Choć SOSW w Makowie Podhalańskim jest niewielką placówką, organizatorom udało się pokazać, że wielkie rzeczy rodzą się z empatii, zaangażowania i chęci pomagania. Akcja spotkała się z ogromnym odzewem i szybko przekroczyła granice powiatu suskiego.
Do przedsięwzięcia dołączyły:
- Szkoła z Oddziałami Integracyjnymi nr 22 w Krakowie,
- Szkoła Podstawowa im. Bohaterów Września 1939 w Jordanowie,
- Szkoła Podstawowa nr 403 w Warszawie,
- Przedszkole Tęczowa Kraina w Juszczynie,
- Przedszkole Tęczowa Kraina w Jordanowie,
- Szkoła Podstawowa SPSK im. Dzieci z Fatimy w Makowie Podhalańskim,
- Zespół Szkół im. Walerego Goetla,
- SOSW Maków Podhalański,
- Szkoła Podstawowa im. H. Sienkiewicza w Makowie Podhalańskim.
Akcję wsparły również lokalne firmy:
- Siema Burger z Suchej Beskidzkiej,
- Firma Transportowa Handzel.
Każda ze szkół i placówek wybierała konkretne psy lub koty, dla których przygotowywano specjalne paczki. Dzięki zaangażowaniu uczniów, rodziców i nauczycieli udało się zebrać ogromną ilość karmy, legowisk, koców, transporterów, środków pielęgnacyjnych, leków, zabawek oraz innych niezbędnych rzeczy dla zwierząt po przejściach.
Zebrane środki pozwoliły także na zakup dwóch wybiegów oraz transporterów dla psa i kota. Organizatorzy podkreślają jednak, że pomoc nie kończy się wraz z finałem akcji. Pozostałe fundusze będą przeznaczane na bieżące potrzeby zwierząt, leczenie, transport, interwencje oraz opiekę weterynaryjną.
Wsparcie trafiło do organizacji i osób prywatnych działających na rzecz zwierząt:
- Psia Chatka – dom tymczasowy,
- Stowarzyszenie Zwierzoświrki,
- Zaopiekuj Się Mną Razem Dla Zwierząt,
- Tatrzańskie Otulisko,
- Podhalańska Pomoc dla Zwierząt,
- osób prywatnych opiekujących się bezdomnymi kotami.
To właśnie tam każdego dnia trafiają porzucone, chore i skrzywdzone zwierzęta wymagające leczenia, opieki i bezpieczeństwa. Dzięki akcji udało się pomóc wielu podopiecznym, m.in. Bambo, Filipkowi, Maksowi, Zdrojkowi, Gai, Belli, Helence, Stanleyowi, Dżoanie, Gutkowi czy Antkowi.
Jak podkreślają organizatorki akcji, Edyta Janik i Katarzyna Rusin, inicjatywa przyniosła nie tylko realną pomoc zwierzętom, ale również wiele wzruszeń i pięknych historii. Dzięki zaangażowaniu uczestników udało się między innymi przewieźć jednego z psiaków do domu tymczasowego w Mogilanach oraz znaleźć adopcję dla kolejnego czworonoga.
– To był bardzo intensywny czas, pełen emocji, dobra i ludzi o wielkich sercach. Chcemy kontynuować tę akcję w kolejnych latach, trochę jak w zabawie „Podaj dalej”, gdzie dobro przekazuje się dalej – podkreślają organizatorki.
Ważnym elementem przedsięwzięcia była także edukacja dzieci i młodzieży oraz uwrażliwianie ich na potrzeby zwierząt. Organizatorzy podkreślają, że właśnie takie działania uczą empatii, odpowiedzialności i pokazują, jak wielką moc ma wspólne działanie.
Montaż filmu i piosenki - Weronika Kardyl
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.







