Z OSTATNIEJ CHWILI
Dzień Otwarty z Miejską Orkiestrą Dętą w Suchej Beskidzkiej / Tragiczny wypadek podczas wycinki drzew w sąsiednim powiecie / Pożar samochodu w Skawicy / Sucha Beskidzka: Tenisiści podsumowali sezon 2025 / 'Czadowa Straż' w Suchej Beskidzkiej. Mieszkańcy odebrali czujniki dymu i czadu / Bank Spółdzielczy w Suchej Beskidzkiej z ogólnodostępnym defibrylatorem AED
Dodano dnia 18.03.2021, 19:10
Tomasz Siwiec W CENTRUM PRADAWNEGO MROKU
Burmistrza Suchej Beskidzkiej obudził natarczywy dźwięk. Z trudem otworzył oczy i sięgnął po telefon. Zanim wcisnął zieloną słuchawkę, zerknął na zegarek. Dochodziła trzecia nad ranem...

Sucha Beskidzka.

13-05-2019

godz. 02:51

Burmistrza Suchej Beskidzkiej obudził natarczywy dźwięk. Z trudem otworzył oczy i sięgnął po telefon. Zanim wcisnął zieloną słuchawkę, zerknął na zegarek. Dochodziła trzecia nad ranem. Któż u licha dobijał się o tak koszmarnej porze? Wczoraj miał wyjątkowo ciężki dzień. Na dodatek bardzo późno położył się spać. Nie znał numeru, z którego ktoś dzwonił, więc najprawdopodobniej było to pomyłka. Miał jeszcze drugi telefon, ale numer do niego posiadała jedynie najbliższa rodzina i zaufani przyjaciele. Ten, który dzwonił, był po prostu służbowy. Zaspany burmistrz kliknął w opcję „przekieruj połączenie”, a następnie wybrał nazwisko: Krzysztof Czwartek. Był to jego nieformalny zastępca. Kimkolwiek była osoba, która próbowała się do niego dodzwonić, będzie musiała najpierw porozmawiać z kimś innym. Odłożył komórkę na szafkę nocną i z powrotem położył głowę na poduszkę. Sen wrócił niezauważalnie.

Całość opowiadania w wersji PDF dostępna tutaj>>>  Tomasz_Siwiec_W_centrum_pradawnego_mroku.pdf