podmioty publiczne i powiązania są wyraźne.

Na koniec. Jeśli się uda to będzie Pan aktywnie wspierał gminy z powiatu suskiego w rozwoju i walce z problemami, a nie tylko „odsiadywał” kilka lat w Krakowie i przy następnych wyborach rozliczy się Pan ze swoich działań na rzecz okręgu, który będzie Pan reprezentował?

Pacta Sunt servanta to jedna z głównych zasad prawa rzymskiego, a wybór mnie na radnego do sejmiku byłby umową społeczną pomiędzy wyborcami a mną, więc zamierzam tej umowy przestrzegać i być jej wiernym przez całą kadencję! Znając siebie i swoją pomysłowość nie będę „malowanym” radnym, ale będę się bił o każdą gminę i jej dobry projekt. Zamierzam być aktywny w terenie i  współpracować z wójtami, burmistrzami, starostami oraz radami na rzecz dobra wspólnego. Mój program opiera się na haśle 5 PRIORYTETÓW DLA 5 POWIATÓW oraz STRATEGII DLA PODBABIOGÓRZA. Prezentuję to  w kampanii wyborczej i na moim fanpagu. Zapraszam serdecznie do aktywności i zadawania pytań na forum.tadeuszchowaniak.pl

MATERIAŁ WYBORCZY SFINANSOWANY PRZEZ KWW KUKIZ’15