Z OSTATNIEJ CHWILI
Sprawdź, gdzie zabraknie prądu w tym tygodniu / Udany start młodych lekkoatletów w Rzeszowie – 7 medali na Mistrzostwach Województwa U18 / Koncert młodych artystów z Ogniska Muzycznego 'Allegro' dla Babć i Dziadków / Tygodniowy Express Powiatu Suskiego 24 - 2. (wideo). / Kolędy dawnych wieków w murach gotyckiej świątyni. Niezwykły koncert w Suchej Beskidzkiej / Pożar Baciarskiej Chaty na Kocierzu. Akcja strażaków zakończona nad ranem / Nowe władze OSP Osielec. Podsumowanie lat służby i wybór nowego prezesa / Ogromny pożar restauracji Kocierz w Targanicach. Trwa akcja gaśnicza! / Jasełka z sercem. Uczniowie i mieszkańcy Białki wspierają Kamila / Śledztwo w sprawie przestępstw seksualnych. Policja apeluje do mieszkańców powiatu suskiego! / Muzyczne rozpoczęcie 2026 roku – Koncert Noworoczny w Śleszowicach! / Gmina Maków Podhalański wprowadza Kartę Seniora / Program OLiOC w Zembrzycach: sprzęt, szkolenia i magazyn obrony cywilnej (wideo) / Ostrzeżenie meteorologiczne: gęsta mgła, ograniczona widoczność / Nowa sala gimnastyczna przy Szkole Podstawowej w Wysokiej - podpisano umowę na projekt / Bohaterstwo dwóch mieszkańców powiatu suskiego docenione przez policję / Odnaleziono zaginionego mężczyznę z Juszczyna / Międzynarodowe wyróżnienie dla Pawła Adamka / Cyfrowa transformacja szpitala w Suchej Beskidzkiej dzięki środkom z KPO / PILNE ! - Juszczyn. Zaginął 24-letni mężczyzna / Trwają poszukiwania osoby zaginionej w rejonie Juszczyna! / Wizyta u dostojnych jubilatów w Gminie Jordanów / Wieczorna interwencja strażaków w Kojszówce / Kwalifikacja wojskowa 2026 w powiecie suskim / Sucha Beskidzka w liczbach. Statystyczne podsumowanie 2025 roku / ZZOZ w Wadowicach w centrum kryzysu. Trwają rozmowy o przyszłości porodówki i opieki nad noworodkami / Łętowskie Kolędowanie już 25 stycznia ! / Pożar zakładu obróbki drewna w Zawoi
Dodano dnia 08.08.2025, 10:38
Wielki Dzień Pszczół. Dlaczego musimy ratować zapylacze?

8 sierpnia obchodzimy Wielki Dzień Pszczół. To doskonała okazja by przypomnieć sobie, jak ogromną rolę pełnią te niewielkie owady w funkcjonowaniu ekosystemu i codziennym życiu człowieka. Choć najczęściej kojarzą się z miodem, ich znaczenie wykracza daleko poza pasieki. Bez zapylaczy – nie tylko pszczół miodnych, ale także trzmieli czy pszczół samotnic – nie byłoby owoców, warzyw, a także wielu roślin wykorzystywanych do produkcji pasz czy leków.


Szacuje się, że aż 80 proc. roślin uprawnych w Polsce wymaga zapylenia przez owady. I choć wiele osób kojarzy ten proces głównie z pszczołą miodną, prawda jest o wiele bardziej złożona. W naszym kraju żyje ponad 470 gatunków pszczół, a większość z nich to dzikie zapylacze – trzmiele, murarki czy pszczoły samotnice. I to właśnie one dziś najbardziej potrzebują naszej pomocy.


Więcej uli, mniej miodu

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że sytuacja pszczół w Polsce ma się dobrze – liczba pszczelarzy wzrosła niemal dwukrotnie w ostatniej dekadzie, a rodzin pszczelich przybyło o 70 proc. A jednak produkcja miodu nie rośnie proporcjonalnie, bo pszczoły, nawet te hodowlane, muszą rywalizować o pożywienie.

Gdy na jednym obszarze funkcjonuje zbyt wiele uli, zaczyna brakować kwiatów i roślin, które są źródłem nektaru i pyłku. Dla dzikich zapylaczy to wyrok. A to właśnie one odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu bioróżnorodności. Warto pamiętać, że zapylanie to nie tylko kwestia plonów, ale cały łańcuch życia – tłumaczy Lisa Scoccimarro, liderka Akademii Ekologicznej Amest Otwock.



Miejskie łąki zamiast miejskich uli?

Moda na pszczoły dotarła do miast – pasieki powstają na dachach biurowców, a nawet hoteli. Ale nie zawsze więcej znaczy lepiej. Wysoko położone ule oznaczają dla pszczół miodnych ogromny wysiłek podczas lotów, a dla dzikich zapylaczy – jeszcze większą konkurencję o ograniczone zasoby.

Zamiast inwestować w kolejne ule, coraz więcej organizacji promuje inne rozwiązania: tworzenie łąk kwietnych, sadzenie roślin miododajnych i ograniczanie koszenia trawników. To właśnie takie działania wspierają przede wszystkim dzikie owady, których liczebność spada – podkreśla Lisa Scoccimarro.



Na ratunek zapylaczom

Bez zdecydowanych działań – nie tylko systemowych, ale też codziennych, lokalnych – możemy obudzić się w świecie, gdzie owoce są rzadkością, a przyroda traci zdolność do regeneracji. Zanikanie dzikiej przyrody, problemy z zapylaniem upraw czy malejąca różnorodność biologiczna to procesy, których tempo zaskakuje nawet naukowców i ekspertów. A przecież nie potrzeba rewolucji. Czasem wystarczy nie skosić trawnika, nie wyrwać mlecza z rabatki, by zostawić miejsce dla dzikiego życia.


Źródło: Biuro Prasowe Amest

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.